Rogatki znów nie opadły?! Niepokojąca sytuacja na przejeździe kolejowym w Ziębicach fot.: Spotted Ziębice / em24.pl
W Ziębicach ponownie pojawiły się poważne wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa na przejeździe kolejowym przy ul. Przemysłowej.
To właśnie tam 21 grudnia 2025 roku doszło do tragedii kiedy pod pędzący pociąg osobowy wjechało młode małżeństwo. W zderzeniu ze składem dwie osoby podróżujące pojazdem nie miały szans. Poniosły śmierć na miejscu, osierocając dwuletnią córkę. Rogatki w momencie, gdy samochód wjechał na tory, wprost przed pędzący pociąg były w pionie - nie zamknęły się. Potwierdziła to Marta Pabiańska, rzecznik Polskich Linii Kolejowych S.A.
Trzy godziny po zdarzeniu służby techniczne PLK SA pod nadzorem prokuratury oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych przeprowadziły testy urządzeń przy wykorzystaniu drezyny. Podczas badania wszystkie urządzenia na przejeździe działały prawidłowo – najpierw zapaliły się czerwone światła na sygnalizatorze, następnie opadły rogatki.
Dzień później za zgodą prokuratury oraz Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych zdemontowano dotychczasowe czujniki, które zostały poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Na przejeździe zamontowano nowe czujniki, a po potwierdzeniu ich prawidłowego działania uruchomiono je. Zakres ograniczenia prędkości zmieniono z 20 km/h do 60 km/h.
19 marca 2026 roku w godzinach wieczornych w sieci pojawiło się zdjęcie, na którym widać stojące przed przejazdem kolejowym auto, jadący skład oraz włączone czerwone światła ostrzegawcze. Rogatki pozostają jednak w pozycji otwartej. Zwróciliśmy się zatem z zapytaniem do PKP PLK o informację, czy rzeczywiście doszło do takiego zdarzenia, czy PKP PLK otrzymało informację od maszynisty o zaistniałej sytuacji i jeśli zdarzenie się potwierdzi to jakich czynności dokonano niezwłocznie po otrzymaniu sygnału o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu systemu. Zapytaliśmy także o ewentualne przyczyny niezamknięcia się rogatek.
W międzyczasie skontaktowaliśmy się również z Katarzyną Mazurek, rzeczniczką prasową ząbkowickiej policji, z pytaniem, czy 19 marca w godzinach wieczornych wpłynęło jakiekolwiek zgłoszenie dotyczące niezamknięcia się rogatek lub innych nieprawidłowości na przejeździe kolejowym przy ul. Przemysłowej. Z informacji uzyskanych od rzecznik wynika, że takiego zgłoszenia w tym okresie nie było.
Powrót podobnych sygnałów rodzi jednak pytania o stan techniczny infrastruktury oraz skuteczność podjętych po grudniowym wypadku działań. Mieszkańcy i kierowcy oczekują jasnych odpowiedzi i przede wszystkim gwarancji bezpieczeństwa.
W tym miejscu należy jednak podkreślić, że niezależnie od położenia rogatek, czerwone światło bezwzględnie zakazuje wjazdu na przejazd. To podstawowa zasada, która może uratować życie. Zignorowanie tego sygnału grozi mandatem w wysokości 2 tys. zł i 15 punktami karnymi.
Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości. Bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych zależy zarówno od sprawności infrastruktury, jak i odpowiedzialnych decyzji uczestników ruchu.
em24.pl
Rogatki znów nie opadły?! Niepokojąca sytuacja na przejeździe kolejowym w Ziębicach
2026-03-20 09:00:53
gość: ~poinformowany
Niech postawią dla maszynistów tarcze ostrzegawcze przejazdowe dla tego przejazdu. Gdyby były, to młode małżeństwo nadal by żyło.
2026-03-20 18:16:28
gość: ~Obiektywny
Przykre ale zawsze trzeba się zatrzymać
2026-03-20 09:10:04
gość: ~Byk
Powinna być budka z człowiekiem. Wszędzie wprowadzają tylko czujniki, komputery i systemy. Jednak to wszystko powinien nadzorować człowiek.
2026-03-20 09:46:53
gość: ~Iloko
@~Byk
Budynek z człowiekiem jest w Ziębicach też w okolicy stacji PKP i co z tego ? 14 marca w sobotę po południu fiksowały szlabany , zamykały się i otwierały - pociąg nie jechał ,ale był cyrk
2026-03-20 10:17:53
gość: ~X
@~Iloko
Budynek z człowiekiem jest w Ziębicach ale u niego mogą urządzenia pokazywać,że jest dobrze a na przejeździe moze być inaczej.
2026-03-20 16:34:21
gość: ~Ja
@~Iloko
W lutym na tym przejeździe zepsuły się rogatki, pół się otworzyło pół nie, Pani z budy krzyczała i kazała przejeżdżac
2026-03-20 23:38:13
gość: ~as
@~Byk
Człowiek też niestety zawodzi.
2026-03-20 09:11:00
gość: ~Iloko
Wystarczy postawić wszędzie znaki STOP , ale najlepiej takie z podświetleniem LED , które świecą i widać je dokładnie . Bo dojdzie znowu do dramatu ...
2026-03-20 14:38:34
gość: ~takitam
@~Iloko
Tyle że znak stop nikogo FIZYCZNIE nie zatrzyma.
Szlaban, czy tam zapory (jak zwał tak zwał) również, ale ... opuszczone zapory + migające światła dają JASNY KOMUNIKAT kierowcom, że jedzie pociąg.
Poza tym, mamy 21 wiek, więc po jaką cholerę wracać do PRL-u ?
2026-03-20 14:47:25
gość: ~oko
@~Iloko
Gwarantuję Ci, że absolutnie nic się nie zmieni. Żeby zaszły jakieś zmiany,
to musiałby tam zginąć jakiś np ochał (z kasą i wpływami, żeby nakręcić aferkę)
Do tego czasu, NIC się nie zmieni.
2026-03-20 09:16:04
gość: ~z Ziębic
Technika też bywa zawodna, podobnie jak człowiek. Zawsze się zatrzymuję, a tych co trąbią mam głęboko w du.... życie mi miłe
2026-03-20 10:04:52
gość: ~Mieszkaniec
Za to na stacji w Starczowie zawsze są rogatki opuszczone. Aby dostać się na stację, czy z niej wydostać trzeba przejść pod bo nikt nie raczy ich unieść. Jak samochód czy ciągnik chce przejechac to trąbi, aby pracownik podniósł szlaban. Miejscowi do takiego funkcjonowania przywykło i nic z tym nie robią a ja od zeszłego roku z tym walczę. Piszę emaile, dzwonie i co? Przeprowadzono z pracownikami rozmowy i na tym się kończy. Po takiej interwencji przez krótki pracownicy podnoszą i opuszczają rogatki a jak się dłużej tam nie pokazuje to wszystko wraca do "normy" i znowu nikt nie podnosi rogatek. Jak dojdzie do wypadku to oni ręce umyją bo przecież rogatki były opuszczone. Tylko jak się tam dostać czy wydostać jak nie pod rogatkami? Jest tam monitoring i pomimo zgłoszeń nadal pracują tam nieodpowiedzialnie ludzie.
2026-03-22 20:09:48
gość: ~Ups
@~Mieszkaniec ale nie pomyślałeś, że to właśnie ze względów bezpieczeństwa są zamknięte i zawsze jest ku temu powód,czyli jadący pociąg. Walczysz z tym... Możesz walczyć do us..... Piszesz, że jest tam monitoring, więc na pewno zamknięcie przejazdu ma uzasadnienie. Chcesz bezpieczeństwa, jest ono zapewnione. A jeżeli korzystasz ze skrzyżowania drogi z linią kolejową, to zawsze należy liczyć się z utrudnieniami, bo to nie jest zwykłe skrzyżowanie dróg i kilka tysięcy ton nie będzie się zatrzymywać, żeby przepuścić twój ciągnik. Ale... Próbuj walczyć, zawsze zachowując szczególną ostrożność na przejazdach, jak mówi kodeks drogowy.
