Express-Miejski.pl

Trzy punkty Orła bez gry, derby bez zwycięzcy, Sparta z wymarzoną inauguracją

A-klasa, gr. III: Sparta Ziębice 3:1 (1:0) Piławianka Piława Górna

A-klasa, gr. III: Sparta Ziębice 3:1 (1:0) Piławianka Piława Górna fot.: Sandra Paszek / MKS Sparta Ziębice

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Po kilku miesiącach przerwy wróciły piłkarskie rozgrywki. Orzeł nie grał, ale punkty zainkasował, w okręgówce derby na remis, w A-klasie hit dla Sparty.

Orzeł Ząbkowice Śląskie rozpoczął wiosenne rozgrywki od przymusowej pauzy. Z rozgrywek wycofał się bowiem Legsad Kościelec. Biało-niebiescy bez gry dopisali więc do swojego dorobku trzy oczka i zajmują w tabeli lokatę w środku stawki. Na boisku biało-niebiescy o punkty powalczą w najbliższą sobotę. Rywalem GKS Mirków/Długołęka, który na inaugurację ograł wiceliderującą Lechię Dzierżoniów.

Klasa okręgowa: Derbowe starcie na remis

Sporo emocji było w derbach klasy okręgowej. Zamek Kamieniec Ząbkowicki w odmłodzonym składzie podejmował Skałki Stolec. Pojedynek zakończył się podziałem punktów. Stolczanie już w 4. minucie objęli prowadzenie za sprawą Rudnickiego. Napastnik Skałek uderzył zza pola karnego, a piłka skozłowała jeszcze przed bramkarzem Zamku i znalazła się między słupkami. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Błąd przy wybiciu piłki popełnił Zygmunt, a jego pomyłkę wykorzystał Kieniuk i w 8. minucie był już remis.

Skałki na prowadzenie wróciły niespełna kwadrans później. Chwilę wcześniej świetną interwencją popisał się Bilski, ale przy precyzyjnym strzale Rudnickiego był bez szans i goście znów cieszyli się z przewagi gola. Jednobramkowa przewaga Skałek utrzymywała się do 65. minuty. Wówczas to miejscowi wyrównali - po wrzucie z autu najsprytniejszy w polu karnym gości okazał się Madejczyk i trafił na 2:2. W końcówce goli kibice nie zobaczyli, ale emocji nie brakowało. I jedni drudzy mieli po jednej świetnej okazji, ale dobrze interweniowali bramkarze obu ekip - Bilski oraz Zygmunt.

Warto podkreślić, że w zespole z Kamieńca Ząbkowickiego na boisku pojawiło się sześciu zawodników w wieku 17 lat i młodszych.

Zamek po remisie spadł w tabeli na piątą lokatę i do lidera ze Świdnicy traci dziewięć punktów, a do drugiej Bielawianki siedem. Skałki są na siódmej pozycji z pięcioma oczkami mniej niż zespół trenera Albrechta i wiele wskazuje na to, że dla obu ekip wiosna nie będzie grą o najwyższe lokaty. Aktualnie zarówno Zamek, jak i Skałki mają bardzo bezpieczną przewagę nad strefą spadkową.

W kolejnej kolejce Zamek uda się na wyjazd do Słupic, a Skałki u siebie zmierzą się z Włókniarzem Głuszyca.

A-klasa, gr. II: Arcyważna victoria Sparty w hicie rundy, Polonia i Ślęża z falstartem, rezerwy Orła z pewną wygraną

W II grupie wałbrzyskiej A-klasy na inaugurację ligowych zmagań mieliśmy hit rundy. Liderująca Sparta Ziębice na sztucznej nawierzchni boiska Ząbkowickiego Centrum Sportu i Rekreacji mierzyła się z drugą w klasyfikacji Piławianką Piława Górna. Ziębiczanie wygrali 3:1 (1:0) i umocnili się na czele tabeli.

Do przerwy podopieczni Grzegorza Czachora prowadzili 1:0 po golu Ziółkowskiego, który wpadł z piłką w pole karne i uderzył przy bliższym słupku, dając swojej ekipie jednobramkową zaliczkę. Przyjezdni wyrównali w 70. minucie rywalizacji kiedy to z najbliższej odległości do bramki ziębiczan trafił Busch. Końcówka należała jednak do Sparty. Najpierw rewelacyjnym uderzniem z rzutu wolnego popisał się Shaveddinov, a wynik pojedynku ustalił Osiecki, który głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Ziębiczanie mają już sześć punktów przewagi nad Piławianką i w dodatku lepszy mecz bezpośredni. Lepszej inauguracji Sparta wyobrazić sobie nie mogła. Jeśli podopieczni Grzegorza Czachora podtrzymają dyspozycję z rundy jesiennej, gdzie niemalże nie tracili punktów, to awans powinien być formalnością. Teraz Spartę czeka mecz z Polonią Ząbkowice Śląskie.

Polonią, która od falstartu rozpoczęła wiosenne zmagania. Podopieczni Daniela Gurbały przegrali w Jaźwinie z miejscowym Piastem 0:3 (0:2). Ząbkowiczanie źle weszli w mecz, bo już po 11. minutach przegrywali 0:2. Wynik meczu na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ustalił Kołt. Dla Piasta było to trzecie zwycięstwo w sezonie, które pozwala im odskoczyć od strefy spadkowej na sześć oczek. Polonia w tabeli pozostała na dziewiątym miejscu.

Pierwszego meczu na wiosnę do udanych nie zaliczy Ślęża Ciepłowody. Ciepłowodzianie przegrali 1:2 (1:1) w Dobrocinie. W ekipie Ślęży zabrakło kilku kluczowych graczy, ale na boisku pojawił się Edson Nunes da Silva znany z występów w Skałkach i Zamku, który ma być wzmocnieniem linii defensywnej. Ślęża już od szóstej minuty przegrywała, ale przed przerwą nadzieje na zwycięstwo dał Olejarnik, który doprowadził do remisu. Po przerwie jedynego gola, dającego trzy oczka zdobyli gospodarze, a uczynił to w 59. minucie rywalizacji Rybarczyk. W 68. minucie ciepłowodzianie nie wykorzystali też rzutu karnego - strzał Olejarnika obronił Paśko.

Po tej przegranej Ślęża spadła w tabeli na siódme miejsce kosztem drugiej drużyny ząbkowickiego Orła, która na inaugurację wiosennych zmagań ograła 6:1 (5:0) LKS Marcinowice. Zwycięzca rywalizacji był w zasadzie znany już po pierwszych 20. minutach, po których Orzeł prowadził 3:0. Gole zdobywali: Skubisz, Matusik i Bartosz Nocoń. Chwilę później Nocoń trafił po raz drugi, a w 30. minucie miał już na swoim koncie hat-tricka.

Po przerwie szóstego gola dla Orła szybko zdobył Hoffman pewnie egzekwując rzut karny, a chwilę później arbiter podyktował kolejną jedenastkę, którą na gola zamienił Kukla i tym samym zmusił do kapitulacji Krakowskiego, który w przerwie zastąpił między słupkami bramki Orła Długosza.

Młody zespół Piotra Kupca odniósł pewne zwycięstwo, jednak poważniejszy sprawdzian młodą ekipę czeka w drugiej kolejce. Orzeł zagra z solidnymi Zielonymi Łagiewniki, które zajmują czwarte miejsce. Orzeł jest szósty.

A-klasa, gr. III: Tarnovia nie postawiła się beniaminkowi ze Starego Waliszowa, Unia uległa Burzy

W III grupie wałbrzyskiej A-klasy nasi bez punktów. Tarnovia Tarnów na własnym boisku przegrała 0:4 (0:2) ze Spartą Stary Waliszów i pozostaje na dnie tabeli z pięcioma punktami po 16. kolejkach. Od porażki wiosenne zmagania rozpoczęła też Unia Bardo. W zespole prowadzonym przez Łukasza Skowronka w zimie nie doszło do większych zmian kadrowych. W efekcie bardzianie znów na mecz udali się tylko z jednym zawodnikiem rezerwowym. Rywalem Unii była solidna Burza Dzikowiec, która już po 25. minutach prowadziła 2:0 i takim też wynikiem zakończył się pojedynek. Dwa gole dla Burzy zdobył Kamiński, popisując się świetną akcją i strzałem w okienko, a następnie skutecznie wykańczając sytuację sam na sam z Dębowskim. Burza wygrała zasłużenie, była zespołem, który dłużej utrzymywał się przy piłce i był groźniejszy, choć Unia przed przerwą miała dwie świetne okazje, z któych przynajmniej jedna powinna zakończyć się golem. Ostatecznie ani Bieńko ani Skowronek nie zdołali pokonać Banacha.

Unia w tabeli jest na ósmym miejscu z bardzo bezpieczną przewagą nad strefą spadkową, ale i z ogromną stratą do czołowych ekip. Do czwartej Burzy bardzianie tracą...16 punktów. Teraz podopiecznych Łukasza Skowronka czeka wyjazd do Lądka-Zdroju na mecz z Trojanem, który plasuje się na trzeciej pozycji.

em24.pl

3

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Trzy punkty Orła bez gry, derby bez zwycięzcy, Sparta z wymarzoną inauguracją

    2026-03-10 10:57:31

    gość: ~Janek

    Poziom derbów w Kamieńcu na niespotykanie wcześniej niskim poziomie. Obie drużyny grały dramatycznie.

  • 2026-03-10 10:59:28

    gość: ~Kibkc

    @~Janek

    Za to na poziomie był wiceprezes klubu z Kamieńca który publicznie obrażał ludzi

  • 2026-03-10 11:19:17

    gość: ~Kibic Zamkovii

    ostatnio dodany post

    Idzie nowe.Bardzo mnie cieszy kurs obrany przez zarząd z Kamieńca(poniekąd wymuszony finansami a także przez kibiców)stawiania na młodych wychowanków.Będzie to ciężka runda i już teraz widać,że nie ma się co spodziewać wielu punktów jednak zapewne zaprocentuje to w przyszłości.Brawo Zamek.

REKLAMA