Express-Miejski.pl

W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta

37-latek wykonywał samodzielne naprawy blacharskie w swoim pojeździe. W karoserię auta uderzał tak głośno, że osoby postronne myślały, że strzela z broni palnej.

O zdarzeniu poinformowano policję. Na miejsce pojechało czterech wrocławskich wywiadowców, gdyż zdarzenie miało miejsce na terenie Wrocławia.

Policjanci ostrożnie podeszli do garażu i tam zauważyli mężczyznę wykonującego samodzielne naprawy blacharskie. Zagrożenie strzałami nie potwierdzilo się, choć funkcjonariusze przyznają, że huk był bardzo podobny do tego, gdy następuje oddawanie strzałów z broni palnej. Uwagę doświadczonych policjantów podczas interwencji zwróciło jednak coś innego. Otóż na podszybiu pojazdu leżał mały woreczek z białym proszkiem, a dodatkowo w odzieży znajdującej się w aucie policjanci ujawnili kolejne porcje narkotyku.

Przejdź do artykułu »

przewijaj również klawiszami strzałek na klawiaturze Strzałki
przewijaj również za pomocą gestów Strzałki
W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta

W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta fot.: KMP we Wrocławiu
zdjęcie 4 z 4

  • W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta
  • W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta
  • W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta
  • W garażu miał kilka tysięcy porcji amfetaminy. Wpadł podczas naprawy auta

foto_private_policy

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA