Atrakcyjna oferta, pilna prośba o pomoc finansową, znajoma twarz w komunikatorze - schematy oszustw wciąż się powtarzają, a mimo to, wciąż są skuteczne.
19 stycznia do policjantów zgłosiły się dwie osoby z powiatu ząbkowickiego, które padły ofiarą oszustów.
Pierwsze zgłoszenie dotyczyło 55-letniego mieszkańca powiatu ząbkowickiego, który w internecie znalazł ofertę sprzedaży interesującego go sprzętu. - Cena była atrakcyjna więc mężczyzna zaplanował zakup i zachowując ostrożność zdecydował się nie wpłacać pełnej kwoty, a jedynie zaliczkę na rzekomy transport pojazdu. Kwota wynosiła cztery tysiące złotych. Po dokonaniu przelewu kontakt ze sprzedającym nagle się urwał. Pieniądze nie zostały zwrócone, a sprzęt nigdy nie dotarł do kupującego - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji.
Drugie zdarzenie dotyczyło oszustwa przy wykorzystaniu kodu BLIK, opartego na zaufaniu i emocjach. 53-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego otrzymała wiadomość za pośrednictwem komunikatora społecznościowego. Nadawca podszywał się pod znajomego i poprosił o pilną opłatę zamówienia, tłumacząc się problemami technicznymi. Kobieta, chcąc pomóc, przekazała kod BLIK, tracąc blisko tysiąc złotych.
- Gdy sprawca poprosił o kolejną wpłatę, odmówiła z uwagi na dzienny limit na koncie. To właśnie ten limit, zupełnie niepozorny element bankowych zabezpieczeń, uchronił kobietę przed większą stratą. Po chwili refleksji i próbie kontaktu telefonicznego okazało się, że konto znajomego zostało przejęte, a ona sama padła ofiarą oszustwa - dodaje funkcjonariuszka.
Ząbkowiccy policjanci po raz kolejny apelują o rozwagę i czujność. Oszuści nie działają przypadkowo, są cierpliwi, przekonujący i świetnie przygotowani. Wykorzystują okazje zakupowe oraz relacje międzyludzkie, licząc na pośpiech i odruchową chęć pomocy. Niestety, nawet osoby próbujące zachować ostrożność mogą paść ich ofiarą.
Policjnantka przypomina, że to, co widzimy na ekranie telefonu czy komputera, nie zawsze jest prawdą. Oszuści potrafią doskonale udawać znajomych, sprzedawców czy osoby w potrzebie.
Nie da się przewidzieć wszystkiego, ale wiele zależy od naszych decyzji. Właśnie dlatego ząbkowiccy policjanci regularnie ostrzegają i pokazują realne przykłady, po to, by inni nie musieli uczyć się ostrożności na własnych stratach. Zaufanie jest wartością, ale bezpieczeństwo zawsze powinno iść z nim w parze.
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
REKLAMA
REKLAMA