Spór o jogę. Organizacyjny problem czy próba manipulacji i początek większej rywalizacji? fot.: Fundacja Rzeczy Najprostsze
W Ziębicach rozgorzała dyskusja dotycząca możliwości korzystania z Silesian Hali Sportowo-Widowiskowej. Chodzi o bezpłatne zajęcia jogi dla mieszkańców.
Inicjatywa jest realizowana w ramach projektu „Yoga Najprostsza”, prowadzonego przez Fundację Rzeczy Najprostsze. W marcu zajęcia nie odbędą się, ponieważ – jak informują organizatorzy – nie otrzymali oni terminu w harmonogramie hali.
Sprawa szybko przeniosła się do mediów społecznościowych, gdzie pojawiły się zarówno apele o wsparcie inicjatywy, jak i stanowcza odpowiedź ze strony zarządzających obiektem.
Ludzie fundacji: „Nie mamy dostępu do hali”
Fundacja Rzeczy Najprostsze, której prezesem jest Wiktor Ochał - wicedyrektor Ziębickiego Centrum Kultury i wiceprzewodniczący Rady Powiatu Ząbkowickiego, prowadzi dla mieszkańców gminy bezpłatne zajęcia w ramach zadania publicznego współfinansowanego przez samorząd. Projekt ma promować zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną wśród mieszkańców w różnym wieku.
Organizatorzy podkreślają, że zajęcia cieszą się dużym zainteresowaniem, a liczba uczestników sprawia, że muszą odbywać się na głównej płycie hali.
– W marcowym harmonogramie hali nie przewidziano terminu dla tych zajęć, co w praktyce uniemożliwia dalszą realizację projektu – czytamy w petycji skierowanej do dyrektora Gminnego Centrum Edukacji i Sportu w Ziębicach Andrzeja Regnera, notabene członka zarządu Rady Powiatu Ząbkowickiego.
W dokumencie podpisywanym przez mieszkańców fundacja wnioskuje o wyznaczenie stałego, cotygodniowego terminu zajęć, podkreślając, że projekt jest finansowany ze środków publicznych i ma charakter ogólnodostępny.
Zarządzający halą odpowiadają: „Proponowaliśmy kompromis”
Zarządzający obiektem opublikowali własne oświadczenie, w którym odpierają zarzuty o blokowanie inicjatywy. Podkreślają, że hala jest w pełni obłożona, a dostęp do głównej płyty możliwy jest jedynie wtedy, gdy pojawiają się wolne terminy, co miało być jasno podkreślane w podpisywanej umowie z fundacją.
Według przedstawionego stanowiska fundacji zaproponowano przeniesienie zajęć do mniejszej sali fitness. Ta propozycja – jak twierdzą autorzy oświadczenia – została odrzucona.
W komunikacie wskazano również, że główna hala jest przeznaczona przede wszystkim dla sportów drużynowych, takich jak koszykówka, siatkówka czy piłka ręczna, które wymagają pełnowymiarowego boiska. Dodatkowo w najbliższym czasie planowany jest remont sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 4, co może jeszcze zwiększyć zapotrzebowanie na przestrzeń treningową.
Spór o przestrzeń… czy coś więcej?
Formalnie konflikt dotyczy harmonogramu i dostępności obiektu, którym zarządza Gminne Centrum Edukacji i Sportu w Ziębicach. W praktyce jednak dyskusja szybko przybrała ostrzejszy ton – pojawiły się oskarżenia o manipulowanie opinią publiczną oraz eskalowanie sporu w internecie.
W kuluarach lokalnej polityki pojawiają się też inne interpretacje. Osoby zamieszane w konflikt są wymieniane jako te, które w przyszłości mogą odegrać większą rolę w lokalnym samorządzie, szczególnie w momencie, kiedy zostanie podtrzymana dwukadencyjność. Wówczas w Ziębicach będzie musiało dojść do zmiany na stanowisku burmistrza i choć do wyborów jeszcze trzy lata, to w nieoficjalnych rozmowach pojawiają się pierwsze potencjalne nazwiska następcy burmistrza Mariusza Szpilarewicza.
W takich okolicznościach nawet pozornie organizacyjne nieporozumienia potrafią nabrać szerszego znaczenia.
Na razie jednak oficjalnie żadna ze stron nie mówi o polityce. Jedni podkreślają potrzebę zapewnienia miejsca dla popularnych, bezpłatnych zajęć prozdrowotnych. Drudzy – konieczność racjonalnego zarządzania jednym z najważniejszych obiektów sportowych w gminie.
Co dalej?
Fundacja zbiera podpisy pod petycją w sprawie wyznaczenia stałego terminu zajęć. Zarządzający halą deklarują natomiast, że wspierają inicjatywy prozdrowotne, ale muszą brać pod uwagę ograniczoną dostępność przestrzeni i potrzeby klubów sportowych. Na razie zajęcia jogi są zawieszone.
Czy spór zakończy się kompromisem organizacyjnym – czy też przerodzi się w dłuższą lokalną debatę – pokażą najbliższe tygodnie. Jedno jest pewne: sprawa jogi w Silesian Hali Sportowo-Widowiskowej wzbudziła wśród części mieszkańców Ziębic emocje znacznie większe, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
em24.pl
Spór o jogę. Organizacyjny problem czy próba manipulacji i początek większej rywalizacji?
2026-03-05 22:03:42
gość: ~Mieszkaniec
Jak tak bardzo zależy na jodze to niech przyjmą propozycje hali - zawsze można podzielić grupę na np. 2 mniejsze. Skoro tak bardzo fundacji zależy to w czym problem? Trzeba jakiś cyrk odstawiać :/
2026-03-05 22:05:31
gość: ~Mieszkanka
W ogóle nie rozumiem o co ta g...burza? Bo co Wiktorek tupnie noga i musi mieć ? Jedna z Pan napisała ze im lepiej się ćwiczyło w ZCK, a jest przecież sala w Ewangeliku wyremontowana to w czym problem ?
2026-03-05 22:08:43
gość: ~Mieszkanka
Odpalam popcorn bo robi się ciekawie. Pan radny bezradny z powiatu zaczyna drzeć koty ze wszystkimi instytucjami w mieście. Czekam na więcej.
2026-03-05 22:09:48
gość: ~jjj
brawo endrjuuu
2026-03-05 22:12:19
gość: ~Ja
Ja pierdziele ale gównoburza bo ktoś sobie nie może poradzić z (uzasadnioną zresztą) odmową. Powyginać śmiało ciało to serio można w mniejszej sali a płyte zostawić sportowcom. No a jak się nie podobna to Ewangelik stoi otworem.
2026-03-05 22:17:14
gość: ~As
A mówili, że hala nie jest potrzebna, hahaha
2026-03-05 22:24:23
gość: ~Ja
@~As
Mówili, że niepotrzebna w kontekście nie zarabiania na tej inwestycji
2026-03-05 22:36:57
gość: ~As
@~Ja
Takie instytucje nie są od zarabiania na siebie. Są od zarabiania również, ale przede wszystkim od służenia społeczności
2026-03-05 22:46:04
gość: ~Ja
@~As
Ludziom w tym mieście potrzebne są inne inwestycje "służące społeczności". Wałkowane jest to od lat. A nie tylko sport, kultura, galerie, sport, galerie i tak w kółko.
2026-03-05 22:54:04
gość: ~Miszkaniec
Trochę zdrowego rozsądku. Joga to nie jest dyscyplina, która potrzebuje pełnowymiarowej hali sportowej z płytą boiska. To zajęcia spokojne, prowadzone na matach, dla których w zupełności wystarcza zwykła sala – choćby w ZCK czy w tzw. Ewangeliku. W wielu miastach takie zajęcia odbywają się właśnie w domach kultury, salach fitness albo mniejszych salach gimnastycznych i nikt nie robi z tego problemu.
Hala sportowo-widowiskowa powstała przede wszystkim dla sportów halowych, które rzeczywiście potrzebują dużej przestrzeni – koszykówki, siatkówki, treningów klubów i zawodów. Jeśli grafik jest napięty, to naturalne, że priorytet mają dyscypliny wymagające pełnej płyty boiska.
Z tego co wiadomo, zaproponowano alternatywną przestrzeń, ale została ona odrzucona. Trudno więc mówić o blokowaniu inicjatywy. Bardziej wygląda to na próbę wywołania medialnego sporu niż realny problem z miejscem na zajęcia.
Szacunek dla wszystkich form aktywności, także jogi – ale nie każda aktywność musi odbywać się akurat w największym obiekcie sportowym w gminie.
2026-03-05 22:58:24
gość: ~Mieszkaniec
Trzeba trochę Ochała sprowadzić na ziemię bo za bardzo się panoszy, mamusia załatwiła ciepłą posadkę i myśli, że jest Bóg wie kim.
