Express-Miejski.pl

Orzeł bez punktów. Cztery gole Satana i kolejna wygrana Skałek, Zamek z piekła do nieba

Klasa okręgowa: Zamek Kamieniec Ząbkowicki 5:3 (1:3) Zjednoczeni Żarów fot.: Andrzej Kaługa

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Orzeł nie podtrzymał dobrej serii i przegrał z beniaminkiem, Skałki pokonały Karolinę, a Zamek po znakomitym come-backu wygrał z Żarowem. W A-klasie przełamanie Sparty.

IV liga: Orzeł przegrał z beniaminkiem

Trafienie Artura Kierata z 89. minuty meczu spowodowało, że Orzeł Ząbkowice Śląskie przegrał w tym sezonie trzeci mecz na własnym boisku. Tym razem biało-niebiescy ulegli 0:1 (0:0) Baryczy Sułów, choć patrząc z przebiegu meczu na porażkę nie zasłużyli.
 
Do przerwy kibice goli nie oglądali, a sama rywalizacja nie była widowiskiem, o którym możnaby mówić tygodniami. W pierwszych 45. minutach pod bramką gości najlepszą okazję na gola miał Kuriata, natomiast w drugim polu karnym swoją szansę zmarnował Kierat.
 
Nieco ciekawiej było po przerwie. Orzeł zaczął z animuszem. Po strzale Szydziaka bramkarz gospodarzy zmuszony był odbić piłkę na rzut rożny, a po tym stałym fragmencie do strzału w polu karnym udało się dość Łaskiemu, ale futbolówka po jego uderzeniu nie znalazła jednak drogi do siatki rywali.  Z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić też gracze z Sułowa, ale i oni nie potrafili znaleźć recepty na defensywę Orła i Krakowskiego, który mógł w trzecim meczu z rzędu zachować czyste konto.
 
Mógł, bowiem w 88. minucie rywalizacji Szewczyk zdaniem arbitra dopuścił się faulu w polu karnym Orła, czego efektem była podyktowana jedenastka. Rzut karny wykorzystał Kierat i goście objęli prowadzenie, które mogli, a nawet powinni stracić już chwilę później. Do bramki Baryczy zdołał trafić bowiem Kuriata, ale sędzia gola nie uznał dopatrując się chwilę wcześniej faulu Szydziaka. Była to spora kontrowersja, o czym zresztą mówił po meczu trener Rafał Markowski

- Mecz był wyrównany, więc wynik końcowy w mojej ocenie jest dla nas krzywdzący, tym bardziej, że gola straciliśmy po rzucie karnym, którego nie powinno być. Za chwilę strzelamy prawidłową bramkę na remis, a sędzia jej nie uznaje, dopatrując się faulu. Na pewno nie zagraliśmy rewelacyjnego meczu, bo stać nas na więcej, ale też uważam, że na porażkę nie zasłużyliśmy. Musimy jednak wykorzystywać swoje sytuacje i zdecydowanie poprawić skuteczność, bo gdyby ona była wyższa, to z boiska schodzilibyśmy przynajmniej z punktem - podsumował szkoleniowiec Orła.

Po tej porażce ząbkowiczanie spadli w tabeli na ósme miejsce, a przed nimi arcytrudny mecz z Lechią Dzierżoniów, która w tym sezonie punktów jeszcze nie straciła. Lechici zmierzają od zwycięstwa do zwycięstwa, ale biało-niebiescy już w zeszłym sezonie pokazali, że w starciach derbowych z faworyzowaną Lechią potrafią sprawiać niespodzianki. Wówczas w Dzierżoniowie po golach Maciejewskiego i Malika Orzeł pokonał Lechię 2:0 i w przyszły weekend gracze z Kusocińskiego wcale nie stoją na straconej pozycji.

Klasa okręgowa: Satanowski show, Skałki pokonały Karolinę

Cztery gole Piotra Satanowskiego dały Skałkom Stolec ósme zwycięstwo w tym sezonie. Podopieczni Piotra Kupca ograli 4:1 (2:1) Karolinę Jaworzyna Śląska i umocnili się na trzeciej pozycji w tabeli.

Do przerwy Skałki prowadziły 2:1. Na prowadzenie stolczan wyprowadził Satanowski po asyście Niziołka, a chwilę później napastnik Skałek po raz drugi trafił do siatki, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego. Chwilę przed przerwą goście z Jaworzyny Śląskiej zdołali zdobyć jednak kontaktową bramkę i druga połowa zapowiadała się emocjonująco.

Nadzieję gości na korzystny wynik rozwiał jednak Satanowski, który najpierw wykorzystał dośrodkowanie Wiszowatego i uprzedził bramkarza gości kompletując hat-tricka, a po chwili znalazł się w dogodnej okazji w polu karnym Karoliny i mocnym strzałem ustalił wynik rywalizacji, po raz czwarty wpisując się na listę strzelców.

Za tydzień przed Skałkami mecz z liderem tabeli. Stolczanie w Wałbrzychu zmierzą się z miejscowym Górnikiem, który po serii zwycięstw ostatnio złapał zadyszkę, przegrywając ze Zjednoczonymi Żarów i rzutem na taśmę remisując w Szczawnie-Zdroju.

Klasa okręgowa: Come-back Zamku, Gerlach z hat-trickiem

Bardzo ciekawy mecz obejrzeli kibice w Kamieńcu Ząbkowickim, gdzie Zamek przegrywał już ze Zjednoczonymi Zarów 1:3, ale ostatecznie zdołał odwrócić losy rywalizacji i zszedł z boiska z kompletem punktów (5:3). Spora w tym zasługa Gerlacha, który trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców i przypomniał o swojej dobrej dyspozycji z zeszłego sezonu.

Zamek na prowadzenie wyszedł w około 10 minucie. Asystę zanotował Burczak, a strzelanie rozpoczął właśnie Gerlach. Jak się okazało, były to miłe złego początki pierwszej połowy, bo przed zmianą stron strzelali już tylko goście. W ciągu kwadransu goście trzykrotnie trafiali do bramki Malca, a co więcej, wszystkie trafienia zdobyli po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry.

W przerwie mało kto liczył chyba, że Zamek zdoła odrobić straty, tym bardziej, że Zjednoczeni to zespół, który nie tak dawno ograł lidera z Wałbrzycha, nie tracąc gola. A jednak. Piłka nożna znów pokazała, że ze względu na swoją nieprzewidywalność jest piękną grą.

Po zmianie stron Zamek szybko zdobył drugie trafienie, a na listę strzelców wpisał się Gerlach. Minęła chwila, a gracze gospodarzy mogli cieszyć się z remisu. To za sprawą Burczaka, który uderzył zza pola karnego i zmusił bramkarza z Żarowa do kolejnej kapitulacji. Będący na fali gracze Grzegorza Czachora do końca walczyli o końcowy triumf, a ambitna postawa przyniosła efekt w postaci kolejnych goli. Najpierw w 84. minucie ku uciesze kibiców Zamek na prowadzenie wyprowadził Gerlach, kompletując hat-tricka, a wynik rywalizacji ustalił w doliczonym czasie gry Robak, który wykorzystał olbrzymi błąd bramkarza żarowian przy wyprowadzaniu piłki i trafił do siatki gości po raz piąty.

Dzięki tej wygranej Zamek zrównał się punktami ze Zjednoczonymi i po jedenastu kolejkach zajmuje w tabeli czwarte miejsce ze stratą sześciu oczek do wicelidera z Bystrzycy Górnej i ośmiu do lidera z Wałbrzycha. Za tydzień Zamkovia zagra kolejny ważny mecz. Rywalem beniaminek ze Szczawna-Zdroju.

A-klasa, gr III: Przełamanie Sparty, wygrana Cisu i Kłosa, tylko remis Unii

Po czterech meczach bez zwycięstwa przełamała się ziębicka Sparta, która ograła 4:0 (1:0) Sudety Międzylesie. Podopieczni Radosława Korchana wciąż żnajdują się w czołówce tabeli, tracąc do lidera sześć oczek. Strzelanie w niedzielne popołudnie rozpoczął Jankowski, który już w 12. minucie wykorzystał rzut karny. Jednobramkowe prowadzenie ziębiczan utrzymało się do przerwy. Zaraz po zmianie stron prowadzenie podwyższył Blicharski, wykorzystując dogranie Korchana, a trzecie i czwarte trafienia dla ziębiczan były autorstwa Nicponia. Wygrana Sparty mogła być jeszcze okazalsza, ale rzutu karnego nie wykorzystał Kozłowski.

Teraz przed Spartą niezwykle istotny mecz w kontekście walki o awans. Do Ziębic przyjeżdża lider z Jaszkowej Dolnej. Spotkanie na szczycie zaplanowano na 30 października o godz. 13.30.

Na miarę oczekiwań zagrał Cis Brzeźnica, który na własnym obiekcie odniósł trzecie zwycięstwo, pokonując 2:0 (0:0) Granicę Tłumaczów. Na listę strzelców wpisali się Łukasz Poręba oraz rezerwowy Kędzior.

Zespół z gminy Bardo zajmuje w tabeli szóste miejsce i po raz kolejny udowadnia, że w rozgrywkach A-klasy jest solidnym zespołem. To drugi sezon z rzędu kiedy brzeźniczanie znajdują się za czołówką ligi. Choć o awans nie walczą, to podtrzymując niezłą dyspozycję w końcówce rundy, już na półmetku sezonu będą mogli być niemal pewni utrzymania w rozgrywkach.

Za tydzień Cis o kolejne punkty powalczy w Ścinawce Średniej z miejscowymi Zjednczonymi.

Coraz lepiej zaczynają wyglądać wyniki Kłosa Laski. W miniony weekend ekipa Przemysława Gajka zanotowała trzecie zwycięstwo i zaczyna uciekać od strefy spadkowej. Beniaminek z gminy Złoty Stok odniósł nieoczekiwane zwycięstwo w Lądku-Zdroju, pokonując spadkowicza z klasy okręgowej 4:2 (1:1). 

Dwie bramki świetnymi uderzeniami z dystansu zdobył Gajek, a po bramce dla Kłosa dołożyli Gembara oraz Babiec. Dla Trojana trafiali Michał Poświstajło na 1:0 oraz Galiński na 2:3. 

Nieoczekiwanej straty punktów doznała Unia Złoty Stok, która na wyjeździe bezbramkowo zremisowała ze znajdującym się w strefie spadkowej LKS Bierkowice. - Zagraliśmy bardzo słaby mecz, po raz drugi z rzędu. Statystycznie rzecz ujmując nie przegrywamy już od pięciu meczów, ale od czterech nie możemy też wygrać i o ile remisy z liderem i wiceliderem należy uznać za pozytywy, o tyle dwa ostatnie spotkania już niestety nie. Kadrowo od kilku meczów wyglądamy bardzo dobrze, a wyników nie ma. Mam nadzieję, że ten słabszy okres już minął i od przyszłej kolejki wrócimy na wygraną ścieżkę - podsumował Waldemar Tomaszewicz, trener Unii.

Złotostoczanie zajmują w tabeli siódme miejsce. W kolejnej kolejce zmierzą się z Czermną Kudowa-Zdrój.

A-klasa, gr II: Polonia na remis z Koliberem

Dobry rezultat zanotowała ząbkowicka Polonia, która bezbramkowo zremisowała w Uciechowie. Rywal przed tą kolejką znajdował się na czwartej pozycji, a więc podział punktów na boisku rywala podopieczni Przemysława Madeja powinni szanować.

