Express-Miejski.pl

113 km/h w terenie zabudowanym. 17-latek zatrzymany na niezarejestrowanym motocyklu

zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne fot.: KPP Ząbkowice Śląskie

W ciągu zaledwie jednego popołudnia funkcjonariusze zatrzymali trzech nastolatków poruszających się po drogach publicznych bez wymaganych uprawnień.

Jeden z nich przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o 63 km/h, a kierowany przez niego motocykl nie był dopuszczony do ruchu. Pozostali jechali quadem i motocyklem, również nie posiadając wymaganych uprawnień.

Do pierwszego zdarzenia doszło 17 czerwca po godz. 16 na terenie gminy Ziębice. - Patrol ruchu drogowego zwrócił uwagę na motocyklistę, który w obszarze zabudowanym poruszał się z prędkością 113 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h. Oznaczało to przekroczenie dopuszczalnej prędkości aż o 63 km/h - relacjonuje Katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji.

Podczas kontroli okazało się, że kierującym jest 17-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego. To jednak nie był koniec nieprawidłowości. Nastolatek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a pojazd nie był zarejestrowany, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, a jego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. Motocykl nie był wyposażony między innymi w wymagane oświetlenie i lusterka. Jedynym elementem zgodnym z przepisami był kask ochronny założony przez kierującego.

Wobec 17-latka sporządzono wniosek o ukaranie do sądu. Jako osoba, która ukończyła 17 lat, odpowiada on już za swoje czyny na zasadach określonych w kodeksie wykroczeń. Jedną z możliwych konsekwencji może być również zakaz prowadzenia pojazdów, co w praktyce może znacząco opóźnić uzyskanie prawa jazdy.

Zaledwie godzinę później policjanci zauważyli kolejnych młodych uczestników ruchu drogowego. Jeden poruszał się quadem, drugi motocyklem. Tym razem kierujący przestrzegali ograniczeń prędkości, jednak kontrola wykazała, że również nie posiadają wymaganych uprawnień do kierowania tymi pojazdami po drogach publicznych. Dodatkowo pojazdy nie były dopuszczone do ruchu, nie miały również wymaganych przepisami świateł.

Funkcjonariusze ustalili także osoby odpowiedzialne za udostępnienie pojazdów. Rodzice i właściciele muszą pamiętać, że przekazanie pojazdu osobie nieposiadającej wymaganych uprawnień również stanowi wykroczenie i może skutkować odpowiedzialnością prawną.

- Bezpieczeństwo na drodze nie jest kwestią wieku, lecz odpowiedzialności. Każdy uczestnik ruchu drogowego ma obowiązek znać przepisy i ich przestrzegać. Szczególnie ważne jest to w przypadku młodych osób, które dopiero zdobywają doświadczenie i często nie dostrzegają wszystkich zagrożeń wynikających z pozornie niewinnych decyzji. Tymczasem droga nie wybacza błędów, a brak wyobraźni może kosztować zdrowie, życie lub przekreślić plany jeszcze przed wejściem w dorosłość - dodaje policjantka.

em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA