38-latek jechał w terenie zabudowanym 119 km/h. Efekt? Wysoki mandat, kilkanaście punktów karnych i tymczasowa utrata prawka.
Do zdarzenia doszło 28 kwietnia w miejscowości Strąkowa (gm. Ząbkowice Sląskie). W obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, mężczyzna poruszał się pojazdem marki Audi A6 z prędkością 119 km/h. Naruszenie przepisów skutkowało natychmiastową reakcją funkcjonariuszy.
Podczas prowadzonych czynności policjanci ustalili, że wykroczenie którego dopuścił się kierujący zostało popełnione w warunkach recydywy. Klka miesięcy wcześniej popełnił on podobne wykroczenie, przekraczając dozwoloną prędkość o ponad 30 km/h. W takich przypadkach obowiązujące przepisy przewidują surowsze konsekwencje, głównie finansowe. W związku z tym mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 4 tys. złotych, otrzymał 14 punktów karnych, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane na okres 3 miesięcy.
- Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Przy wyższych prędkościach znacząco wydłuża się droga hamowania, a czas reakcji kierowcy ulega skróceniu, co w sytuacjach zagrożenia może mieć tragiczne skutki - mówi Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
Szczególnie istotne jest to w okresie zbliżającego się długiego weekendu majowego, kiedy ruch na drogach będzie wzmożony. Funkcjonariusze zapowiadają zwiększoną liczbę kontroli drogowych, ze szczególnym naciskiem na przestrzeganie ograniczeń prędkości oraz trzeźwość kierujących.
Policjanci apelują o rozwagę i odpowiedzialność za kierownicą. Warto planować podróże z wyprzedzeniem, dostosowywać prędkość do warunków na drodze i pamiętać, że celem wyjazdu jest nie tylko dotarcie do miejsca wypoczynku, ale przede wszystkim bezpieczny powrót do domu.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA