Express-Miejski.pl

Samobójca nie chciał ginąć sam, więc zaplanował wybuchy. Życie mogło stracić kilkanaście osób

zdjęcie ilustracyjne fot.: pixabay

55-latek, który popełnił samobójstwo w Kamieńcu Ząbkowickim nie chciał ginąć sam. Szokujące fakty wyszły na jaw po tym, jak policjanci odwiedzili jego mieszkanie.

Przypomnijmy. 3 sierpnia kilkanaście minut po północy około 200 metrów od przejazdu kolejowego na ul. Skoroleckiej w Kamieńcu Ząbkowickim lokomotywa śmiertelnie potrąciła stojącego na torach mężczyznę. 55-latek nie reagował na sygnały dźwiękowe. Stał obrócony tyłem do jadącego pojazdu, którego maszynista, choć rozpoczął awaryjne hamowanie, to jednak nie był w stanie zatrzymać lokomotywy przed stojącym na torach człowiekiem. 55-latek zginął na miejscu.

Nieopodal miejsca, w którym doszło do wypadku, mundurowi odnaleźli samochód należący do mężczyzny, a w nim dokumenty oraz pęk kluczy.

Policjanci po wykonaniu wszelkich czynności w miejscu tragedii udali się do jednej z miejscowości w gminie Ziębice, gdzie 55-latek mieszkał na co dzień. Jego mieszkanie było jednak zamknięte, a przy pomocy znalezionych kluczy nie można było do niego wejść. Zza drzwi było tylko słychać dźwięk miauczącego kota. Mundurowi rozpoczęli więc działania mające na celu ustalenie bliskich mężczyzny, aby poinformować ich o tragedii. Nad ranem dotarli do siostry 55-latka, z którą po raz kolejny pojechali do miejsca zamieszkania jej brata. Na miejscu podjęto decyzję, aby do wnętrza obiektu dostać się przez okno i sprawdzić, czy mężczyzna nie pozostawił listu pożegnalnego, a przy okazji wydostać zwierzę. - Po tym jak jeden z funkcjonariuszy wszedł do środka, w jego kierunku buchnęło ciepłe powietrze. Policjant udał się do kuchni, aby sprawdzić z czego wynika podwyższona temperatura w mieszkaniu. Jak się okazało, na kuchence od kilku godzin podgrzewała się pełna 11-kilogramowa butla z gazem, która była już na tyle rozgrzana, że w każdej chwili mogła eksplodować. Policjant nie zastanawiając się długo chwycił ją i natychmiast wyniósł z budynku, ratując tym samym życie mieszkańców kilku rodzin zamieszkujących obiekt - relacjonuje Ilona Golec, oficer prasowa ząbkowickiej policji.

W międzyczasie siostra samobójcy poinformowała policjantów, że jej brat miał także drugie mieszkanie w Ziębicach. Nie znała jednak dokładnego adresu. Wiedziała tylko, że jest ono w jednej z kamienic na ziębickim rynku. Wspomniała też, że mężczyzna nosił się z zamiarem sprzedania lokum i wskazała tę część centrum miasta, w której wydawało jej się, że znajduje się mieszkanie należące do brata. - Policjanci zlokalizowali lokum po tym, jak przy oknach jednej z kamienic widniał napis „na sprzedaż”. Natychmiast udali się do budynku i przy pomocy znalezionych w aucie kluczy weszli do mieszkania 55-latka. Tam ich oczom ukazał się podobny widok jak w poprzednim lokum - na odpalonej kuchence podgrzewała się prawie pełna butla z gazem. W tym przypadku mundurowym także udało się wynieść butlę na zewnątrz i uchronić mieszkańców kolejnego obiektu przed tragedią - dodaje policjantka. Podczas działań jeden z mundurowych doznał niegroźnych oparzeń rąk.

Dzięki interwencji funkcjonariuszy uratowano życie kilkunastu osób, których mieszkania sąsiadowały z lokalami należącymi do 55-latka. - W pierwszym przypadku, w momencie podjęcia działań przez policjantów w całym budynku znajdowało się dziewięć osób, w drugiej kamienicy, na parterze której dodatkowo funkcjonuje też sklep, siedem - precyzuje oficer prasowa.

em24.pl

35

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Samobójca nie chciał ginąć samemu, więc zaplanował wybuchy. Mogło zginąć kilkanaście osób

    2020-08-03 20:04:37

    gość: ~www

    Szacunek dla policjanta. Oby dostał premię.

  • 2020-08-03 20:35:33

    gość: ~Magda

    @~Szkoda tylko maszynisty, bo trauma jaką przeżył zostanie w nim do końca życia.

  • 2020-08-03 20:46:26

    gość: ~Gość

    @~Magda
    Wiadomo kto to

  • 2020-08-03 20:59:55

    gość: ~www

    @~Gość
    Twój stary plotkaro

  • 2020-08-07 10:32:32

    gość: ~Skl

    ostatnio dodany post

    @~www
    Zamknij dziurę dziurawcu bo ci na pluje w ryj tfuu

  • 2020-08-03 21:19:08

    gość: ~Xyz

    @~Magda
    Szkoda wszystkich służb, które zastały ten masakryczny widok.
    I wielkie brawa dla policjantów

  • 2020-08-03 20:45:22

    gość: ~Mieszkaniec gminy

    Co za popierdoleniec. Szkoda że tak lekka śmierć go spotkała bo powinien zgnic niepelnosprawny w więzieniu...Szacun dla policjanta.Wielkie brawa!!!

  • 2020-08-03 21:19:41

    gość: ~Perełka

    @~Mieszkaniec gminy
    A my z nim mieszkaliśmy, jeszcze nie dotarło do nas co chciał zrobić

  • 2020-08-06 12:38:13

    gość: ~Adaś

    Ktoś miał Was w opiece!

  • 2020-08-03 21:19:24

    gość: ~Miters

    Dlaczego się nie polikwiduje malin handlarzy narkotyków dopalaczy ludziom bije na łeb niewiedzą co czynią a mogło zginąć wiele niewinnych ludzi .
    takich zdarzeń będzie coraz więcej bo czasy są się coraz bardziej niepewne a to ludzi doprowadza do skrajności
    zażywając narkotyki niewiedzą co czynią

  • 2020-08-06 12:49:43

    gość: ~Adaś

    Z listu Świętego Jana do Koryntian.Bracia i Siostry kochajcie się.

  • 2020-08-06 22:56:47

    gość: ~anonim

    @~Adaś
    Kiedyś Wały Jagielońskie wydały piosenkę pt.bomba

  • 2020-08-03 21:43:11

    gość: ~polonista

    kot miauczy, a nie miałczy, więc dźwięk mógł być, ale miauczącego kota.

  • 2020-08-03 22:07:05

    gość: ~Kokos

    @~polonista
    Też mnie to po oczach walnęło! Aż zamiauczałem

  • 2020-08-04 09:52:21

    gość: ~też polonistka

    @~polonis
    To jest akurat najmniej istotne.

  • 2020-08-03 22:16:56

    gość: ~Ann

    "55 latek nie chciał ginąć samemu". Chyba raczej nie chciał ginąć sam... Pozatym express miejski jest chyba niedoinformowany, ponieważ w wiadomosciach powiatowych pisze, że mężczyzna mieszkał w gminie Kamieniec Ząbkowicki, a drugie mieszkanie posiadał w samych Ziębicach...

  • 2020-08-03 22:32:41

    gość: ~Ttt

    @~Ann akurat w tym przypadku express ma rację

  • 2020-08-03 22:34:00

    gość: ~ppp111

    @~Ann
    Chyba raczej "jest napisane" ...

