Express-Miejski.pl

Pod psem załamał się lód. Czworonoga uratowali strażacy [raport ząbkowickiej straży pożarnej]

zdjęcie ilustracyjne fot.: em24.pl

W okresie ubiegłego tygodnia (od 1 do 6 stycznia) strażacy na terenie powiatu odnotowali 13 zdarzeń, w tym siedem pożarów i sześć miejscowych zagrożeń.

Strażacy siedmiokrotnie interweniowali przy pożarach:

2 stycznia o godz. 14.37 na ul. Jasnej w Ząbkowicach Ślaskich - po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w jednym z garaży doszło od zapalania się gazu na nieszczelnym przewodzie podłączonym do trzykilogramowej butli propan butan. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu temperatury płaszcza butli za pomocą kamery termowizyjnej oraz zakręceniu zaworu na butli. Po wyniesieniu butli na zewnątrz dokonano pomiaru wewnątrz obiektu na zawartość toksycznych gazów pożarowych oraz obecności mieszaniny wybuchowej. W działania zaangażowano dwa zastępy straży pożarnej. 

2 stycznia o godz. 17.39 na ul. Proletariatczyków w Ząbkowicach Śląskich - pożar śmieci w kontenerze.

3 stycznia o godz. 8.25 na ul. Niepodległości w Ząbkowicach Śląskich – pożar sadzy w przewodzie kominowym budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

4 stycznia o godz. 22.54 w Zwróconej (gm. Ząbkowice Śląskie) – pożar samochodu osobowego. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że spod maski silnika wydobywa się dym, na miejscu brak właściciela pojazdu. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru komory silnika za pomocą jednego prądu wody w natarciu oraz odłączeniu akumulatora w pojeździe. W działania zaangażowano dwa zastępy straży pożarnej oraz patrol policji.

5 stycznia o godz. 10.40 na ul. Kolejowej w Ziębicach - pożar sadzy w przewodzie kominowym budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

6 stycznia o godz. 17.41 na ul. Bolesława Limanowskiego w Ząbkowicach Śląskich - pożar sadzy w przewodzie kominowym budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

6 stycznia o godz. 21.22 w Stolcu (gm. Ząbkowice Śląskie) – po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że wewnątrz budynku gospodarczego paliło się składowane tam drewno. Właściciel obiektu podjął samodzielne działania gaśnicze dzięki czemu ogień nie rozprzestrzenił się obiekt. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, ugaszeniu pożaru za pomocą jednego prądu wody w natarciu wyniesieniu na zewnątrz nadpalonych drewnianych bel oraz sprawdzeniu obiektu za pomocą kamery termowizyjnej. W działania trwające blisko godzinę zaangażowano cztery zastępy straży pożarnej.

Sześć zdarzeń dotyczyło miejscowych zagrożeń:

3 stycznia o godz. 11.26 w Laskach (gm. Złoty Stok) – po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że doszło do wypadku samochodu ciężarowego z zabudową do wywozu odpadów komunalnych. W wyniku zdarzenia samochód wypadł z jezdni i wpadł do rzeki przewracając się na dach. Pojazdem łącznie podróżowało trzech mężczyzn. W trakcie zdarzenia dwóch mężczyzn opuściło pojazd przed wpadnięciem do rzeki nie odnosząc obrażeń, natomiast kierowca wydostał się z pojazdu dzięki pomocy osób postronnych. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wdrożeniu działań z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy względem poszkodowanego kierowcy pojazdu, odłączeniu dopływu prądu z akumulatorów w pojeździe oraz ograniczeniu wycieku płynów eksploatacyjnych z pojazdu. W działania trwające ponad dwie godziny zaangażowano sześć zastępów straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz trzy patrole policji.

4 stycznia o godz. 9.06 w Ciepłowodach – po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w odległości około 10 metrów od linii brzegowej pod psem załamał się lód w wyniku czego zwierzę wpadło do wody i nie mogło się samodzielnie wydostać. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz ewakuowaniu zwierzęcia na brzeg przez strażaków pracujących w skafandrach ratowniczych. Na brzegu pies został okryty kocem oraz przekazany właścicielowi. W działania trwające blisko godzinę zaangażowano dwa zastępy straży pożarnej.

4 stycznia o godz. 12.44 na ul. Tadeusza Kościuszki w Ząbkowicach Śląskich – zadymienie na klatce schodowej budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

5 stycznia o godz. 13.24 na ul. Henryka Sienkiewicza w Ząbkowicach Śląskich – zadymienie w mieszkaniu. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że w jednym z lokali mieszkalnych panuje niewielkie zadymienie. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, wykonaniu pomiarów na obecność toksycznych gazów pożarowych. W trakcie pomiarów urządzenia wykrywczo-pomiarowe zasygnalizowały obecność tlenku węgla wewnątrz mieszkania, w związku z czym z obiektu ewakuowano pięciosobową rodzinę i przekazano pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Dalsze działania zastępów straży polegały na wygaszeniu pieców centralnego ogrzewania w obiekcie, przewietrzeniu oddymieniu mieszkań oraz wykonaniu ponownych pomiarów. W działania trwające blisko dwie godziny zaangażowano dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, patrol policji oraz pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

5 stycznia o godz. 17.01 na ul. Wałowej w Ziębicach – pomoc policji w otwarciu mieszkania.

6 stycznia o godz. 5.09 w Mąkolnie (gm. Złoty Stok) – wypadek samochodu osobowego. Po przybyciu na miejsce zastępów straży stwierdzono, że na poboczu drogi krajowej nr 46 znajduje się uszkodzony pojazd. Na miejscu nie było właściciela pojazdu. Działania zastępów straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu dopływu prądu z akumulatora oraz przeszukaniu pobliskiego terenu w celu odnalezienia kierowcy pojazdu. W trakcie działań nie udało się jednak go odnaleźć. W działania trwające blisko dwie godziny zaangażowano trzy zastępy straży pożarnej.

Mirosław Gomółka / KP PSP Ząbkowice Śląskie

5

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Pod psem załamał się lód. Czworonoga uratowali strażacy [raport ząbkowickiej straży pożarnej]

    2019-01-08 22:20:42

    gość: ~Ciekawy

    Mam nadzieję, że właściciel psa poniesie koszta akcji ratowniczej?

  • 2019-01-08 23:21:11

    gość: ~92mija

    @~Ciekawy
    Czy jak by sie pod toba załamał i strażacy by Cię wyciagali to też byś chciał zapłacić koszta akcji.???

  • 2019-01-08 23:30:29

    gość: ~Ja

    @~Ciekawy

    Ten człowiek płaci podatki, więc poniekąd zapłacił za tę akcję. Państwową Straż Pożarna utrzymuje państwo. Dziękuję, dobranoc.

  • 2019-01-09 09:24:06

    gość: ~Kierowcca

    ostatnio dodany post

    @~Ja

    Głupie tłumaczenie. Ja też płacę podatki, a jak mnie policja zatrzyma to mandat i tak i tak muszę zapłacić. A przecież, idąc Twoim tokiem rozumowania, mogą wziąć z moich podatków te przykładowo dwie stówki za przekroczenie prędkości o 30 km/h.

  • 2019-01-09 08:49:25

    gość: ~autor

    Taki wlasciel powinnien dostac mandat za nie pilnowanie psa i pokrywac akcje

REKLAMA