Express-Miejski.pl

Dawny, tradycyjny Śląsk odchodzi

Krzysztof Basista / Jerzy Organiściak fot.: Krzysztof Basista / Jerzy Organiściak

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

W dniu 27.12.2011 r. w kościele p.w. św. Barbary w Stoszowicach miało miejsce niecodzienne wydarzenie: pochówek śp. hrabianki Moniki de Lerrison Cazanove z domu Strachwitz, wnuczki ostatniej właścicielki dominium stoszowickiego, hrabiny Karoliny von Strachwitz .

Rodzina Strachwitz (można o nich poczytać na tej stronie w rozdziale o Maurycym Strachwitzu) to śląski ród szlachecki wywodzący się ze Strachowic koło Wrocławia, którego początki sięgają XIII w. Przedstawiciele tej rodziny według rodowej legendy, uczestniczyli w bitwie pod Legnicą w 1241 r., gdzie brało udział dwunastu braci z Strachowic. Bitwę przeżył tylko jeden z nich i on się stał protoplastą tego rycerskiego rodu. Strachwitzowie w XVII w. uzyskali od cesarza Ferdynanda II tytuł hrabiowski. Rodzina była liczna i posiadała swoje posiadłości głównie na Górnym Śląsku, a od XIX w. była też na Ziemi Ząbkowickiej w Stoszowicach i Bobolicach.

Najbardziej znanym przedstawicielem rodziny był poeta romantyczny Maurycy Strachwitz, urodzony w 1822 r. w pałacu miejskim swojej babki, Józefy von Schimonsky w Ząbkowicach Śl. przy ul. Brauhausstrasse (dzisiaj ul. B. Prusa). Był najstarszym synem hrabiego Karola Jana Strachwitza i Luizy Marii von Schimony-Schimonsky, której epitafim znajduje się na zewnętrznej ścianie kościoła w Stoszowicach.

Tak więc Strachwitzowie to znana, katolicka rodzina śląska z wielkimi tradycjami i zasługami dla kultury śląskiej. Rodzina zawsze podkreślała swoje śląskie pochodzenie, o czym można się przekonać, odwiedzając rodzinną stronę internetową: www.strachwitz.net. Monika von Strachwitz urodziła się w Budzowie i swoja młodość spędziła w Stoszowicach. Podobnie jak cała rodzina, w 1945 r. uciekła do Niemiec przed zbliżającymi się Rosjanami. Mieszkała w pobliżu Goerlitz i zmarła 26.11.2011 r., a jej ostatnią wolą było, aby ją pochować w rodzinnym grobie w Stoszowicach obok babci  Karoliny.

Urnę z prochami hrabinaki Moniki złożono po uroczystej mszy żałobnej w rodzinnym grobie - krypcie, który otworzono po raz pierwszy po 61 latach.

W uroczystości brali udział przedstawiciele rodziny, którzy często przybywają na Śląsk jako turyści. Wielkie rody śląskiej szlachty odchodzą, a z nimi wielowiekowa tradycja Śląska. Dzisiaj Ślązakami jesteśmy my, mieszkańcy naszej ziemi i nie zapominajmy o tym.

Jerzy Organiściak

1

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Dawny, tradycyjny Śląsk odchodzi

    2012-01-05 10:50:54

    Jerzy Organiściak

    W dniu 27.12.2011 r. w kościele p.w. św. Barbary w Stoszowicach miało miejsce niecodzienne wydarzenie: pochówek śp. hrabianki Moniki de Lerrison Cazanove z domu Strachwitz, wnuczki ostatniej właścicielki dominium stoszowickiego, hrabiny Karoliny von Strachwitz .

  • 2012-01-23 21:52:22

    gość: ~Adam

    ostatnio dodany post

    Czas, abyśmy wreszcie poczuli się u siebie. Jesteśmy Ślązakami i wbrew propagandzie warszawskich telewizji nie jesteśmy przesiedleńcami-tułaczami, a ślązacy to nie są tylko górnicy z GOPu. Dolny Śląsk to nasza Ojczyzna!

REKLAMA