  • 2020-08-04 01:19:00

    gość: ~Wasyl

    @~Ann
    I starczowku

  • 2020-08-04 07:43:24

    gość: ~Jt

    @~Ann
    "Poza tym",w wiadomościach "jest napisane" a nie pisze-jeśli już się czepiasz pisowni to sam/a pisz poprawnie

  • 2020-08-04 19:28:21

    gość: ~Xyz

    @~Ann
    Jest napisane...

  • 2020-08-03 23:31:20

    gość: ~Wasyl

    Bolki to bolki. 4 dzieci było piętro niżej . O czym myślał?gdzie był braciszek wtedy?

  • 2020-08-04 15:54:37

    gość: ~ja

    @~Wasyl

    on nie zyje

  • 2020-08-04 15:56:45

    gość: ~Geremi

    @~Wasyl
    Ty to jesteś dobrze przyje..ny:)

  • 2020-08-04 00:57:18

    gość: ~Kojj

    coś mi się wydaje ,że ten artykuł jest naciągany butla z gazem po jakim czasie eksploduje znajdując się na ogniu ?

  • 2020-08-04 10:24:51

    gość: ~Ja

    @~Kojj

    No gdyby można to było stwierdzić po jakim czasie eksploduje to by było fajnie, ale to taka sytuacja, że nie wiadomo kiedy jeb*ie, czasem może po godzinie, czasem butla będzie ogrzewana kilkanaście godzin i nie wybuchnie. Poza tym po coś na butlach są informacje żeby nie zbliżać się z otwartym ogniem, więc raczej nie są one zamieszczone ot tak. Skoro facet poszedł rzucić się pod pociąg o północy, a do jego domu dotarto nad ranem, to butla grzała się z dobre kilka godzin, więc istniało ryzyko wybuchu i to spore, ale widzę, że tutaj ktoś bardzo chce zdeprecjonować dobrą reakcję policjantów. No cóż, taka natura Polaczka :)

  • 2020-08-04 15:57:37

    gość: ~Perełka

    @~Kojj
    Trudno w to wierzyć ale co czuli ludzie mieszkający w tym miejscu

  • 2020-08-04 15:59:29

    gość: ~Perełka

    @~Kojj
    Tak niestety było, buta była już ciepła, stała na maszynce elektrycznej

  • 2020-08-04 21:44:58

    gość: ~Mat Matejko

    @~Perełka
    Ja mieszkam obok kamienicy piętro wyżej mieszkania gdzie stała ta butla jakby eksplodowała to by było źle a ten sklep nie funkcjonuje

  • 2020-08-04 21:54:57

    gość: ~Perełka

    @~Mat Matejko
    A my mieszkamy w tym samym domu tylko dzieli nas ściana

  • 2020-08-05 13:00:43

    gość: ~Jaja

    @~Perełka
    No to macie szczęście.. Oczukac przeznaczenie normalnie. Dobrze że się nic nie stało

  • 2020-08-06 00:50:33

    gość: ~Perełka

    @~Jaja
    Żyjemy dzięki przeczuciu policji żeby wejść do mieszkania

  • 2020-08-06 04:39:12

    gość: ~GośćTSr

    Jemu juz wszystko obojętne ale co winni są sąsiedzi i policjanci?
    Nie chciał żyć ok ale inni chcą i musieli narażać swoje życie przez jedego wariata. Brak słów.....
    W południe juz nie byłoby co zbierać z ludzi i domów..
    A policjanci powinni dostać medal bo wiele osób uratowali w tym dzieci-BRAWO PANOWIE !!!!!

  • 2020-08-06 22:44:37

    gość: ~anonim

    @~GośćTSr
    Tak naprawdę to by butlę rozsadziło ciśnienie ale nie jest to bardzo pewne na 100% czy by się ten gaz zapalił od tej kuchenki.Może by polatała po domu.ale coś innego mogłoby zapalić gaz.

  • 2020-08-06 10:25:42

    gość: ~xyz

    Szacunek dla Funkcjonariuszy.
    Dobrze, że nie doszło do jeszcze większej tragedii...

REKLAMA