Zgłosił, że może zrobić sobie krzywdę. Miał kanister z benzyną i zapalniczkę fot.: KPP Ząbkowice Śląskie
34-latek z kanistrem paliwa i zapalniczką zadzwonił na policję, informując, że może zrobić sobie krzywdę. Mężczyzna został odnaleziony i trafił pod opiekę specjalistów.
9 marca około godziny 19:30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich odebrał zgłoszenie od mężczyzny, który poinformował, że jest pod wpływem alkoholu, ma przy sobie kanister z łatwopalną cieczą oraz zapalniczkę i obawia się, że może zrobić sobie krzywdę.
Na miejsce natychmiast skierowano nieoznakowany patrol policjantów z Ziębic. Równocześnie powiadomiono policyjnego negocjatora, a także zespół ratownictwa medycznego i straż pożarną, ze względu na potencjalne zagrożenie pożarowe.
Funkcjonariusze rozpoczęli patrolowanie wskazanego rejonu i po krótkim czasie zauważyli mężczyznę odpowiadającego opisowi. Był to 34-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, który trzymał w rękach kanister z paliwem oraz zapalniczkę.
- Policjanci nawiązali z nim rozmowę i spokojnie próbowali uspokoić sytuację. Dzięki opanowaniu i odpowiedniemu podejściu udało się odwrócić jego uwagę i bezpiecznie odebrać niebezpieczne przedmioty, eliminując zagrożenie - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
Na miejscu obecni byli ratownicy medyczni, którzy po ocenie stanu mężczyzny zdecydowali o jego przewiezieniu do placówki medycznej. Został on przekazany pod opiekę specjalistów, którzy ocenią jego stan psychiczny i zdecydują o dalszym leczeniu.
Kryzys psychiczny może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, sytuacji życiowej czy doświadczeń. Dlatego tak ważne jest, aby nie lekceważyć sygnałów świadczących o tym, że ktoś potrzebuje wsparcia. Czasem rozmowa, zainteresowanie czy szybka reakcja mogą uratować czyjeś życie.
Osoby przeżywające trudne chwile mogą skorzystać z bezpłatnej pomocy specjalistów. Wsparcie oferują między innymi:
Policjanci przypominają także, by nie pozostawać obojętnym na niepokojące sygnały wśród bliskich czy znajomych. Czasem zwykła rozmowa może stać się pierwszym krokiem do uratowania komuś życia.
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
REKLAMA
REKLAMA