Express-Miejski.pl

Policja interweniowała w urzędzie gminy w Stoszowicach. Są zarzuty dla jednej z byłych pracownic

zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

Urzędniczka weszła w nieprawne posiadanie dokumentu, do rozporządzania którym nie miała wyłączności. Za popełniony czyn grozi jej nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 31 października w godzinach popołudniowych. - Policjanci z wydziału kryminalnego otrzymali zgłoszenie dotyczące możliwego popełnienia przestępstwa z art. 276 kodeksu karnego - informuje Ilona Golec, oficer prasowa ząbkowickiej policji. Jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, chodziło o zabranie przez jedną z byłych pracownic z urzędu gminy do domu listy obecności.

- Po dotarciu do urzędu policjanci potwierdzili brak jednego z dokumentów, który winien być w miejscu pracy. 47-letniej urzędniczce zostały postawione zarzuty z art. 276 kodeksu karnego – dodaje policjantka. W chwili obecnej toczy się postępowanie w tej sprawie.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że kobieta po otrzymaniu wypowiedzenia z pracy złożyła zwolnienie lekarskie z datą wsteczną, a listę obecności zabrała do domu, by prawdopodopodobnie spowodować nieskuteczność wręczenia wypowiedzenia.

ms. / em24.pl

19

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Policja interweniowała w urzędzie gminy w Stoszowicach. Są zarzuty dla jednej z byłych pracownic

    2018-11-05 21:05:41

    gość: ~krolsamozwanczy

    akt desperacji, poziom bardzo wysoki

  • 2018-11-05 21:30:03

    gość: ~zxcvbnm

    I gdzie teraz obrońcy uciśnionych? Gdzie ci co cisnęli po Gancarzu? Bardzo dobrze zrobił, że wręczył jej zwolnienie, szkoda tylko że tak pózno!!

  • 2018-11-05 21:56:24

    gość: ~Abc

    @~zxcvbnm
    A może to Gancarz próbuje wzbudzić teraz litość wobec ludzi? Sam wymyślał niedawno takie rzeczy :D

  • 2018-11-05 22:33:08

    gość: ~Tadek

    @~Abc
    No to wymyśliłaś. Już chyba nic głupszego nie mogłaś

  • 2018-11-05 22:21:56

    gość: ~ciekawa

    Co wymyślał?

  • 2018-11-05 23:24:56

    gość: ~Abc

    A co już nie pamiętacie jak gadał że jego kontrkandydat chce wzbudzić litość wsrod wyborców? Wywalił Aibinowa na zbity pysk z dnia na dzień a teraz publikują coś takiego... Mógł to zachować dla siebie, gdyby miał choć trochę rozumu i godności.

  • 2018-11-05 23:47:28

    gość: ~Lesia

    @~Abc
    Gancarz to Jajcarz

  • 2018-11-05 22:59:50

    gość: ~Ten

    Czyżby Pani była sekretarz?

  • 2018-11-06 08:45:23

    gość: ~vvv

    @~Ten

    No to się doigrała. Orzeszek wsadził Gancarzowi minę i po dwóch latach wybuchła :) :)

  • 2018-11-06 15:58:37

    gość: ~mieszkaniec

    Zastanawia mnie dlaczego wszystkie negatywne komentarze (i to nie tylko na tym portalu) dotyczące Pana Pawła G. są natychmiast minusowe i to w takich ilościach aż się ukryją. Widzę że elektorat się jednoczy w wybielaniu.

  • 2018-11-06 17:05:34

    gość: ~Lipa

    @~mieszkaniec
    Bo PSL i PO to jedna wielka mafia.

  • 2018-11-06 17:17:51

    gość: ~Kolor

    @~mieszkaniec
    Już zaczynasz zbierać minusy :)

  • 2018-11-06 17:25:05

    gość: ~Stoszowiczanin

    @~mieszkaniec
    Może każdy kto minusuje ma Swój rozum!!!

  • 2018-11-06 20:36:17

    gość: ~Radek

    @~mieszkaniec
    Jasne dajmy jej nagrodę, oklaski na pożegnanie a wójtowi hejt. To będzie prawe i sprawiedliwe

  • 2018-11-06 17:54:00

    gość: ~nikt

    czy tę listę obecności znaleziono u tej pani? czy może jest nagranie jak ją zabiera? a zwolnienie z datą wstecz chyba może lekarz wypisać jak się mu powie wczoraj nie byłam w pracy cały dzień wyszłam, bo źle się poczułam i co??????

    g.....o
    zawsze będą wątpliwości a takowe na korzyść oskarżonego

    jeszcze zgarnie odszkodowanie a skoro agitowała dla PIS to …. gdzieś w końcu usiądzie, bo doświadczenie ma i głupia nie jest i wówczas ….. kobieta każda pamięta i nie zapomina ;)
    nie znam babki ale nie oceniajcie jak nie wiecie jak było

  • 2018-11-06 21:33:04

    gość: ~Jarosław

    Jeśli złamała prawo(postawiono zarzuty z art.276 KK),to już sąd postanowi o losie tej pani,wszak z każdej strony słyszymy,że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.Urząd miał chyba obowiązek zgłosić takie zdarzenie,w przeciwnym razie doszłoby do złamania prawa przez urzędników.

  • 2018-11-07 10:54:56

    gość: ~kiki

    @~Jarosław

    i z tego co powszechnie wiadomo to nie była zwykła pracownica, ale postawiona wyzej, mozna powiedzieć że prawa (a może lewa? hehe) ręka wójta

  • 2018-11-07 17:19:02

    gość: ~Sekretarz

    Jaki wstyd jaka rodzina samo mówi za siebie ja mając honor wyprowadził bym się 1000 km

  • 2018-11-07 17:20:27

    gość: ~Rodzina

    ostatnio dodany post

    Kajdany szok

REKLAMA