Sezon wiosenno-letni w sportach siłowych w Polsce rozpoczyna się pełną parą. 1 maja odbędą się XXII Otwarte Mistrzostwa Ząbkowic Śląskich w Wyciskaniu Sztangi Leżąc.
W zawodach wystartują zawodnicy Power Team Ząbkowice Śląskie z liderem Jarosławem Buczko. Wielokrotny mistrz Polski, Europy oraz Świata wraca po przerwie i planuje starty zarówno w kraju, jak i za granicą. - Plany są ambitne. Celuję w rekordowe wyniki - zapowiada 34-latek.
Pierwszym sprawdzianem dla ząbkowickiego lidera będzie prestiżowa impreza w Łodzi – „Noc Tytanów” – zaplanowana na 11 kwietnia 2026 roku. To zawody wyłącznie dla zaproszonych zawodników, zarówno z Polski, jak i zagranicy. Dzień później odbędą się Mistrzostwa Polski WPA, na które klub Power Team Ząbkowice Śląskie wystawi czterech zawodników.
Po debiucie w Łodzi kolejne starty odbędą się „na własnej ziemi”. 1 maja w Ząbkowicach Śląskich odbędą się XXII Otwarte Mistrzostwa w Wyciskaniu Sztangi Leżąc, gdzie Power Team Ząbkowice Śląskie wystawi kilkunastu zawodników. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na pomoście pojawi się 12 zawodników naszego klubu i jak co roku oprócz osiągnięć indywidualnych będziemy walczyć o zwycięstwo w klasyfikacji drużynowej – dodaje. Impreza przyciąga zawodników z całego kraju, a w tym roku organizatorzy planują nagrody finansowe w każdej kategorii wagowej i wiekowej. - Jestem bardzo dumny, że nasza impreza rozwinęła się tak, że stała się jednym z głównych wydarzeń sportowych w naszym mieście. Będąc już po raz czternasty przy organizacji wydarzenia dostrzegam, że z roku na rok zawodnicy coraz chętniej do nas wracają, a sama impreza jest bardzo chwalona w świecie sportów siłowych. W tym roku chcę aby na starcie zawodów stanęło około 100 zawodników z różnych stron kraju – podsumowuje. Zapisy na zawody odbywają się tutaj [KLIK].
Choć do zawodów jeszcze blisko dwa miesiące, to fani sportów siłowych już zacierają ręce. Podobnie jak zawodnicy. Lider ząbkowickich siłaczy Jarosław Buczko wystartuje w tym roku ponownie w kategorii do 100 kg, a głównym celem jest podniesienie sztangi ważącej ćwierć tony! - Dziś każdy wynik powyżej 240,00 kg biorę w ciemno, bo będzie to mój oficjalny najlepszy wynik w życiu, ale nie ukrywam, że od kilku lat celuję w 250,00 kg i w tym roku wydaje się, że jest to wynik w zasięgu – zapowiada zawodnik. Tym bardziej, że bywały już momenty, kiedy sztanga z ciężarem ważącym ćwierć tony wędrowała w górę. - Końcem 2020 roku wycisnąłem 250 kg na treningu – nawet krąży gdzieś filmik w internecie. Na zawodach jeszcze nigdy nie zbliżyłem się do tego wyniku - dodaje.
W Polsce tylko czterem zawodnikom udało się przekroczyć 240,00 kg w tej kategorii wagowej, a oficjalne 250 kg wciąż pozostaje wyzwaniem. - Uważam, że to tylko kwestia czasu- mówi 34-latek.
Buczko do okresu startowego przygotowuje się od początku grudnia. Na pomost wraca po roku przerwy startowej, spowodowanej planowaną regeneracją. - Do formy, z której będę zadowolony, potrzebuję jeszcze około dwóch miesięcy. Jestem na bieżąco pod opieką fizjoterapeuty, aby dawne urazy nie wracały, a prewencja w tym sporcie i przy takich ciężarach jest bardzo istotna - wyjaśnia sportowiec.
Sezon 2026 będzie dla Jarosława Buczko intensywny. Po zawodach w Łodzi i Ząbkowicach Śląskich planuje starty m.in. w XPC Bench Press Pro League w Siedlcach oraz Mistrzostwach Polski WPC we Wrocławiu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem w czerwcu zawalczy także na Mistrzostwach Europy w Irlandii lub Austrii.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA