Express-Miejski.pl

Oficjalnie: Znamy gminę, z której pochodzi mieszkaniec zarażony koronawirusem [AKTUALIZACJA]

zdjęcie ilustracyjne fot.: shutterstock

Starosta potwierdza: mężczyzna, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem na podstawie pozytywnego wyniku testów laboratoryjnych to mieszkaniec gminy Bardo.

- W specjalistycznym szpitalu przeprowadzono u mężczyzny test, który dał pozytywny wynik. Jego najbliższa rodzina została objęta kwarantanną, a sanepid ustala osoby, które mogły mieć z nim kontakt - informuje starosta Roman Fester.

Z uzyskanych wczoraj informacji z biura wojewody wynika, że zakażonym jest młody mężczyzna, który czuje się dobrze i jest leczony w domu.

Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze z iloma osobami mężczyzna miał kontakt i ile już zostało, bądź też zostanie objętych kwarantanną. Oczekujemy na informację z ząbkowickiego sanepidu.

[AKTUALIZACJA, godz. 10.45]:

Informacja z ząbkowickiego sanepidu:

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ząbkowicach Śląskich informuje, że test potwierdzający pierwsze zakażenie koronawirusem na terenie powiatu ząbkowickiego został wykonany w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Pacjent z gminy Bardo został objęty izolacją domową, a jego rodzina kwarantanną. Środowisko z bezpośredniego otoczenia pacjenta znajduje się pod nadzorem epidemiologicznym i zostaje objęte kwarantanną. Wszystkie osoby z bezpośredniego otoczenia zostaną poddane badaniom w kierunku SARS-CoV-2.

W związku z licznymi pytaniami mieszkanców powiatu ząbkowickiego pragnę zdecydowanie podkreślić, że fakt wystąpienia ogniska zakaźnego, nie stanowi zagrożenia pod warunkiem przestrzegania wszystkich zaleceń sanitarnych zgodnie z wytycznymi Ministra Zdrowia i Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Zlokalizowane i zabezpieczone ognisko zakaźne nie powoduje zagrożenia dla otoczenia. Bardziej niebezpiecznym jest niestosowanie się do zaleceń unikania kontaktów międzyludzkich, zwłaszcza tych w środowiskach zbiorowych, przemieszczanie się bez wyraźnej potrzeby, a także nie stosowanie się do zasad higieny.

lek. med. Krystyna Szymańska
Specjalista Chorób Wewnętrznych

em24.pl

REKLAMA