Amfetaminę chował w zamrażarce, a marihuanę w pralce. 30-latek trafił do tymczasowego aresztu fot.: KPP Ząbkowice Śląskie
Amfetamina w zamrażalce zamiast mrożonek, marihuana w pralce zamiast prania. Nawet tak pomysłowe kryjówki nie uchroniły 30-latka przed odpowiedzialnością.
Kamienieccy policjanci, działając w oparciu o własne informacje i ustalenia operacyjne, ujawnili znaczne ilości narkotyków. Mężczyzna trafił do aresztu, a za swoje czyny może spędzić za kratami nawet 15 lat.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Kamieńcu Ząbkowickim, realizując czynności operacyjne, uzyskali informacje wskazujące, że 30-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego może przechowywać w miejscu zamieszkania znaczne ilości substancji zabronionych.
Po ich szczegółowej analizie i weryfikacji podjęto decyzję o przeprowadzeniu przeszukania. Działania zostały zaplanowane w sposób precyzyjny i przeprowadzone konsekwentnie, co szybko przyniosło oczekiwane rezultaty.
Podczas przeszukania funkcjonariusze dokładnie sprawdzali każdy element wyposażenia mieszkania. Szybko okazało się, że podejrzenia były w pełni uzasadnione.
- W zamrażarce lodówki, zamiast produktów spożywczych, znajdowało się foliowe zawiniątko. W jego wnętrzu ujawniono amfetaminę - relacjonuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji. - Jeszcze bardziej zaskakujące odkrycie czekało w pralce. W jej bębnie, zamiast odzieży, znajdowała się plastikowa miska wypełniona narkotykami. Część substancji była już podzielona na mniejsze porcje, inne znajdowały się w większych opakowaniach - dodaje funkcjonariuszka.
Łącznie policjanci zabezpieczyli niemal pół kilograma amfetaminy oraz ponad 250 gramów marihuany. W trakcie przeszukania ujawniono również gotówkę w kwocie kilku tysięcy złotych.
Zatrzymany mężczyzna nie był osobą przypadkową, był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe, przez co teraz odpowie w warunkach recydywy.
30-latek usłyszał już zarzuty posiadania znacznych ilości środków odurzających. W związku z jego wcześniejszą karalnością grożą mu surowsze konsekwencje, kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, na wniosek Prokuratora Rejonowego w Ząbkowicach Śląskich, sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA