Express-Miejski.pl

„Wycinają drzewa na potegę” - skarżą się mieszkańcy. Urzędnicy wyjaśniają

Wycięte drzewa na terenie parku im. Sybiraków w Ząbkowicach Śląskich fot.: Władysława Kosser

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Wycinka drzew w Ząbkowicach Śląskich wzbudziła zainteresowanie mieszkańców. Wielu z nich jest niezadowolonych z decyzji władz miasta. Burmistrz tłumaczy i wyjaśnia.

W ostatnich tygodniach drzewa zostały wycięte m.in. w parku miejskim im. Sybiraków, a także na kilku innych posesjach czy to prywatnych czy też należących do gminy. Mieszkańcy nie kryją oburzenia. Zwracają uwagę na estetykę miasta, rolę drzew w oczyszczaniu powietrza, a także zaznaczają, iż od 1 marca do 15 października obowiązuje okres lęgowy ptaków i nie powinno przeprowadzać się wycinki drzew lub krzewów w tym czasie.

„Wycinka drzew było konieczna” – tłumaczy burmistrz

Do zarzutów mieszkańców odniósł się burmistrz Marcin Orzeszek. Szef ząbkowickiego magistratu jasno podkreśla, że nikt z przedstawicieli gminy nie wycina drzew, jeżeli nie zagrażają one ludziom lub nie są chore. - Jeśli chodzi o wycinkę drzew w parku im. Sybiraków stanowiły one potencjalne zagrożenie dla ludzi i jako gmina, biorąc pod uwagę zgłoszenia mieszkańców, wystąpiliśmy do Dolnośląskiego Konserwatora Zabytków o wydanie decyzji umożliwiającej wycinkę drzew ze względu na bezpieczeństwo osób, które przebywają w parku – tłumaczy burmistrz. Decyzja po wcześniejszych oględzinach została wydana w trybie pilnym. Orzeszek dodaje też, iż na przełomie marca i kwietnia samorząd rozpocznie projekt pn. „Łączą nas drzewa”. Możemy domyślać się, że będzie to projekt polegający na sadzeniu drzew na terenie gminy, jednak na wszelkie szczegóły trzeba jeszcze poczekać.

Okres lęgowy ptaków a wycinka drzew

Innym zarzutem kierowanym w stronę władz miasta było wycinanie drzew w okresie, kiedy obowiązuje okres lęgowy ptaków. Jak informuje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, jeśl w zasięgu oddziaływania prac związanych z wycinką drzew lub krzewów występują miejsca wykorzystywane przez ptaki, zasadniczo powinna ona być przeprowadzona poza ich okresem lęgowym. Okres lęgowy większości gatunków ptaków trwa od 1 marca do 15 października.

Istnieje jednak możliwość wycinki drzew w okresie lęgowym. - W przypadku gdy prace planowane są w okresie potencjalnego zasiedlenia drzewa przez ptaki i nietoperze, wycinka winna być poprzedzona ponownym oglądem - bezpośrednio przed planowanym wycięciem drzew - pod kątem stwierdzenia czy drzewa nie zostały zasiedlone. W przypadku gdy drzewa nie zostały zasiedlone nie ma przeciwwskazań do wycinki, natomiast w przypadku stwierdzenia zasiedlenia wycinka powinna być przeprowadzona w okresie od 16 października do końca lutego – tłumaczy Stanisław Moderski z ząbkowickiego magistratu.

Są też jednak wyjątki od tej reguły. W przypadku gdy z istotnych względów wycinka musi być przeprowadzona we wskazanych wyżej okresach, a drzewa są zasiedlone, posiadacz nieruchomości który ubiega się o zezwolenie na usunięcie drzew winien uzyskać zezwolenie na odstępstwa od zakazów, o których mowa powyżej. - Takie zezwolenia wydaje regionalny dyrektor ochrony środowiska lub generalny dyrektor ochrony środowiska – dodaje asystent burmistrza.

sm. / Express-Miejski.pl

17

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZEpowiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • „Wycinają drzewa na potegę” - skarżą się mieszkańcy. Urzędnicy wyjaśniają

    2017-03-10 11:04:19

    sm. / Express-Miejski.pl

    Wycinka drzew w Ząbkowicach Śląskich wzbudziła zainteresowanie mieszkańców. Wielu z nich jest niezadowolonych z decyzji władz miasta. Burmistrz tłumaczy i wyjaśnia.

  • 2017-03-10 14:05:25

    gość: ~mieszkaniec

    jak to sie dzieje moze ktos wyjasni,czy lasy panstwowe okres legowy ptakow nie obowiazuje???na przykladzie nadlesnictwa Bardo widac ze oni maja swoje ustawy bo dzien w dzien slychac warkot pil,a moze w lasach nie ma ptakow???gdzie ekolodzy ktorzy przez jedna zabke potrafia zablokowac duze inwestycje,a w przypadku totalnej-aktualnej rzezi lasow ich nie ma??do kogo zglosic ten problem?

  • 2017-03-13 11:27:11

    gość: ~też mieszkaniec

    najgorzej jak wypowiadają się osoby bez podstawowej wiedzy. Ta ustawa nie dotyczy lasów lecz terenów nieleśnych. Zapraszam do ustawy o lasach, która obowiązuje lasy państwowe jak też innej własności. Proponuję również odwiedzić inne nadleśnictwa a nie tylko Bardo, tam też trwają cięcia.

  • 2017-03-10 14:07:57

    gość: ~xxxx

    Czy oburzeni mieszkańcy widzieli stan wyciętych drzew? Wszystkie popękane i dziurawe w środku.

  • 2017-03-10 14:13:14

    gość: ~vvv

    wśród oburzonych mieszkańców najgłośniej krzyczy najlepszy kolega Kotowicza, któremu bardzo zależy na elyminacji Orzeszka. Mowa o Ireneuszu!!!

  • 2017-03-10 14:50:48

    gość: ~palacz

    a co z tymi drzewami będzie? Chętnie przygarnę

  • 2017-03-10 16:17:22

    gość: ~Ola

    Akurat te na zdjęciach wyglądają na zupełnie zdrowe.
    Poza tym jest coś takiego jak ciecie pielęgnacyjne..ale po co jak można wyciąć drzewo dramat.
    Burmistrz wiele stracił w moich oczach po tej wycince..

  • 2017-03-10 18:15:18

    gość: ~xxxx

    Proponuję abys przeszła sie do parku i oglądnęła drzewa.Na zdjęciach nawet nieboszczyk wygląda zdrowo.

  • 2017-03-10 20:28:37

    gość: ~xxx

    trafne porównanie!

  • 2017-03-10 18:37:45

    gość: ~xxl

    to może będziemy neutralizować w myśl tej inteligentnej przesłanki wszystko co stare i schorowane? Zaczął bym od ludzi jako najgorszego ze szkodników.

  • 2017-03-10 18:29:55

    gość: ~obserwator

    Mądry Niemiec zasadził, komuna nie ruszyła.... Durna demokracja PISowska zniszczyła.

  • 2017-03-13 17:37:30

    gość: ~Nie PiSowiec

    Akurat decyzję podjęła wasza lokalna władza. Czyżby PiSowska? dowiedz się, niż cokolwiek napiszesz!

  • 2017-03-10 19:33:40

    gość: ~takitam

    Wiecie dlaczego jak kraj długi i szeroki wycinane są drzewa gdzie się tylko da ?

    Bo po prostu ustawa na to (NARESZCIE) pozwala.
    Całymi latami, ba ... dziesiątkami lat, nikt nie robił żadnych zabiegów pielęgnacyjnych bo musiał się zwracać o ŁASKAWE POZWOLENIE na wycięcie drzewa na SWOIM terenie.

    Stały więc całymi latami i zacieniały wszystko, podważały fundamenty, wreszcie chore i często spróchniałe groziły zawaleniem się.

    Chwała ministrowi Szyszko za wprowadzanie tej ustawy, bo znowu się przejaśni i będzie nieco zdrowiej.

    Ludzie robią porządki SZYBKO póki ustawa obowiązuje, bo znów jakiś kretyn zmieni to i znów będzie trzeba POZWOLENIA na wycięcie drzewa na swojej własności.

    Nikt przecież nie wycina drzew tylko dlatego, że akurat jest taka ustawa, ale zwyczajnie dlatego, że wreszcie jest możliwość uporządkowania terenu bez głupoty zwanej pozwoleniem.

    No i wreszcie, kiedy wszyscy zrozumieją, że na swojej własności powinniśmy mieć prawo do robienia z nią co chcemy, pod warunkiem, że nie zagraża to innym, a przecież wycięcie drzewa nie zagraża absolutnie nikomu, a bywa, że wręcz usuwa takie zagrożenie.

  • 2017-03-11 16:05:05

    gość: ~kaaa

    Nie sciemniaj tu o zagrożeniach bo wiadomo ze chodzi o kase i tylko kase

  • 2017-03-11 08:57:43

    gość: ~Xyz

    Nw jeśli drzewa zagrażają zabytkom to jest potrzeba by je usunąć.Nie rozumiem ludzi którzy tak się nagle zaczęli interesować gdy to się robi od kilku lat

  • 2017-03-11 12:07:18

    gość: ~Grzegorz

    W Henrykowie drzew również z dnia na dzień coraz mniej. Czekam, aż i i tu zasadzą nowe drzewa.

  • 2017-03-13 13:55:45

    gość: ~zewsi

    Kłodę to mamy w urzędzie od grudnia 2014 roku

  • 2017-03-17 11:08:34

    gość: ~Filemon

    ostatnio dodany post

    W Bardzie nie lepiej. I oczywiście nikt nie poniesie konsekwencji, "bo trzeba było".

REKLAMA