W niedzielę na drogach powiatu ząbkowickiego doszło do czterech zdarzeń drogowych. Dwa z nich były wynikiem zderzenia z dzikimi zwierzętami.
Do najgroźniej wyglądającego zdarzenia doszło po godz. 16 na drodze krajowej nr 46 w Mąkolnie w gminie Złoty Stok. 59-letni kierowca Volvo nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w barierę ochronną, a następnie wjechał do przydrożnego potoku. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń, jednak przez pewien czas ruch na tym odcinku był utrudniony. O zdarzeniu informowaliśmy już wczoraj w artykule pt. Samochód osobowy wypadł z drogi i wpadł do potoku [KLIK].
Do kolejnego zdarzenia doszło w Ziębicach. 36-letnia kierująca Nissanem podczas zawracania nie ustąpiła pierwszeństwa 56-letniemu kierowcy volvo. Doszło do zderzenia obu pojazdów.
Dwa pozostałe zdarzenia dotyczyły zderzeń z dzikimi zwierzętami. O godz. 19.30 w gminie Kamieniec Ząbkowicki 51-letni kierowca nissana zderzył się z dzikiem. Uszkodzenia samochodu uniemożliwiły dalszą jazdę. Około godz. 21.30 w gminie Stoszowice 50-letni kierowca marki Mini uderzył w sarnę, uszkadzając pojazd.
Policja przypomina, że jesienią mokra nawierzchnia, szybko zapadający zmrok i zwierzęta pojawiające się na jezdni zwiększają ryzyko zdarzeń drogowych. Kierowcy powinni dostosowywać prędkość do warunków i zachować szczególną ostrożność na odcinkach przebiegających przez tereny leśne i niezabudowane.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA