10 marca policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich przeprowadzili działania pod kryptonimem „Prędkość”.
Kontrole obejmowały główne ciągi komunikacyjne oraz miejsca, w których wcześniej dochodziło do niebezpiecznych zdarzeń drogowych, i trwały od wczesnych godzin porannych aż do późnego wieczora.
- Podczas akcji funkcjonariusze ujawnili 37 przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. W jednym z najpoważniejszych przypadków kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 60 km/h poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło przed godz. 21 na drodze krajowej nr 8 w rejonie miejscowości Braszowice. Policjanci zatrzymali 55-letniego kierującego samochodem marki Audi, którego nieodpowiedzialna jazda zakończyła się natychmiastową utratą prawa jazdy - relacjonuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
Podczas działań zatrzymano również dwa dowody rejestracyjne pojazdów, które nie spełniały wymogów technicznych dopuszczających je do ruchu.
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
Akcja „Prędkość”. Posypały się mandaty, a 55-latek w dodatku stracił prawko na trzy miesiące
2026-03-12 10:15:41
gość: ~Bogdan
Codziennie oglądam od 5 rano TVN24 i często pokazują tragiczne wypadki. Dobrze, że aktualny rząd z odpowiedzialnym panem Premierem w końcu wzięli się za przestępstwa drogowe. W latach 85-87 sam walczyłem z przestępcami drogowymi a i wtedy takich nie brakowało. Na początku lat 80tych walczyłem przeciw anarchii i chaosie co zrobili protestujący w zakładach. Kraj nasz był w kryzysie a nieodpowiedzialny ludzie urządzili sobie strajki zamiast pracować i wyciągać ojczyznę z kryzysu. Potem rząd PiS odebrał mi zasłużoną emeryturę kiedy ja ciężko pracowałem dla ojczyzny broniąc przed jej upadkiem. Dzięki KO i Premierowi mam z powrotem swoją emeryturę i mogę godnie żyć, dodatkowo dwa razy w roku sanatorium MSW, 13 i 14 emerytura, lekarze bez kolejek. Tak można żyć.
2026-03-12 10:29:34
gość: ~Władysław
ostatnio dodany post
@~Bogdan mi pis zabrał emeryturę i zostawił najniższą a narażałem życie dla bezpieczeństwa obywateli w latach 1977 - 1995. Taka wdzięczność za służbę dla kraju . Wszystkie przywileje mi zabrali. W stanie wojennym jadąc przez ząbkowicki rynek ktoś z okna rzucił na mnie butelkę z kwasem i miesiąc pobytu w szpitalu w Sosnowcu bo miałem oparzenia.
REKLAMA
REKLAMA