2026-03-24 11:25:23
gość: ~Mieszkaniec
ostatnio dodany post
@~Ups
To jak ludzie mają z tej stacji wyjść czy na nią wejść? Skoro gora reaguje bo sama naczelniczka nie miała pojecia co tam się dzieje to chyba nie jest to normalne
2026-03-20 10:37:25
gość: ~takitam
Nie no ... na wszystko narzekacie tylko, a przecież już niedługo w Ziębicach powstanie jakże przez wszystkich oczekiwany Skate Park.
Ch_j tam z rogatkami .... Skatepark będzie.
2026-03-20 18:50:55
gość: ~Rafał KOsno
@~takitam
Masz racje ch..uj z dziecmi ch.uj z placami zabaw i skate parkami ważne jest bezpieczeństwo ludzi dorosłych i emerytów w naszym kraju.I tak jak powiedział Pan z jednym okiem dzieci odkładamy na tor boczny.
2026-03-20 11:32:55
gość: ~Mieszkanka
Ciekawe co jeszcze tragicznego musi sie stać, żeby kolej należycie zareagowała.
Swoją drogą dziwię się maszynistom, że sami nie interweniują w tej sprawie, a jeśli cos robią, to trochę nieskutecznie.
2026-03-20 11:56:51
gość: ~olo
@~Mieszkanka Piszesz bzdety.....
2026-03-20 14:38:45
gość: ~co
@~Mieszkanka
Nie rozumiem, dlaczego przerzucasz odpowiedzialność na maszynistów.
Maszynista jest od prowadzenia pociągu, a nie od wymyślania zasad bezpieczeństwa.
2026-03-21 08:18:26
gość: ~Mieszkanka
@~co
Gdybym pracowała w danym zawodzie i widziala na co dzień, że coś nie działa, to bym interweniowala. Naprawdę chcą narazac swoje zdrowie na takie sytuacje jak w bylo w grudniu? Nie ma tu przerzucania odpowiedzialności tylko zdrowy rozsadek.
2026-03-22 12:53:29
gość: ~kolejarz
@~Mieszkanka
Gwarantuję Ci, że jeśli maszynista zauważy taką nieprawidłowość, reaguje natychmiast i zgłasza. Dokładnie tak samo robi kierownik pociągu jeśli zauważy coś takiego, choć przez boczne szyby ma o wiele trudniej. Więcej o procedurach kolejowych publicznie nie będę pisał.
2026-03-20 13:40:32
gość: ~Gość
Za to ww Ząbkowicach na przejeździe czasem potrafią się palić czerwone swiatła(nie migiczą).Ostatnio jadąc.od strony Ziebickie to 2 kierowców się zatrzymało bo światła świeciły,mimo że jest dróżnik i finalnie światła nie zaczeły mrugać.....i pociag o tyle że nie jechał
2026-03-20 14:34:57
gość: ~Jacek
@~Gość
Dlonce swieci i te klosze tak odbijaja swiatlo. Nie ma mozliwosci zeby sie swiecily samoistnie.
2026-03-21 10:33:08
gość: ~poinformowany
@~Gość
Dróżnik niebawem zniknie, szafa z automatyką już stoi.
2026-03-20 23:22:50
gość: ~Onaaa
Dlaczego dodajecie posty na spotted i inne forum nie informując odpowiednie służby?? W artykule jest napisane, że nawet nikt nie zgłosił takiego,, zdarzenia " robicie to pod publikę czy co?? Jeśli coś nie tak to macie nr do którego trzeba zgłosić,, usterkę"??
2026-03-21 09:40:16
gość: ~Mieszkanka
@~Onaaa
A co w tym złego? Dobrze, ze naglasniaja. Moze kogos to ruszy
2026-03-22 17:40:21
gość: ~Podróżniczia
Całkiem niedawno byłam świadkiem sytuacji, zaczęły palić się czerwone światła, kierowca bez żadnego rozglądania się na boki dodał gazu i przejechał. Po takiej tragedii! Jeżeli życie ci miłe zasady ograniczonego zaufania do urządzeń to podstawa. Ludzie sami proszą się o nieszczęście
REKLAMA
REKLAMA