30 sierpnia tuż przed północą w Stoszowicach doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego.
- 34-letni kierowca volkswagena golfa, jadący z 19-letnim pasażerem (mieszkańcy powiatu ząbkowickiego), prawdopodobnie w wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w murowane ogrodzenie. Niestety mimo podjętej reanimacji kierującego pojazdem nie udało się uratować. Pasażer został przewieziony do szpitala. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
[AKTUALIZACJA, godz. 9]: Po dotarciu na miejsce służb ratunkowych kierujący był zakleszczony w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu hydraulicznego by wykonać do niego dostęp. W momencie cięcia wraku auta u 34-letniego mężczyzny doszło do zatrzymania funkcji życiowych. Mimo prowadzonej kilkudziesięciominutowej reanimacji nie udało się ich przywrócić. Lekarz stwierdził zgon. 19-letni pasażer volkswagena karetką został przewieziony do szpitala.
Do działań zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie odleciał on z miejsca zdarzenia bez osoby poszkodowanej.
KOMENTARZE ZOSTAŁY ZABLOKOWANE.
em24.pl