Express-Miejski.pl

Miała być minikoparka, został przelew. 36-latek padł ofiarą internetowego oszustwa

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne fot.: freepik

36-latek znalazł w internecie atrakcyjną ofertę minikoparki. Były telefony, maile i ustalenia. Wszystko wyglądało wiarygodnie. Finał okazał się jednak zupełnie inny.

Mężczyzna zainteresował się ofertą sprzedaży minikoparki znalezioną w internecie. Po kontakcie ze sprzedającym odbyła się rozmowa telefoniczna, wymieniono wiadomości mailowe i ustalono szczegóły transakcji. Cała historia wydawała się wiarygodna.

36-latek zdecydował się na wpłatę zaliczki. Pieniądze trafiły jednak na rachunek bankowy należący do innej osoby. Jak się później okazało, ogłoszenie nadal było aktywne, a ta sama minikoparka pojawiała się również w innych ofertach.

Zamiast oczekiwanego sprzętu pojawiały się kolejne tłumaczenia. Ostatecznie mężczyzna został bez pieniędzy i bez minikoparki.

- Tego typu sytuacje pokazują, że atrakcyjna oferta i sprawnie prowadzona rozmowa ze sprzedającym nie są gwarancją uczciwej transakcji. Oszust może odpowiadać na pytania, przesyłać zdjęcia, przedstawiać pozornie logiczne wyjaśnienia i stopniowo budować zaufanie. Dlatego przed wykonaniem przelewu warto dokładnie sprawdzić zarówno sprzedającego, jak i sam przedmiot - mówi Katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji.

Przed wpłatą zaliczki warto:

  • sprawdzić dane sprzedającego oraz właściciela rachunku bankowego,
  • zweryfikować zdjęcia i poszukać innych ogłoszeń dotyczących tego samego przedmiotu,
  • sprawdzić podany adres i informacje dotyczące sprzętu,
  • nie ulegać presji czasu,
  • zachować szczególną ostrożność przy żądaniu wpłaty zaliczki.

Każda wyjątkowo atrakcyjna oferta powinna być przede wszystkim okazją do dokładnego sprawdzenia. Nie każda jest okazją do zakupu.

em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA