Burmistrz Złotego Stoku Grażyna Orczyk mówi o planie ogólnym, konsultacjach społecznych i szerokiej akcji informacyjnej skierowanej do mieszkańców fot.: mp
Plan ogólny Gminy Złoty Stok może wpłynąć na przyszłość wielu nieruchomości. O konsultacjach, RDOŚ i akcji informacyjnej rozmawiamy z burmistrz Grażyną Orczyk.
Express-Miejski.pl: Pani Burmistrz, plan ogólny to obowiązkowy dokument planistyczny, który wszystkie gminy w Polsce sporządzają w ramach reformy planowania przestrzennego. Zastąpi on dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Na jakim etapie są obecnie prace nad planem ogólnym Gminy Złoty Stok?
Grażyna Orczyk: Prace nad planem ogólnym rozpoczęły się formalnie w kwietniu 2024 roku, kiedy Rada Miejska w Złotym Stoku podjęła uchwałę o przystąpieniu do jego sporządzenia. Pierwszym zadaniem było poinformowanie mieszkańców oraz różnych instytucji o rozpoczęciu prac i umożliwienie składania wniosków. Wnioski do projektu planu ogólnego należało składać do 31 maja 2024 r. Z uwagi, iż prawie 90 proc. złożonych wniosków obejmowało wprowadzenie strefy SJ (strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową jednorodzinną), a zgodnie z wyliczeniami, bilans terenów pod zabudowę mieszkaniową został znacznie przekroczony, co uniemożliwiało wprowadzenie na terenie gminy nowej zabudowy, podjęliśmy kolejne kroki.
30 sierpnia 2024 r. ogłosiliśmy o partycypacjach społecznych projektu planu ogólnego, które obejmowały cztery spotkania – w Chwalisławiu, Laskach, Mąkolnie i Złotym Stoku. Na spotkaniu mieszkańcy zostali poinformowani o możliwości aktualizacji złożonych wniosków do aktu planowania przestrzennego w terminie do 31 października 2024 r. Ostatecznie kolejne wnioski oraz aktualizacje wniosków były przyjmowane aż do 15 kwietnia 2025 r. i zostały rozpatrzone po pierwotnie ogłoszonym terminie.
Wszystkie wnioski zostały zebrane, uporządkowane i przekazane projektantom do przeanalizowania. W Biuletynie Informacji Publicznej opublikowano zarówno wykazy złożonych wniosków, jak i ich późniejszą aktualizację. Następnie rozpoczęła się właściwa praca projektowa. Projektanci, we współpracy z pracownikami urzędu, analizowali między innymi istniejącą zabudowę, obowiązujące plany miejscowe, sieć dróg i infrastrukturę, tereny chronione, zabytki, grunty rolne i leśne oraz możliwości rozwoju zabudowy mieszkaniowej. Na tej podstawie cała gmina została podzielona na strefy planistyczne. Równolegle przygotowano prognozę oddziaływania planu na środowisko.
Kolejnym etapem było przekazanie projektu do zaopiniowania i uzgodnienia właściwym instytucjom. Chodziło między innymi o organy odpowiedzialne za ochronę środowiska, zabytki, gospodarkę wodną, drogi czy bezpieczeństwo. Projekt był zmieniany i ponownie przedstawiany do uzgodnienia, zwłaszcza w związku z uwagami dotyczącymi ochrony przyrody. Dlatego w BIP można znaleźć kilka kolejnych wersji dokumentu.
Po zakończeniu etapu opiniowania i uzgadniania ogłosiliśmy już te właściwe konsultacje społeczne. Trwają one od 24 lipca do 20 sierpnia 2026 roku. W tym czasie mieszkańcy mogą zapoznać się z projektem i składać uwagi. Zaplanowano także spotkanie otwarte 11 sierpnia oraz dyżur projektanta 12 sierpnia. Rolą urzędu jest teraz zapewnienie mieszkańcom dostępu do dokumentów, przyjmowanie uwag oraz stworzenie warunków do rozmowy o proponowanych rozwiązaniach. Po zakończeniu konsultacji każda prawidłowo złożona uwaga zostanie przeanalizowana. Burmistrz, przy wsparciu urzędu i projektantów, zdecyduje, które uwagi mogą zostać uwzględnione, a następnie przygotuje raport z konsultacji. Jeżeli wprowadzone zmiany będą tego wymagały, projekt zostanie ponownie skierowany do odpowiednich instytucji. Gotowy dokument wraz z raportem zostanie przedstawiony radzie miejskiej, ponieważ to rada podejmuje ostateczną decyzję o uchwaleniu planu. Po uchwaleniu dokumentacja zostanie przekazana wojewodzie do sprawdzenia jej zgodności z prawem.
Express-Miejski.pl: Wspomniała Pani, że projekt był zmieniany i ponownie przedstawiany do uzgodnienia, zwłaszcza w związku z uwagami dotyczącymi ochrony przyrody. Jak wiele razy i co się zmieniało?
Grażyna Orczyk: W pierwszej wersji projektu staraliśmy się możliwie wiernie odzwierciedlić przeznaczenie terenów wynikające z obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dotyczyło to również działek oznaczonych symbolem RPZ, czyli terenów rolnych, na których miejscowe plany dopuszczają możliwość wprowadzenia zabudowy.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska dwukrotnie odmówiła jednak uzgodnienia projektu planu ogólnego. Zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim terenów położonych w Chwalisławiu oraz w rejonie Mąkolna Góry. Są to obszary znajdujące się w granicach obszaru Natura 2000 oraz Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, a więc tereny objęte szczególną ochroną i uznawane za cenne przyrodniczo. RDOŚ zajął w tej sprawie bardzo stanowcze stanowisko. W praktyce uzyskanie uzgodnienia zostało uzależnione od ograniczenia możliwości zabudowy na wskazanych terenach i przeznaczenia ich w planie ogólnym na cele niezwiązane z zabudową. W związku z tym konieczne było dokonanie zmian, mimo że pierwotną intencją Gminy było zachowanie ustaleń wynikających z obowiązujących planów miejscowych.
Uwagi i stanowiska wszystkich uczestniczących w procedurze instytucji, w tym Wód Polskich, były analizowane przez urząd i projektantów. Jednak to właśnie zastrzeżenia RDOŚ wprowadzały najdalej idące zmiany i miały największy wpływ na projekt. Nie możemy pominąć stanowiska organu uzgadniającego. Bez uzyskania wymaganych prawem uzgodnień plan ogólny nie może zostać prawidłowo uchwalony. Dlatego zmiany dotyczące tych terenów nie wynikały ze swobodnej decyzji Gminy, lecz były konsekwencją wymogów postawionych przez organ odpowiedzialny za ochronę środowiska.
Express-Miejski.pl: Czy przed przedstawieniem ostatecznej wersji projektu mieszkańcom prowadziliście szczegółowe analizy i konsultacje wewnątrz urzędu, tak aby dokument był zgodny z przepisami, a jednocześnie w możliwie największym stopniu uwzględniał potrzeby mieszkańców?
Grażyna Orczyk: Tak, przed przedstawieniem projektu mieszkańcom dokument był szczegółowo analizowany zarówno przez pracowników urzędu, jak i projektantów odpowiedzialnych za jego przygotowanie. Zależało nam na tym, aby plan był zgodny z obowiązującymi przepisami, uwzględniał uwarunkowania przyrodnicze i przestrzenne gminy, a jednocześnie w możliwie największym zakresie odpowiadał na potrzeby mieszkańców oraz zachowywał dotychczasowe możliwości zagospodarowania nieruchomości. Projekt był omawiany podczas kolejnych spotkań roboczych z udziałem pracowników merytorycznych urzędu i zespołu projektowego. Analizowaliśmy poszczególne miejscowości, konkretne tereny i zgłoszone wcześniej wnioski.
Sprawdzaliśmy również zgodność proponowanych rozwiązań z obowiązującymi miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, istniejącą zabudową, dostępem do dróg i infrastruktury oraz ograniczeniami wynikającymi z ochrony środowiska i przyrody. Odbywały się również kolejne posiedzenia i spotkania poświęcone zmianom wynikającym z opinii oraz uzgodnień instytucji zewnętrznych.
Za każdym razem sprawdzaliśmy, jaki wpływ wymagane korekty będą miały na mieszkańców i właścicieli nieruchomości. Szczególnie dużo uwagi poświęcono terenom, na których obowiązujące plany miejscowe dopuszczały zabudowę, ale organy ochrony środowiska zgłaszały zastrzeżenia ze względu na ich walory przyrodnicze.
Trzeba jednak podkreślić, że nawet najbardziej szczegółowe analizy prowadzone wewnątrz urzędu nie pozwalają gminie na dowolne kształtowanie planu. Musimy działać w granicach przepisów oraz uwzględniać wiążące stanowiska organów uzgadniających. Naszym zadaniem było więc znalezienie możliwie najlepszego rozwiązania pomiędzy oczekiwaniami mieszkańców, dotychczasowym przeznaczeniem terenów a wymaganiami wynikającymi z prawa i ochrony przyrody. Dopiero po przeprowadzeniu tych analiz, posiedzeń komisji, spotkań roboczych oraz procedury opiniowania i uzgadniania projekt został przedstawiony mieszkańcom w ramach konsultacji społecznych. Obecny etap służy temu, aby mieszkańcy mogli ocenić zaproponowane rozwiązania i zgłosić swoje uwagi przed ostatecznym przedłożeniem dokumentu radzie miejskiej.
Express-Miejski.pl: Wspomina pani o radzie miejskiej. Proszę więc powiedzieć, czy w proces przygotowywania projektu planu ogólnego byli angażowani również radni rady miejskiej? Jeśli tak, to na jakim etapie i w jakiej formule?
Grażyna Orczyk: Tak, radni rady miejskiej byli zaangażowani w proces przygotowywania planu ogólnego, przy czym ich rola różniła się od roli pracowników urzędu i projektantów. Cała procedura została rozpoczęta właśnie decyzją Rady Miejskiej w Złotym Stoku, która 24 kwietnia 2024 roku podjęła uchwałę nr LV/429/2024 w sprawie przystąpienia do sporządzania planu ogólnego miasta i gminy Złoty Stok. Był to formalny punkt wyjścia do rozpoczęcia prac nad dokumentem. Bez tej uchwały nie móglibyśmy uruchomić dalszej procedury planistycznej.
Po podjęciu uchwały za prowadzenie procedury, organizację prac, współpracę z projektantami oraz uzyskanie wymaganych opinii i uzgodnień odpowiadali pracownicy urzędu. Radni nie uczestniczyli bezpośrednio w technicznym opracowywaniu poszczególnych zapisów planu, ponieważ jest to zadanie projektantów posiadających odpowiednie uprawnienia. Mogli jednak na bieżąco uzyskiwać informacje o postępie prac, zgłaszać pytania oraz przekazywać sygnały i problemy przedstawiane im przez mieszkańców. Radni, podobnie jak każdy mieszkaniec czy właściciel nieruchomości, mogli także składać wnioski na początkowym etapie procedury, a obecnie mogą uczestniczyć w konsultacjach społecznych i zgłaszać uwagi do wyłożonego projektu. Ich głos jest szczególnie ważny, ponieważ reprezentują poszczególne miejscowości i pozostają w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami. Ostateczna rola rady miejskiej nastąpi po zakończeniu konsultacji społecznych i rozpatrzeniu zgłoszonych uwag. Przedłożymy wówczas projekt planu ogólnego wraz z wymaganymi dokumentami radzie miejskiej. To właśnie radni, po zapoznaniu się z projektem i wynikami całej procedury, podejmą ostateczną decyzję w sprawie jego uchwalenia.
Można więc powiedzieć, że rada miejska uczestniczy w procedurze na jej dwóch najważniejszych etapach: najpierw podejmuje decyzję o rozpoczęciu prac nad planem ogólnym, a na końcu rozstrzyga o jego uchwaleniu. Pomiędzy tymi etapami radni mogą uczestniczyć w dyskusji oraz przekazywać uwagi i postulaty mieszkańców.
Express-Miejski.pl: Przejdźmy do tego, co dzieje się teraz. Obecnie trwają konsultacje społeczne. Jak przebiegają i w jaki sposób mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi?
Grażyna Orczyk: Uwagi do projektu Planu Ogólnego Gminy należy składać w Urzędzie Miejskim w Złotym Stoku wyłącznie przy użyciu wzoru formularza, tzw. „Pismo dotyczące aktu planowania przestrzennego”, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 13 listopada 2023 r. w sprawie wzoru formularza pisma dotyczącego aktu planowania przestrzennego. Wzór formularza jest dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Złotym Stoku w zakładce: Informacje – Formularze – „Wniosek-Pismo dotyczące aktu planowania przestrzennego”, można go pobrać w wersji papierowej w Urzędzie bądź znaleźć w internecie.
Uwagi można składać w formie elektronicznej w szczególności za pomocą środków komunikacji elektronicznej tj. za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej na adres e-Doręczeń, mailem, ePUAPem bądź w formie papierowej na adres Urzędu Miejskiego w Złotym Stoku.
Uwaga winna zawierać imię i nazwisko albo nazwę oraz adres zamieszkania albo siedziby, oraz adres poczty elektronicznej, o ile taki posiada, a także wskazanie czy wnioskodawca jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości objętej uwagą.
Express-Miejski.pl: Nie ma co ukrywać, że dla wielu mieszkańców plan ogólny może mieć ogromne znaczenie – zarówno dla możliwości zabudowy ich działek, jak i planów życiowych kolejnych pokoleń. Wiele osób nadal może nie zdawać sobie sprawy z wagi tego dokumentu. W jaki sposób gmina stara się dotrzeć z informacją do mieszkańców?
Grażyna Orczyk: Zdajemy sobie sprawę i podkreślamy, że plan ogólny jest bardzo ważnym dokumentem, choć dla wielu mieszkańców jego znaczenie może nie być od razu oczywiste. Dlatego od początku procedury staramy się przekazywać informacje mieszkańcom na każdym z jej kluczowych etapów. Ogłoszenia i dokumenty dotyczące planu są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej, gdzie można zapoznać się zarówno z projektem planu ogólnego, jak i z prognozą oddziaływania na środowisko oraz pozostałymi materiałami. Informacje są również udostępniane w siedzibie Urzędu Miejskiego oraz za pośrednictwem facebooka.
Szczególnie ważnym etapem są trwające konsultacje społeczne. Mieszkańcy mogą składać uwagi do projektu od 24 lipca do 20 sierpnia 2026 roku. Zaplanowaliśmy także spotkanie otwarte o godz. 16:00 w siedzibie Urzędu Miejskiego w Złotym Stoku , pok. nr 15 oraz dyżur projektanta, który odbędzie się w dniu: 12.08.2026 r. w godz. 16:00 -18:00 w siedzibie Urzędu Miejskiego w Złotym Stoku, pok. nr 15.
Są to okazje nie tylko do zapoznania się z dokumentem, lecz również do zadawania pytań i wyjaśniania wątpliwości dotyczących konkretnych nieruchomości.
Staramy się podkreślać, że każdy właściciel działki powinien sprawdzić, jakie rozwiązania zaproponowano dla jego terenu. Nie należy opierać się wyłącznie na ogólnych informacjach czy mapach udostępnianych w mediach społecznościowych, ponieważ sytuacja poszczególnych działek może być różna. W razie wątpliwości zachęcamy do kontaktu z urzędem, udziału w spotkaniu otwartym albo skorzystania z dyżuru projektanta.
Ważną rolę w przekazywaniu informacji odgrywają również radni, sołtysi oraz osoby pozostające w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami poszczególnych miejscowości. Zależy nam, aby informacja dotarła nie tylko do osób, które regularnie korzystają z Biuletynu Informacji Publicznej, ale również do tych mieszkańców i właścicieli gruntów, inwestorów, którzy na co dzień nie śledzą publikowanych tam ogłoszeń. Mamy świadomość, że nie da się dotrzeć do każdej osoby w jednakowy sposób. Dlatego wykorzystujemy różne formy informowania i stale zachęcamy mieszkańców, aby nie odkładali zapoznania się z projektem na później. Konsultacje społeczne są właśnie tym momentem, w którym można zgłosić uwagi i wskazać konkretne problemy. Po ich zakończeniu każda prawidłowo złożona uwaga zostanie przeanalizowana.
Express-Miejski.pl: Wiem, że przygotowaliście szeroką akcję informacyjną. Obejmuje ona m.in. około 1800 komunikatów dostarczanych do skrzynek pocztowych, tradycyjne listy do właścicieli nieruchomości mieszkających poza gminą, informacje w BIP, na stronie internetowej, w mediach społecznościowych, a także spotkania z mieszkańcami. Skąd pomysł na tak szeroką kampanię względem innych samorządów?
Grażyna Orczyk: Przede wszystkim z rangi planu ogólnego i jego potencjalnego wpływu na sytuację właścicieli nieruchomości. Wiedzieliśmy, że samo opublikowanie informacji w Biuletynie Informacji Publicznej czy na stronie internetowej może nie wystarczyć. Nie wszyscy mieszkańcy regularnie śledzą komunikaty urzędowe, a część właścicieli działek mieszka poza terenem gminy. Dlatego zdecydowaliśmy się wykorzystać kilka różnych kanałów informowania.
1) Około 1800 komunikatów zostało dostarczonych bezpośrednio do skrzynek pocztowych, a do właścicieli nieruchomości mieszkających poza gminą skierowaliśmy tradycyjne listy.
2) Równolegle informacje były publikowane w BIP, na stronie internetowej, w mediach społecznościowych oraz przekazywane podczas spotkań z mieszkańcami.
Zależało nam na tym, aby informacja dotarła nie tylko do osób aktywnie zainteresowanych planowaniem przestrzennym, ale także do tych, które na co dzień nie śledzą działań urzędu. Plan ogólny może mieć znaczenie dla możliwości zabudowy działek, przyszłych inwestycji oraz planów rodzinnych na wiele lat. Uznaliśmy więc, że obowiązkiem gminy jest poinformowanie mieszkańców w sposób możliwie szeroki i bezpośredni.
Chcieliśmy również uniknąć sytuacji, w której ktoś dowiaduje się o ustaleniach planu dopiero po zakończeniu konsultacji i ma poczucie, że nie miał możliwości przedstawienia swojego stanowiska. Tak szeroka akcja informacyjna miała dać mieszkańcom realną szansę na zapoznanie się z projektem, sprawdzenie sytuacji swojej nieruchomości, udział w spotkaniach oraz złożenie uwag w odpowiednim terminie. Było to rozwiązanie wymagające dużego zaangażowania organizacyjnego, ale uznaliśmy, że przy dokumencie o tak istotnych i długofalowych skutkach nie można ograniczać się wyłącznie do ustawowego minimum. Chcieliśmy, aby proces był możliwie przejrzysty, a mieszkańcy mieli poczucie, że zostali o nim odpowiednio poinformowani.
Express-Miejski.pl: Jak wygląda treść komunikatów dostarczanych przez Pocztę Polską oraz listów kierowanych do właścicieli nieruchomości? Jakie najważniejsze informacje zawierają?
Grażyna Orczyk: Komunikaty zawierają informację o tym, że prowadzone są konsultacje społeczne i o najważniejszych terminach związanych z tym procesem. W sposób szczególny zaakcentowaliśmy prośbę do mieszkańców o sprawdzenie swoich działek, wskazując, że część z nich Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska we Wrocławiu cofnęła do działek rolnych, pozbawiając je prawa zabudowy, co z naszej perspektywy jest krzywdzące dla właścicieli.
Express-Miejski.pl: Jaki był koszt przeprowadzenia tej akcji informacyjnej?
Grażyna Orczyk: Wysłaliśmy komunikat do 1800 gospodarstw domowych na terenie gminy oraz 658 listów zwykłych do właścicieli nieruchomości, którzy zamieszkują poza naszą gminą. Ostatecznego rachunku jeszcze nie otrzymaliśmy, ale będzie to kwota łączna w granicach 3.5 tys. zł.
Express-Miejski.pl: W mediach społecznościowych pojawiły się również krótkie materiały wideo dotyczące planu ogólnego.
Tak, to kolejny etap naszej akcji informacyjnej. Chcieliśmy przedstawić najważniejsze informacje o planie ogólnym w sposób prosty, przystępny i możliwy do szybkiego odbioru. Dokumenty planistyczne są obszerne, zawierają specjalistyczne pojęcia i skomplikowane mapy, dlatego dla wielu osób ich samodzielna analiza może być trudna. W filmach staraliśmy się wyjaśnić zwykłymi słowami, czym jest plan ogólny, dlaczego jest przygotowywany, jakie może mieć znaczenie dla właścicieli nieruchomości oraz w jaki sposób mieszkańcy mogą sprawdzić ustalenia dotyczące swoich działek i zgłosić uwagi. Media społecznościowe pozwalają nam dotrzeć również do osób, które nie zaglądają regularnie do Biuletynu Informacji Publicznej ani na stronę internetową urzędu. Krótka forma wideo może zwrócić uwagę mieszkańca i zachęcić go do zapoznania się z pełną dokumentacją, udziału w spotkaniu otwartym, skorzystania z dyżuru projektanta lub bezpośredniego kontaktu z urzędem. Materiały te nie zastępują oczywiście oficjalnych dokumentów, map ani indywidualnej analizy sytuacji konkretnej nieruchomości. Ich zadaniem jest przede wszystkim zainteresowanie tematem, wyjaśnienie podstawowych zagadnień i przypomnienie o terminach konsultacji. Zależało nam również na ograniczeniu dezinformacji i niepotrzebnych obaw. Wokół planu ogólnego pojawia się wiele uproszczeń, dlatego chcieliśmy, aby mieszkańcy otrzymywali informacje bezpośrednio od gminy i mogli świadomie uczestniczyć w konsultacjach. Najważniejsze jest dla nas to, aby nikt nie przeoczył momentu, w którym może zapoznać się z projektem, zadać pytanie i przedstawić swoje stanowisko.
Express-Miejski.pl: Czy do urzędu wpływają już pierwsze uwagi od mieszkańców? Jak ocenia Pani pierwszy tydzień konsultacji?
Grażyna Orczyk: Od 24 do 31 lipca 2026 roku wpłynęło 6 uwag. Mieszkańcy dzwonią i dopytują telefonicznie.
Express-Miejski.pl: Zgodnie z obowiązującymi przepisami plan ogólny powinien zostać uchwalony do 31 sierpnia 2026 roku. Czy, patrząc na obecny etap prac, uważa Pani ten termin za realny?
Grażyna Orczyk: Termin 31 sierpnia 2026 roku jest realny, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że harmonogram jest bardzo napięty. Obecnie jesteśmy na etapie konsultacji społecznych, które potrwają do 20 sierpnia. Oznacza to, że po ich zakończeniu pozostanie niewiele czasu na przeanalizowanie zgłoszonych uwag, przygotowanie raportu z konsultacji, wprowadzenie ewentualnych zmian oraz przedłożenie projektu radzie miejskiej. Wiele zależy od liczby i charakteru uwag mieszkańców. Jeżeli będą one dotyczyły kwestii, które można rozstrzygnąć bez istotnej zmiany projektu, zakończenie procedury w ustawowym terminie powinno być możliwe. Jeżeli jednak uwagi spowodują konieczność wprowadzenia poważniejszych zmian, a zwłaszcza ponowienia uzgodnień z właściwymi instytucjami, dotrzymanie terminu będzie niemożliwe. Trzeba przy tym pamiętać, że w przypadku naszej gminy proces uzgodnień był wyjątkowo wymagający.
Dwukrotnie otrzymaliśmy odmowę uzgodnienia projektu ze strony Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Konieczne było wprowadzenie zmian dotyczących terenów w Chwalisławiu i Mąkolno-Góry, położonych między innymi w obszarze Natura 2000 i Śnieżnickim Parku Krajobrazowym. To pokazuje, że nie wszystkie etapy procedury zależą wyłącznie od tempa pracy burmistrza, urzędu czy projektantów.
Naszym celem jest uchwalenie planu w terminie i wszystkie działania są prowadzone zgodnie z przyjętym harmonogramem. Nie chcemy jednak przyspieszać prac kosztem rzetelnego rozpatrzenia uwag mieszkańców. Konsultacje nie mogą być jedynie formalnością – każda prawidłowo zgłoszona uwaga musi zostać przeanalizowana i otrzymać konkretne rozstrzygnięcie. Dlatego powiedziałabym, że na obecnym etapie termin nadal jest możliwy do dotrzymania, ale będzie to wymagało bardzo sprawnego przeprowadzenia ostatnich etapów procedury oraz dobrej współpracy projektantów, urzędu i rady miejskiej. Ostateczna ocena będzie możliwa po zakończeniu konsultacji, kiedy poznamy liczbę i zakres zgłoszonych uwag.
Express-Miejski.pl: Gminy, które nie uchwalą planu ogólnego w terminie, mogą utracić możliwość refundacji kosztów jego sporządzenia. O jakiej kwocie mówimy w przypadku Gminy Złoty Stok i jak duże znaczenie ma dotrzymanie ustawowego terminu?
Grażyna Orczyk: Dla Gminy Złoty Stok zostatała przydzielona kwota 139 442,94 zł, jednakże po przeprowadzonym pisemnym rozeznaniu cenowym wyłoniono wykonawcę prac GEOSTUDIO S.C. z Wrocławia na kwotę 139 000,00 zł. W przypadku nieuchwalenia przez Gminę planu ogólnego w terminie do 31 sierpnia 2026 r., Gmina straci możliwość złożenia wniosku o dofinansowanie, a więc koszty sporządzenia planu będzie musiała pokryć z budżetu Gminy.
Express-Miejski.pl: Jaka jest wg burmistrz szansa, że uwagi mieszkańców dotyczące konkretnych działek zostaną rozpatrzone pozytywnie?
Każda uwaga odnosząca się do konkretnej działki zostanie przeanalizowana. Będziemy sprawdzać, czy istnieją prawne i planistyczne możliwości zmiany projektu. Nie mogę zapewnić, że każda działka wskazana przez mieszkańców zostanie w całości bądź w części zmieniona. Musimy działać w granicach przepisów oraz uwzględniać między innymi istniejącą zabudowę, dostęp do infrastruktury, ochronę środowiska, ukształtowanie terenu i możliwości rozwoju całej gminy. Mogę natomiast zapewnić, że żadna prawidłowo złożona uwaga nie zostanie pominięta. Chcę też jednak podkreślić, że nie należy z góry zakładać, że uchwalenie planu ogólnego w przedstawionym kształcie w każdym przypadku definitywnie zamknie możliwość realizacji zabudowy, tym bardziej że obowiązujące plany miejscowe po uchwaleniu planu nadal będą obowiązywały.
Express-Miejski.pl: Na koniec. Gdyby miała Pani w prosty sposób wyjaśnić mieszkańcom, dlaczego warto teraz zapoznać się z projektem planu ogólnego i zgłosić ewentualne uwagi, co by Pani powiedziała?
Grażyna Orczyk: Powiedziałabym przede wszystkim: warto sprawdzić projekt teraz, ponieważ właśnie na etapie konsultacji mieszkańcy mają realną możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Po uchwaleniu planu ogólnego możliwości wprowadzania zmian będą już znacznie bardziej ograniczone i będą wymagały przeprowadzenia kolejnej procedury planistycznej.Plan ogólny nie jest dokumentem dotyczącym wyłącznie urzędu czy aktualnie planowanych inwestycji. Może wpływać na sposób zagospodarowania nieruchomości przez wiele kolejnych lat, a w przypadku terenów nieobjętych miejscowym planem, także na możliwość ubiegania się w przyszłości o decyzję o warunkach zabudowy. Dlatego warto zainteresować się nim również wtedy, gdy ktoś obecnie nie planuje budowy.
Z działką mogą być przecież związane przyszłe plany dzieci lub wnuków. Zachęcam każdego właściciela nieruchomości, aby sprawdził, jakie ustalenia przewidziano dla jego działki, i nie opierał się wyłącznie na informacjach przekazywanych przez inne osoby.
W razie wątpliwości można skontaktować się z urzędem, wziąć udział w spotkaniu otwartym lub skorzystać z dyżuru projektanta.Jeżeli mieszkaniec uważa, że zaproponowane rozwiązanie nie uwzględnia ważnych okoliczności albo może niekorzystnie wpłynąć na jego nieruchomość, powinien złożyć uwagę na wymaganym formularzu. Warto dokładnie wskazać numer działki, opisać oczekiwaną zmianę i przedstawić jej uzasadnienie. Im bardziej konkretna będzie uwaga, tym łatwiej będzie ją rzetelnie przeanalizować.
Raz jeszcze powtórzę. Nie możemy zagwarantować, że każda uwaga zostanie uwzględniona, ponieważ projekt musi być zgodny z przepisami, uzgodnieniami właściwych instytucji oraz ograniczeniami przyrodniczymi i przestrzennymi. Możemy jednak zapewnić, że każda prawidłowo złożona uwaga zostanie przeanalizowana. Najprościej mówiąc: teraz jest czas, aby sprawdzić projekt, zadać pytania i zgłosić swoje zastrzeżenia. Lepiej zainteresować się sytuacją swojej nieruchomości na etapie konsultacji niż dowiedzieć się o przyjętych rozwiązaniach dopiero po uchwaleniu planu.
em24.pl
„Dzisiejsze decyzje wpłyną na kolejne pokolenia”. Burmistrz o planie ogólnym i akcji informacyjnej
2026-08-05 11:46:08
gość: ~Kika
Brawo! Wiadomo, że nie wszystkim się dogodzi, ale rzetelne i odpowiedzialne podejście do przygotowania planu wyeliminuje wszelkie niedogodności.
W wypowiedziach Pani burmistrz emanuje przede wszystkim kompetencja i szacunek do mieszkańców i ich majątku.
2026-08-05 11:48:22
gość: ~Stach
Bardo Bard(z)o mocno schrzaniło robotę. Firma projektowa jeden wielki bajzel, urzędnicy niekompetentni a burmistrz to w ogóle szkoda gadać. Nie zawalczyła o nic.Pytanie czy sie nie zna? Czy olała zupełnie temat?
2026-08-05 12:12:53
gość: ~marcindoroboty
ostatnio dodany post
A w Ząbkowicach o planie ogólnym coś cisza ????
REKLAMA
REKLAMA