Policjanci z powiatu ząbkowickiego w ostatnich dniach ujawnili kilka przypadków nieletnich, którzy kierowali pojazdami bez wymaganych uprawnień.
Wśród nich byli 15-latek na motocyklu crossowym, 13-latka na quadzie oraz 12-latek na hulajnodze elektrycznej.
Droga publiczna nie jest miejscem na naukę jazdy metodą prób i błędów. Niezależnie od tego, czy młody człowiek wybiera motocykl crossowy, quada czy hulajnogę elektryczną, musi spełniać określone przepisami wymagania.
Do pierwszego przypadku doszło 28 sierpnia około godz. 20.30 na terenie gminy Stoszowice. Policjant próbował zatrzymać do kontroli drogowej motocykl typu cross. Kierujący, mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, nie zatrzymał się i kontynuował jazdę.
Następnie porzucił motocykl i uciekł. - Po pewnym czasie 15-latek zgłosił się do komendy. Funkcjonariusze ustalili, że motocykl pożyczył od kolegi, a sam nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania tego typu pojazdem - mówi Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają m.in. wyjaśnić, czy motocykl był zarejestrowany i posiadał wymagane ubezpieczenie.
Kolejny przypadek policjanci ujawnili 1 września około godz. 18 na terenie gminy Ziębice. Funkcjonariusze ruchu drogowego zatrzymali do kontroli quada, którym podróżowały dwie osoby.
Za kierownicą siedziała 13-latka, natomiast za nią znajdował się jej ojciec. Podczas kontroli okazało się, że dziewczynka nie posiada uprawnień wymaganych do kierowania tego rodzaju pojazdem.
Na uwagę zasługiwał również sam quad. Był on zarejestrowany jako pojazd rolniczy, choć jego konstrukcja zdecydowanie odbiegała od typowego wyglądu tego rodzaju pojazdu.
Tego samego dnia policjanci ujawnili kolejnego nieletniego kierującego bez wymaganych uprawnień. Tym razem był to 12-latek poruszający się hulajnogą elektryczną.
Chłopiec nie posiadał karty rowerowej, a w jego przypadku był to dokument wymagany do legalnego kierowania hulajnogą elektryczną. Co więcej, poruszał się drogą, na której obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. Za nim na rowerze jechała jego matka.
- Wszystkie opisane przypadki zostały potraktowane przez policjantów jako naruszenie obowiązujących przepisów. Ze względu na wiek kierujących materiały w tych sprawach zostaną skierowane do sądu rodzinnego - dodaje funkcjonariuszka.
Policjantka przypomina, że zdobycie odpowiednich uprawnień nie jest jedynie formalnością. To przede wszystkim przygotowanie młodego człowieka do bezpiecznego uczestniczenia w ruchu drogowym.
Na drodze liczą się nie tylko umiejętności prowadzenia pojazdu, ale również znajomość przepisów, właściwa ocena sytuacji i odpowiedzialność za siebie oraz innych uczestników ruchu.
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
15-latek uciekał na crossie przed policją. Motocykl pożyczył od kolegi
2026-09-03 10:13:56
gość: ~Łysy szwed
Wy weźcie się w wigancicach za tego gnojka co rodzice kwiatami chandlują. Jeździ crossem po Ziębicach po drogach publicznych żółte Suzuki
2026-09-03 10:15:10
gość: ~Korwin
Karać!!!
2026-09-03 11:02:04
gość: ~Gagatek
ostatnio dodany post
Teraz pora na tego łepka z wigańcice co ujeżdża zdechła suzuki. Jezdzi po ulicach robi co chce cwanianaczke, ale skończy jak jego kolega z końca wioski z zielonego Kawasaki,kwestia czasu. Razem będą jeździ rowerkami.
REKLAMA
REKLAMA