Piławianka, która doznała porażki z rezerwami ząbkowickiego Orła zsunęła się z pozycji lidera, na której po kilku tygodniach przerwy ponownie rozsiadła się Sparta Ziębice. Spotkanie Piławy z Orłem mogło się podobać i do końca trzymało w napięciu. W pierwszej części meczu kibice goli nie obejrzeli, ale obie ekipy mogły strzelić co najmniej po jednym. W 12. minucie w sytuacji sam na sam dobrze interweniował Krakowski, a zaraz po nim Maciak, którzy zapobiegli utracie gola przez Orła. Chwilę później groźnie było pod drugą bramką, ale tam również zwycięsko z pojedynku wyszedł bramkarz. W 36. minucie po złym wybiciu Krakowskiego goście stanęli przed znakomitą szansą na objęcie prowadzenia, ale piłka po uderzeniu z około 30 metrów do niemalże pustej bramki trafiła w poprzeczkę. Minutę później Krakowski świetnie interwniował po uderzeniu z szesnastego metra, a w odpowiedzi Orzeł też miał dogodną sytuację, ale Dyda w polu karnym zbyt długo szukał klarownej pozycji i obrońcy w ostatniej chwili zdołali mu wybić piłkę. Do przerwy bez goli.
W drugiej połowie wynik w 59. minucie otworzył Sikorski, który wykorzystał prostopadłe zagranie od Skubisza i mocnym uderzeniem przy dalszym słupku nie dał golkiperowi gości szans na skuteczną interwencję. Goście próbowali wyrównać, mieli swoje szanse, ale Krakowski za każdym razem był na posterunku. W 78. minucie w sukurs przyszedł mu natomiast słupek. Końcówka rywalizacji to próby Piławianki i kontry Orła. Więcej goli już jednak nie padło. Rezerwy Orła czeka teraz pojedynek z Polonią Ząbkowice Śląskie.


A-klasa: Orzeł II Ząbkowice Śląskie 1:0 (0:0) Piławianka Piława Górna fot.: PiKo Photography
zdjęcie 5 z 18
foto_private_policy
REKLAMA
REKLAMA