Express-Miejski.pl

Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia. Kto spoczywa na starym cmentarzu? [foto]

Grobowiec rodziny Glatzer - jeden z najlepiej zachowanych na starym cmentarzu w Ząbkowicach Śląskich fot.: mwinnik / em24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Cichy, mroczny, zapomniany cmentarz w Ząbkowicach Śląskich. Jakie skrywa tajemnice? Kto spoczywa pod dawnymi, często zniszczonymi już nagrobkami?

Stary cmentarz znajdujący się przy ul. 1 Maja w Ząbkowicach Śląskich to miejsce niezwykłe. Przechadzając się jego alejkami, w natłoku codziennych obowiązków mało komu przechodzi przez myśl, że jeszcze niewiele ponad pół wieku temu właśnie w tym miejscu składano ciała mieszkańców Ząbkowic Śląskich. Ostatni pochówek na zabytkowym cmentarzu miał miejsce w 1964 roku. Od tamtej pory nie jest on użytkowany. Pochówek ząbkowiczan, którzy odeszli w kolejnych latach odbywał się już w nowym miejscu przy ul. Bohaterów Getta.

Główna brama starej nekropolii znajduje się od strony ul. 1 Maja. Wchodząc przez nią zaraz po lewej stronie znajduje się pierwszy nagrobek, na który warto zwrócić uwagę. To momument wykonany z granitu, który upamiętnia małżeństwo Maię i Viktora Keihl - właścicieli dzisiejszej „Apteki pod Murzynem” (Die Mohren-Apotheke in Frankenstein), którą prowadzili na przełomie XIX i XX wieku. Później prowadzenie apteki przejął mąż ich córki Hiklegard Max. Maria urodziła się 20 padziernika 1867 roku, a zmarła 29 listopada 1920 roku. Jej mąż żył dłużej - urodził się w 1862 roku, a odszedł 12 lat po śmierci żony.

Kolejny nagrobek rzucający się w oczy, a dodatkowo należący do osoby zasłużonej dla miasta, upamiętnia Josepha Schola, ząbkowickiego ekonoma i mieszczanina. W swoim testamencie z 8 marca 1851 roku przekazał on cały majątek wraz z terenem położonym przy ul. Krzywej na cele zakładu, który opiekował się biednymi i osieroconymi dziećmi. Dzięki tej darowiźnie na początku XX wieku wzniesiono tam budynek sierociństwa katolickiego, który dziś funkcjonuje jako przedszkole. Mężczyzna urodził się 21 marca 1798 roku. Zmarł 4 sierpnia 1859 roku.

Idąc w głąb cmentarza można zauważyć zachowany w niezłym stanie grób upamiętniający miejsce spoczynku Erdmanna Josepha Tschirscha. Na płycie nagrobnej znajduje się cytat z ewangelii św. Mateusza, a także inskrypcja: „Erdmann Joseph Tschirsch, niegdyś skarbnik miasta Ząbkowic Śląskich i fundator klasztoru bonifratów, urodzony 21 lipca 1778 roku, zmarł 23 stycznia 1843 roku.” Człowiek bardzo zasłużony dla miasta. W 1833 roku zapisał w testamencie 40 tys. talarów na budowę klasztoru i szpitala bonifratów. Obiekty w 1850 roku zostały poświęcone i do dziś służą mieszkańcom.

Na ząbkowickim starym cmentarzu spoczywają także Anton i Anna Wache, którzy w przeszłości byli właścicielami jednego z istniejących niegdyś w mieście browaru. Wraz z nimi pochowany został browarnik Franz Luers. Dlaczego spoczął w jednym grobie z właścicielami browaru? Istnieje prawdopodobieństwo, że był w pewien sposób spokrewniony z właścicielami, inni mówią, że była to swego rodzaju nagroda za dobrą pracę. Luers zmarł jako pierwszy w 1925 roku, niewiele ponad dwa lata później odszedł Anton, a w 1935 roku odbył się pogrzeb Anny.

Inną ważną postacią spoczywającą na cmentarzu przy ul. 1 Maja, która zapisała się w historycznych annałach miasta jest postać Augusta Tschocke i jego żony. Ich grób znajduje się nieopodal kaplicy św. Mikołaja. Tschocke, urodzony 27 czerwca 1852 roku, był od 8 czerwca 1893 roku burmistrzem Złotego Stoku, a następnie Ząbkowic Śląskich. Podczas jego rządów w Ząbkowicach Śląskich, w 1903 roku otwarto semnarium nauczycielskie, o które zabiegał. Urząd burmistrza piastował on w latach 1900-1913, a jego portret jeszcze przed wojną wisiał w sali ząbkowickiego ratusza.

W centrum cmentarza znajduje się też nagrobek upamiętniający żołnierzy zmarłych na skutek ran odniesionych w wojnie prusko-austriackiej w 1866 roku. Jest on umieszczony na niewielkim podwyższeniu i został wykonany w formie kurhanu. Na jego szczycie umieszczono krucyfiks z postacią Chrystusa. Obok krzyża ustawiono sześcienny blok kamienny z zapisem: Tu spoczywa w pokoju 30 pruskich i 53 austriackich żołnierzy, którzy zmarli w Ząbkowicach z powodu ran odniesionych w bitwach w 1866 roku.

Na tym cmentarzu w zbiorowej mogile pochowano też 24 ofiary wielkiego pożaru z 24 kwietnia 1858 roku, który zniszczył znaczną część miasta.

Jak widać, na cmentarzu znajdującym się między parkiem Sybiraków a ul. 1 Maja spoczywa wiele postaci, o których warto wspomnieć. Jedne bardziej, inne mniej zasłużyły się dla Ząbkowic Śląskich. To, że spoczywają tam ludzie, którzy jakkolwiek zapisali się w historii tego miasta jest pewnikiem. Przechadzając się alejkami warto o tym pamiętać i traktować to miejsce z godnością i należytym szacunkiem.

ms. / em24.pl / na podst. informacji Kamila Pawłowskiego

17

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia. Kto spoczywa na starym cmentarzu?

    2018-11-01 07:11:37

    gość: ~Grabarz

    "Ładnie " opiekują się bonifratrzy grobem swojego darczyńcy.

  • 2018-11-01 22:21:00

    gość: ~Ząbkowiczanin

    @~Grabarz grobem powinni opiekować się komuniści z ZĄBKOWIC, którzy pzejeli majątek w 1945r. A Starostwo sprzedało plac bonifratrów Biedronce za 3 000 000. DLACZEGO SIĘ O TYM NIE MÓWI?! Ozdrawiam prawych.

  • 2018-11-01 23:02:37

    gość: ~Ząbkowiczanin

    Nawet komuchy j***ne dach rozebrali bonifratrom od ul 1 maja, a krokwie sprzedawali na lewo latach osiemdziesiątych XX wieku.

  • 2018-11-02 07:12:26

    gość: ~xxxx

    @~Ząbkowiczanin
    Nie komuchy, tylko pewien dyrektor ZOZu ząbkowickiego za zgoda starostwa i na pewno nie w latach osiemdziesiątych tylko znacznie później.

  • 2018-11-02 14:52:31

    gość: ~Ząbkowiczanin

    @~xxxx
    Dzięki za sprostowanie.

  • 2018-11-02 14:49:40

    gość: ~Magda

    @~Grabarz
    Trzeba powiedzieć i pogratulować za opiekę grobu darczyńcy ówczesnemu sraroście, który plac bonifratrów sprzedali Biedronce za 3 000 000 PLN. Cały majątek po roku 1951 darczyńcy, przeszedł na własność państwa komunistycznego. Taka jest PRAWDA. A że komuchów prawda kole w oczy to ich zmartwienie.

  • 2018-11-01 09:30:31

    gość: ~Jakub Stolarski

    Dlaczego Burmistrz Orzeszek pozwala, aby właściciele psów wyprowadzali swoje pociechy na spacer po grobach?

  • 2018-11-01 11:36:44

    gość: ~Lipa

    @~Jakub Stolarski
    Żeby nie sra... i szcza... pod urzędem.

  • 2018-11-02 00:04:38

    gość: ~Ząbkowiczanin

    @~Lipa
    Wystarczy, że pod Urzędem Miasta załatwiają się gołębie.

  • 2018-11-01 13:28:36

    gość: ~Maria

    Miejsce, o którym nasze władze niestety totalnie zapomniały. Panie burmistrzu, mamy znakomity park Sybiraków sąsiadujący z cmentarzem, a sam cmentarz znajduje się w fatalnym stanie. Może czas popatrzeć trochę dalej i z szacunku dla tych ludzi, którzy tu kiedyś żyli poczynić jakieś kroki ku odnowieniu tej nekropolii?

  • 2018-11-01 21:44:34

    gość: ~tAx

    @~Maria


    Jak najbardziej jestem ZA, tylko jest też pewien problem natury urzędniczej... Mianowicie cały cmentarz znajduje się pod nadzorem Urzędu Ochrony Zabytków - czyli Konserwatora Zabytków - a to rodzi spore problemy jak i koszty...

  • 2018-11-01 23:59:58

    gość: ~Ząbkowiczanin

    @~tAx
    A gdzie był konserwator zabytków jak burzono budynek gdzie znajdowało się laboratorium na ul 1 maja 9, rozebrano dach, a krokwie sprzedano lub przywłaszczono i zburzono zabytkowy mur gdzie teraz jest Biedronka. Gdzie wtedy był konserwator zabytków?

  • 2018-11-02 11:05:10

    gość: ~xxxx

    @~Ząbkowiczanin
    Spytaj sie konseratora

  • 2018-11-03 09:40:10

    gość: ~Jakub Stolarski

    Dlaczego Burmistrz Orzeszek pozwala, aby cmentarz był wychodkiem dla psów?

  • 2018-11-03 14:38:54

    gość: ~Magda

    @~Jakub Stolarski
    Bo innego wychodka nie ma. Wyobraź sobie sznur psów pod Urzędem Miasta jak sra*ą i szczą. Dlatego Pan Burmistrz pozwala, a mieszkańcom to odpowiada ten smród.

  • 2018-11-05 18:40:40

    gość: ~mmm

    @~Jakub Stolarski a ty katarynka, czy niespełna zmysłów? tak się zachowujesz bezrozumnie jak ci właściciele psów. Nie wiesz co zrobić? Dzwoń na policję albo straż miejską i idioty z siebie nie rób!

  • 2018-11-06 00:20:56

    gość: ~Jakub Stolarski

    ostatnio dodany post

    @~mmm
    Czy zadawanie pytań jest oznaką odchodzenia od zmysłów? A może jest to, że BURMISTRZ ORZESZEK pozwala, aby beszczeszczono groby zmarłych? Niech to ocenią czytający i wnioski wyciągną.

REKLAMA