Do godz. 9 ponad 30 interwencji zanotowali strażacy na terenie powiatu ząbkowickiego w związku z wichurą i burzą jaka przeszła przez Dolny Śląsk podczas dzisiejszej nocy.
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w Sieroszowie (gm. Ząbkowice Śląskie), gdzie doszło do uszkodzenia dachu na budynku mieszkalnym wielorodzinnym.
Pozostałe interwencje dotyczyły głównie połamanych drzew. Straż pożarna interweniowała m.in. w Ziębicach, Ciepłowodach, Czerńczycach, Bożnowicach, Doboszowicach, Kalinowicach Górnych, Henyrkowie, Wigańcicach, Cienkowicach, Służejowie, Przyłęku, Opolnicy, Mąkolnie, Złotym Stoku, Chwalisławiu, Laskach, Starczowie oraz Topoli. Działania służb polegały głównie na usunięciu drzew, konarów i gałęzi zalegających na jezdni utrudniających bądź uniemożliwiających przejazd.
Jak poinformowało Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa, do godz. 6.30 na Dolnym Śląsku strażacy przyjęli 218 zgłoszeń związanych z przejściem frontu burzowego. Do tej godziny najwięcej interwencji miało miejsce w powiecie strzelińskim (30), dzierżoniowskim (28), ząbkowickim (27) oraz kłodzkim (25). Żadne ze zgłoszeń nie miało w sobie informacji o potencjalnie poszkodowanych osobach, ale zgłoszenia do służb w związku z uszkodzeniami po nocnej burzy wciąż napływają.
Służby nadal monitorują sytuację pogodową i usuwają skutki nocnej nawałnicy. Strażacy apelują o zachowanie ostrożności, zwłaszcza w miejscach, gdzie mogły zostać uszkodzone drzewa, linie energetyczne lub elementy zabudowy.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA