Express-Miejski.pl

Płatne wejście do kamienieckiego kompleksu

 Turyści mieli i nadal mają do dyspozycji sporo ścieżek wokół pałacu

Turyści mieli i nadal mają do dyspozycji sporo ścieżek wokół pałacu fot.: TMZK

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Osoby, które w ostatnim czasie odwiedziły kamieniecki park, zapewne zauważyły, że wokół pałacu, a przynajmniej w jakiejś jego części, ustawiono ogrodzenie. Faktycznie, ma ono bardzo roboczy wygląd, ale sam pomysł nie jest nowy.

Już wcześniej, to znaczy przed rokiem 1945, część parku była oddzielona ogrodzeniem. Część tego ogrodzenia miała reprezentacyjny charakter, a część była zwykłą siatką rozciągniętą pomiędzy słupkami.

 Wstęp na teren kompleksu był kontrolowany i płatny. Już przed wojną czerpano zyski z biletów. W okresie międzywojennym, od 15 maja do 15 października, udostępniano zwiedzającym park, tarasy oraz część pałacu za jedną markę. Niezliczoną ilość fontann uruchamiano latem w czwartki i niedziele od 15:30 do 18:30. Największa z nich działała jedynie przez 15 minut dziennie.

W latach trzydziestych wejście do pałacu kosztowało 30 fenigów- w czwartki i niedziele. W pozostałe dni cena była o 10 fenigów niższa. Warto dodać, że w latach wcześniejszych, od 1886 roku, można było zwiedzać park bezpłatnie- należało jedynie zgłosić się do gospody „Zum Schwarzem Adler” po darmową kartę wstępu.

Dziś analizując tego typu strategię – wejście za darmo – możemy wywnioskować, że czerpano zyski z obsługi ruchu turystycznego. Musimy pamiętać, że na terenie dzisiejszego Kamieńca działała niezliczona ilość pensjonatów, mniejszych lub większych hoteli oraz miejsc, gdzie i niezbyt zamożny ówczesny turysta znalazł miejsce dla siebie.
Obecnie nadaremno szukać choćby fragmentu dawnego ogrodzenia. Ostatnie stojące pojedyncze słupki zniknęły pod koniec lat pięćdziesiątych. Możemy za to dostrzec kamienne progi dawnych furt i bram wjazdowych.

Nie ma także śladu po drewnianej budce, która stała rzekomo w pobliżu gospody „Zum Himmel”, a pełniła funkcje punktu kontroli i sprzedaży biletów wstępu.
Z relacji pierwszych osadników przybyłych na teren Kamieńca po 1945 roku wynika, że kamieniecki park- jego infrastruktura, roślinność przetrwała wojenną zawieruchę w stanie idealnym, wręcz nienaruszonym. Podobno jeszcze w latach pięćdziesiątych, w niektórych basenach była woda i rosły przepiękne lilie…

Mateusz Gnaczy

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA