79-letni kierujący Fiatem nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu fot.: KPP Ząbkowice Śląskie
W weekend policjanci z powiatu ząbkowickiego interweniowali przy pięciu kolizjach drogowych. Zdarzeń było jednak więcej. Niektóre z nich nie wymagały interwencji służb.
Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę, 17 stycznia, około godziny 12.30 na terenie gminy Ząbkowice Śląskie. - Policjanci ustalili, że 18-letnia kierująca samochodem marki Citroen nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu, doprowadzając do zderzenia z oplem, którym kierowała 34-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego. Obie kierujące były trzeźwe. Zdarzenie na szczęście zakończyło się na stratach materialnych - informuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowy ząbkowickiej policji.
Kolejne zdarzenie miało miejsce tego samego dnia po godz. 16 na drodze krajowej nr 8 w Dębowinie (gm. Bardo). 33-letni kierujący Audi nie dostosował prędkości do panujących warunków, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Kierujący był trzeźwy i nie wymagał pomocy medycznej, jednak pojazd został uszkodzony.
W niedzielę, 18 stycznia, przed godz. 9, policjanci interweniowali na drodze krajowej nr 8 w okolicy miejscowości Tarnów. 24-letni kierujący Renault nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i najechał na tył Opla Astry prowadzonego przez 22-letniego mężczyznę. W wyniku tego zdarzenia Opel uderzył następnie w Kię Ceed, kierowaną przez 27-latka. Wszyscy uczestnicy kolizji byli trzeźwi, a sprawca przyjął mandat karny.
Kolejne zdarzenie miało miejsce również w niedzielę po godzinie 9:00 na drodze wojewódzkiej nr 382 w rejonie miejscowości Strąkowa. 79-letni kierujący Fiatem nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna był trzeźwy i podróżował sam.
Ostatnie z weekendowych zdarzeń odnotowano w niedzielę po godz. 18 na drodze krajowej nr 8 między Przyłękiem a Braszowicami, na wysokości kopalni. - 41-letni kierujący dodge’em nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego volkswagena touarega, doprowadzając do zderzenia pojazdów. W tym przypadku również nikt nie odniósł obrażeń, a kierujący byli trzeźwi.
W niedzielny poranek przed południem między Ząbkowicami Śląskimi a Stolcem doszło do dachowania pojazdu terenowego marki Daihatsu. To jedno z tych zdarzeń, w których interwencja służb nie była potrzebna. Kierującemu autem nie stało się nic poważnego, a niewielkie utrudnienia w ruchu występowały tylko na czas wyciągania pojazdu zrowu. Więcej pisaliśmy o tym tutaj [KLIK].
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
REKLAMA
REKLAMA