71-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego chciała kupić pellet w atrakcyjnej cenie. Po wpłacie ponad 2 tys. zł kontakt ze sprzedawcą się urwał.
Sezon grzewczy jeszcze na dobre się nie rozpoczął, a internet już zapełnia się ofertami sprzedaży opału. Wielu mieszkańców właśnie teraz zaczyna poszukiwania węgla, pelletu, ekogroszku czy drewna, licząc na zakup w atrakcyjnej cenie, zanim nadejdą chłodniejsze dni i zapotrzebowanie na opał jeszcze wzrośnie.
To właśnie na takich zachowaniach konsumentów żerują internetowi oszuści. Wykorzystują pośpiech, atrakcyjną cenę i przekonanie, że udało się znaleźć wyjątkową okazję. Niestety, w takich przypadkach atrakcyjna cena może oznaczać nie oszczędność, lecz początek problemów.
Przekonała się o tym 71-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego. - Kobieta zainteresowała się ofertą sprzedaży pelletu, którą znalazła na jednej z platform społecznościowych. Cena była atrakcyjna, dlatego była ostrożna i jakiś czas zastanawiała się nad zakupem. Ostatecznie zdecydowała się na transakcję i wpłaciła ponad 2 tysiące złotych. Po dokonaniu płatności skontaktował się z nią sprzedający. Poinformował, że kolejnym kontaktem będzie już wiadomość od kuriera. Na tym jednak jakikolwiek kontakt się zakończył. Telefon przestał odpowiadać, a ogłoszenie zniknęło z platformy. Zamówiony opał nigdy nie dotarł, a wpłacone pieniądze nie zostały zwrócone - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkwoickiej policji.
Schemat działania oszustów w takich przypadkach jest zazwyczaj bardzo podobny. W internecie pojawia się ogłoszenie oferujące opał w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Oferta może wyglądać profesjonalnie, a strona internetowa może przypominać prawdziwy sklep lub hurtownię. Kupujący, przekonany, że znalazł okazję, dokonuje przelewu zaliczki albo płaci całą kwotę z góry. I wtedy zaczynają się problemy.
Sprzedający przestaje odpowiadać, telefon milknie, strona internetowa znika, a zamówiony towar nigdy nie zostaje dostarczony. Kupujący zostaje bez opału i bez pieniędzy.
Oszuści wykorzystują również coraz bardziej zaawansowane metody. Tworzą strony internetowe łudząco podobne do prawdziwych sklepów i hurtowni. Czasami różnica w adresie strony może ograniczać się do jednej litery, znaku lub niewielkiej zmiany w nazwie domeny. Dlatego samo profesjonalne wyglądanie strony internetowej nie może być dowodem jej wiarygodności.
Jak nie dać się oszukać?
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
Kupiła pellet przez internet. Straciła ponad 2 tys. zł
2026-09-04 12:09:25
gość: ~RUDYZWIS
Uwaga Tusk. Wszystkich okradają, zondakryptodytatura pod patronem Giertycha to naprawdę hańba dla Polski!!!
2026-09-04 13:02:30
gość: ~wp
@~RUDYZWIS
a co ma Giertych do peletu
2026-09-04 13:22:50
gość: ~Kaczy chu
@~RUDYZWIS
Pisowska złodziejska banda chroniona przez batyra umoczona jest w skokach a teraz w bitcoinach i dlatego niby prezydent wetuje ustawę o kryptowalutach.
2026-09-04 15:15:36
gość: ~Bogdan
ostatnio dodany post
@~RUDYZWIS
Ty sku*****nu pisowski !!! To robota twoich pisowców gdzie 70 milionów co na pocztę miały iść ! Gdzie kasa za wybory kopertowe ??? Krótka pamięć macie a jak wam się przypomni to mówicie że deszcz pada bo wam PiS pluje w twarz ! Jak tam OZEsroze ? Czarnek to Kaczyński w przebraniu czarnia największego przydupasa jareczka. Nie jestem wierzący ale niech ręką boska chroni nasz kraj przed takim premierem !!!
2026-09-04 15:14:19
gość: ~Mieszkaniec
Do rad jak nie dać się oszukać oddałbym również prostą radę:
Kupuj w zaufanych i sprawdzonych miejscach, stronach, sklepach. Niby proste ale skuteczne. Warto też pamiętać o jednej niepisanej zasadzie w internecie: "Jeśli coś wydaje się zbyt dobre by było prawdziwe (np korzystna oferta) to prawdopodobnie nie jest *(albo jest gdzieś haczyk)".
Niestety zbyt dobre oferty nie istnieją na wolnym rynku.
Dlatego należy umieć szukać dobrych ofert i promocji.
Ewentualnie starsze osoby powinny zasięgać pomocy lub opinii kogoś innego. Sąsiad, rodzina, znajomi, itp.
REKLAMA
REKLAMA