2026-03-05 23:01:17
gość: ~Gość
Trochę zdrowego rozsądku. Joga to zajęcia na matach i naprawdę nie potrzebują pełnowymiarowej hali sportowo-widowiskowej. Do takich aktywności w zupełności wystarczy zwykła sala – choćby w Ziębickie Centrum Kultury albo Hala przy starym Ogólniaku (teraz Inkubator)
Hala powstała przede wszystkim dla sportów halowych i treningów klubowych, które faktycznie potrzebują dużej przestrzeni. Robienie z tego medialnego sporu przez osoby związane z Fundacją „Rzeczy Najprostsze” wygląda bardziej jak niepotrzebne podgrzewanie tematu niż realny problem z miejscem do ćwiczeń.
Zamiast robić z tego lokalne zamieszanie, lepiej zachować rozsądek i znaleźć rozwiązanie adekwatne do charakteru tych zajęć.
2026-03-05 23:04:30
gość: ~Jadzia
Czy jest szansa, że Panowie rozwiążą spór walcząc w kiślu?
2026-03-05 23:05:15
gość: ~takitam
Kilka procent ludności gminy Ziębice wybrało sobie jako hobby akurat sport.
Czy to coś złego ?
ABSOLUTNIE NIE, ale ... nie za bardzo rozumiem, dlaczego cała reszta (czyli jakieś 90%) ludzi ma się składać w postaci podatków na ich zabawy i budowanie im obiektów do uprawiania ich zabaw.
Tu w tym cyrkowym sporze, jedni i drudzy chcą ZA DARMO sobie pofikać na hali sportowej, bo jedni podrzucają piłeczkę lub ją kopią, a drudzy wyginają się w kabłąk nazywając to jogą.
Jedni i drudzy sądzą, że IM SIĘ TO NALEŻY.
... a idźcie wy wszyscy "sportowcy" w jasną cholerę i płaćcie za swoje zabawy WŁASNĄ KASĄ bawiąc się we obiektach wybudowanych za SWOJĄ PRYWATNĄ KASĘ.
====================
Generalnie .. finansowanie zabawy zwanej sportem przez państwo, to CZYSTY RELIKT KOMUNY.
2026-03-05 23:09:04
gość: ~Chało
Ochał żąda dostępu do morza !
2026-03-05 23:14:14
gość: ~He
@~Chało
Oby tylko tego BOSZE cóż za toksyczna osoba
2026-03-05 23:11:03
gość: ~Uczestnik zajęć
Nie liczy się miejsce tylko atmosfera ,
Gdy Hala była zajęta , zajęcia odbywały się w ZCK i też było super , nie rozumiem dlaczego nie można ich tam przenieść do czasu rozwiązania problemu ? Tym bardziej , że tam nie koliduje to z treningami sportowymi i jest elastyczna możliwość ustawienia godzin
2026-03-05 23:17:32
gość: ~Ja
@~Uczestnik zajęć
No i DZIĘKUJĘ za ten komentarz BRAWO
2026-03-05 23:16:01
gość: ~Joga
Ochał robisz wstyd na cały powiat
2026-03-05 23:17:32
gość: ~Mieszkanka
Zarządzanie halą to nie jest spełnianie oczekiwań jednej grupy, tylko ułożenie grafiku dla wielu klubów i sekcji. Jeśli hala jest zajęta przez sporty halowe, to jest to zupełnie normalne. Joga spokojnie może odbywać się w innych dostępnych przestrzeniach.
2026-03-05 23:27:04
gość: ~Starszy Pan
Jako mieszkaniec Ziębic uważam, że hala sportowo-widowiskowa powinna przede wszystkim służyć sportom halowym. Koszykówka, siatkówka czy piłka ręczna potrzebują całego parkietu i do takich dyscyplin ten obiekt został zbudowany. Joga jest świetną aktywnością, ale spokojnie może odbywać się w innych salkach w mieście.
Panie Prezesie Fundacji po co komu było robienie tak medialnego szumu.Dla nikogo nie wyjdzie to na dobre....
2026-03-05 23:28:22
gość: ~Mieszkanka
ostatnio dodany post
Mieszkam w Ziębicach od ponad 30lat i nigdy w życiu nie spotkałam tak toksycznej osoby jak Wiktor Ochał, gdziekolwiek ten osobnik się pojawi zawsze są jakieś problemy, dostał posadę w ZCK dzięki mamusi nic tam kompletnie nie robi błąka się całymi dniami po mieście, nie ma z niego pożytku ma dostępną salę w ZCK to czemu jej nie udostępni? Pewnie pieniążki by chciał za wynajem, wstyd przynosi całej Gminie dziwię się, że nie zrobił jeszcze z nim nikt porządku .
REKLAMA
REKLAMA