Bardo
Data dodania: 2026-06-12 19:40
52-letni mężczyzna, który spowodował śmiertelny wypadek na ul. Głównej w Bardzie usłyszał zarzuty. Nie przyznał się do winy. Twierdzi, że nic nie pamięta.
Do tragicznego zdarzenia doszło 10 czerwca około godz. 16.50 w centrum Barda. 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego kierujący samochodem osobowym marki Toyota z nieustalonych przyczyn zjechał z drogi na chodnik, a następnie wjechał w dwoje pieszych, odbił się od muru i zderzył z jadącym z przeciwnego kierunku innym pojazdem, którym kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego.
W wyniku zdarzenia śmierć poniosły dwie osoby. To dwaj piesi, mieszkańcy powiatu nyskiego. 48-letni mężczyzna zginął bezpośrednio po uderzeniu przez samochód, natomiast u 9-letniego chłopca najpierw świadkowie, a później służby prowadziły długotrwałą reanimację. Niestety nie przyniosła ona oczekiwanego rezultatu...
Mężczyzna jadący pojazdem został ewakuowany z auta i przetransportowany do szpitala. W piątek, 12 czerwca, 52-latek został tam przesłuchany i usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym (artykuł 177 paragraf 2 kodeksu karnego). Za ten czyn grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Podczas przesłuchania oświadczył, że nie pamięta przebiegu zdarzenia.
Do Sądu Rejonowego w Ząbkowicach Śląskich ma zostać skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie 52-latka.
Chłopiec, który zginął w wypadku, był uczniem Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Witolda Lutosławskiego w Nysie. Szkoła zamieściła na swoim profilu w mediach społecznościowych wpis, w którym wspomina 9-latka, jako osobę pełną pasji i uśmiechu, składając jednocześnie kondolencje najbliższym, w tych trudnych chwilach.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA