W najbliższy weekend policjanci będą prowadzić na drogach powiatu ząbkowickiego działania pod kryptonimem „Prędkość”. Oznacza to wzmożone kontrole.
Funkcjonariusze ruchu drogowego będą sprawdzać, czy kierujący stosują się do przestrzegania ograniczeń prędkości. - Musimy pamiętać, że każdego dnia przyczyną kolizji i wypadków, do których dochodzi na drogach jest m.in. brawura połączona z niedostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze oraz nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów - mówi Ilona Golec, oficer prasowa w ząbkowickiej policji. Szczególnym nadzorem objęte zostaną główne ciągi komunikacyjne.
Funkcjonariusze będą weryfikowali też stan trzeźwości kierowców. Skontrolują także wyposażenie samochodu oraz wymagane dokumenty. Kierowcy, którzy przekroczą prędkości muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi.
Kary za przekroczenie dopuszczalnych prędkości:
kin / em24.pl na podst. inf. KPP Ząbkowice Śląskie
W nadchodzący weekend więcej patroli na drogach. Policyjna akcja „Prędkość”
2020-10-18 00:34:46
gość: ~Marlena
ostatnio dodany post
Pozdrowienia dla pana policjanta, który 14.10.20 w godzinach przed południowych rozmawiał ze mną w okienku przyjęć interesantów. Nawet się nie przedstawiając próbował nie znając rozporządzeń tłumaczyć mi w niemiły sposób, że moj dokument - karta informacyjna ze szpitala (...) nie jest podstawą do tego by uniknąć mandatu za brak maseczki. Pan policjant nawet nie wie co znaczy w świetle prawa ,,inny dokument” Nie mówiąc, że musiał zniknąć na chwile by zaznajomić się z rozporządzeniem, którego i tak znaczenia nie rozumiał. Tłumacząc mi że każda inna dolegliwość musi być powiązana z płucami bądź oddychaniem co rozporządzenie mówi inaczej..., do tego odsyłał mnie do lekarza rodzinnego po zaświadczenie co niestety lekarze rodzinni nie wystawiają zaświadczeń tylko specjaliści! Mówiąc dumnie ze na jego oko to wyglada tak , że jak by mnie zobaczył na ulicy bez maseczki dostałabym mandat! Uważam, że moja karta informacyjna dokładnie zawiera na co choruje i jest to zawarte w rozporządzeniu. Niestety nie pozwolono mi nagrywać całej tej sytuacji ze względu że rozmowa odbywała się w Komendzie Głównej Policji na ul. Asnyka w Legnicy, także nie mam żadnych dowodów ani nie mam jak złożyć skargi, bo jak wyżej wspomniałam pan policjant nawet nie raczył się przedstawić. Mam tylko nadzieje, że jest na korytarzu kamera, która zarejestrowała całą rozmowę i pan policjant zostanie wysłany na kursy doszkalające gdyż jego wiedza jest znikoma przepisów i rozporządzeń, co udowodnił to w swojej rozmowie ze mną. Bądźmy ludźmi i działajmy zgodnie z prawem, a nie jak się co komu wydaje na oko.
REKLAMA
REKLAMA