Express-Miejski.pl

Reszka = Mercedes

samochód ratowniczo – gaśniczy fot.: UM Ząbkowice Śląskie

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Od 12 listopada w Katalogu Sił i Środków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ząbkowicach Śląskich widnieje nowa pozycja: średni samochód ratowniczo – gaśniczy Mercedes – Benz Atego 1429, należący do strażaków ochotników z Braszowic.

Wszystko zaczęło się na comiesięcznym zebraniu gminnym zarządu OSP, kiedy to nowo wybrany Burmistrz zapewnił, że w tym roku zrealizuje projekt zakupu nowego samochodu.  Pod uwagę brane były dwie jednostki OSP Braszowice oraz OSP Stolec- obydwie włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo Gaśniczego.

Wybór był bardzo trudny dlatego wszyscy strażacy podjęli decyzję o rzucie monetą. Z obecnych na zebraniu druhów wyłoniona została komisja, której celem było przeprowadzenie losowania. I tak oto rzut okazał się szczęśliwy dla braszowickich ochotników, którym wybrana została reszka.

Nowy samochód, który odebrali 10 listopada oraz zamontowany na nim sprzęt będzie służył braszowickim strażakom do walki z pożarami oraz miejscowymi zagrożeniami, przy których wspomagać będą  ,,zawodowców’’ lub interweniować sami.

Warto przypomnieć, że samochód ratowniczo-gaśniczy stał się półtora roku temu kością niezgody pomiędzy dwoma jednostkami straży pożarnej - OSP Stolec oraz OSP Braszowice. Nie można ukryć, że za całym zamieszaniem stały decyzje ówczesnych władz. Wspólnie ze stroną czeską napisano wówczas projekt o dofinansowanie zakupu pojazdu. Inicjatorem była strona czeska, która zwróciła się z pomysłem do jednostki ze Stolca. Strażacy udali się zatem do władz, aby ta wspomogła ich w pozyskaniu auta. Ostatecznie włodarze, przyjmując dosyć naciągane powody, zdecydowali, że jeśli projekt zostanie zakwalifikowany i otrzyma wsparcie z Unii, wówczas samochód ostatecznie trafi do jednostki z Braszowic. Nie da się ukryć, że sytuacja była bardzo napięta. Zdarzało się, że podczas oficjalnych spotkań, emocje brały górę. Ostatecznie okazało się, że projekt nie przeszedł, ale czasu i podjętych decyzji już nie dało się jednak cofnąć.

Obecne władze zdecydowały się na zakup samochodu z własnych środków ze wsparciem z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, jednocześnie zrzucając z siebie ciężar wyboru konkretnej jednostki i pozostawiając im (OSP Stolec i OSP Braszowice) wspólną decyzję do kogo powędruje auto. Podczas jednego ze spotkań faktycznie doszło do rzutu monetą, w efekcie którego wygrała jednostka z Braszowic. Obecnie strażacy nie powinni mieć do siebie pretensji, ponieważ o wszystkim zadecydował los. Dodatkowo, w zamian za przegraną w rzucie monetą, Urząd Miejski zobowiązał się do sfinansowania strażakom ze Stolca opracowania projektu rozbudowy remizy strażackiej. Do końca roku powinna powstać odpowiednia dokumentacja. Czy jednak pozostawianie wszystkiego losowi to odpowiednia forma podejmowania decyzji? Zapraszamy do dyskusji.

CZYTAJ TAKŻE

Kontrowersyjna decyzja burmistrza

Express-Miejski.pl

UM Ząbkowice Śląskie

8

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Reszka=Mercedes

    2011-11-18 11:19:43

    UM Ząbkowice Śląskie

    Od 12 listopada w Katalogu Sił i Środków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ząbkowicach Śląskich widnieje nowa pozycja: średni samochód ratowniczo – gaśniczy Mercedes – Benz Atego 1429, należący do strażaków ochotników z Braszowic.

  • 2011-11-18 11:40:38

    ddd

    To chyba jakiś żart? Cel wydania publicznych pieniędzy na potrzeby służące bezpieczeństwu społeczeństwa losuje się monetą? Przecież to śmiech. Zresztą nie wiem czy śmiać się czy płakać...

    Czy naprawdę nie można było zrobić analizy potrzeb która w jednoznaczny sposób pokazałaby kto bardziej potrzebuje tego auta? Jeśli tak to obie te jednostki są identyczne pod każdym względem i obie potrzebują tego auta tak samo. Obie były do tej pory identycznie wyposażone i miały identyczną liczbą interwencji? Nie sądzę...

  • 2011-11-18 11:43:42

    gość: ~czyt

    może w następnych wyborach samorządowych nasi kochani samorządowcy też będą między sobą losować monetą ? Ale takie rzeczy tylko w Ząbkowicach

  • 2011-11-18 15:14:47

    gość: ~misiek

    a czy to losowanie było zgodne z ustawą o grach losowych i zakładach i było pozwolenie z ministerstwa na przeprowadzenie losowania? :D

  • 2011-11-18 15:17:22

    gość: ~czyt

    haha dobre ! :D

  • 2011-11-18 16:45:14

    gość: ~ja

    Właśnie. Z tego co pamiętam to w 2009 roku dokonano nie na podstawie jakiegoś śmiesznego losowania, a analizy potrzeb operacyjnych i miało trafić do Braszowic. To jest konkretne rozwiązanie, a nie losowanie. Co to za dziwne praktyki i kto to wymyśłił, by w sferze bezpieczeństwa publicznego dokonywać losowania? Ja myślałam, że to jakis żart jest ale okazuje sie prawdą. To kpina co się wyczynia. Moze wylosujmy teraz kto posprząta miasto i naprawi lampy, bo jest brud, smród i do domu ciemno dojść.!

  • 2011-11-19 15:00:00

    gość: ~dza

    pzpn czy reszka?

  • 2011-11-21 14:35:05

    gość: ~zapraszamy do dyskusji

    Zapraszamy do dyskusji :-) Cos mi się zdaje, że ktoś tutaj prowokuje i szuka kości niezgody pomiędzy OSP. Czyżby tak mało się działo na forum?

  • 2011-11-21 16:48:16

    zorra

    ostatnio dodany post

    Nie sądzę, aby chodziło o skłócenie. Może źle zrozumiałeś. Albo ja źle rozumiem. Wg mnie tu chodzi o sposób podejmowania decyzji. Ważnych decyzji. Co to za pomysł, żeby los decydował kto dostanie samochód wart kilkaset tysięcy złotych? Mów co chcesz, ale to mało poważne. Fajnie, że strażacy się jakoś dogadali, a niezgodę jeśli już, to nie art. ale poprzednia władza wprowadziła. Gdyby chodziło o coś małego, to jeszcze można przymknąć oko. Nie ma co się czepiać. Ale żeby rzut monetą miał rozstrzygać o czymkolwiek co ma wspólnego z finansami publicznymi i to o takiej kwocie... To świadczy o co najmniej dwóch rzeczach: obecna władza nie chce wyjść na złego wujka i umywa ręce od odpowiedzialności (w końcu Stolec i Braszowice to dwie największe wioski i sporo głosów z nich można dostać), a dwa: ostatecznie prezesowie dwóch tych jednostek zachowali się jak małe dzieci, które nie potrafią podjąć męskiej decyzji. Ja to tak widzę. Nikt nie musi się ze mną zgadzać.

REKLAMA