Duże znaczenie dla boiskowych wydarzeń miał wiatr. W pierwszej połowie był on pomocny dla miejscowych, którzy sprawiali lepsze wrażenie, po przerwie zaś to ząbkowiczanie byli bliżsi zdobycia gola i wywiezienia trzech punktów z Uciechowa. Ostatecznie przez 90. minut futbolówka do bramki jednych i drugich nie wpadła i po końcowym gwizdku nie było zwycięzcy.

Polonia z 14 punktami po jedenastu kolejkach zajmuje w tabeli dziesiąte miejsce. Za tydzień ząbkowiczanie zagrają z niżej notowaną Deltą Słupice.

em24.pl

18

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Orzeł bez punktów. Cztery gole Satana i kolejna wygrana Skałek, Zamek z piekła do nieba

    2021-10-26 20:15:35

    gość: ~Ec

    Faktycznie karny z kapelusza i prawidłowa bramka dla Orła nie uznana

  • 2021-10-26 21:06:45

    gość: ~Ja

    @~Ec
    Żadne wytłumaczenie .Dalej w kratkę na wsi wygrają u siebie lipa.Moze trener i prezes powinni zatrudnić koordynatora bo asystent się nie sprawdzą.Bogaty klub dać podwyżki.

  • 2021-10-27 09:35:24

    gość: ~marian

    wystarczylo postawic Gerlacha w pierwszym i od razu sie odplacil. ktozby powiedział? :O

    BRAWO MARCINKU!!!

  • 2021-10-27 09:43:28

    gość: ~677

    @~marian
    Marian debilem roku, rozmowy w toku...

  • 2021-10-27 14:21:33

    gość: ~Xyz abc

    @~marian
    A ty grałeś wychowanku niepełnosprawny?

  • 2021-10-27 14:49:02

    gość: ~marian

    @~Xyz abc

    Ale jaki masz problem kolego? Gerle wrocil do pierwszej skladu po kilku kolejkach i od razu strzela. Zejdz na ziemie z obrazaniem ludzi, wiecej kultury.

  • 2021-10-27 17:13:02

    gość: ~Xyz abc

    @~marian
    Ja nie mówię o Gerlim tylko o tobie pajacyku. Bo udzielasz się co tydzień byle propagandę siać. Czekaj już mi ktoś sprawdzą twoje IP to odrazu w pi.de wyłapiesz masz moje słowo.

  • 2021-10-28 09:30:49

    gość: ~marian

    @~Xyz abc

    no dobra, to czekam :*

  • 2021-10-27 11:57:50

    gość: ~Rozsadny

    Za ile Gerlach strzela? Na pewno nie za darmo. A wychowankowie Zamku też strzelają, tylko po B-klasach i A-klasach. Zamku, nie podążaj tą drogą!

  • 2021-10-27 18:39:54

    gość: ~Aaa

    @~Rozsadny
    Jacy wychowankowie strzelaja po A i B klasach? Co ty facet pier....sz?Co ty wiesz o Zamku?

  • 2021-10-28 07:40:12

    gość: ~statystyk

    @~Aaa
    Burczak - 7, Gerlach - 6, Robak - 4, Czachor - 3, Prochera - 4, Chamerski - 3, drugi Chamerski - 3 - także nie siejmy fermentu, bo w tej kwestii akurat rozkłada się po równo, nierówno to rozkładają sie zarobki :) obcy 100% - swoi 0% :D

  • 2021-10-29 12:24:08

    gość: ~cht

    @~statystyk

    Już takie twory były, gdzie przyjezdni byli traktowani lepiej niż swoi - dziś żadna z drużyn nie gra wyżej niż w A-klasie. Bardo, Ciepłowody, Złoty Stok. Naprawdę w regionie są takie ciemne masy, że wolą ściągać 30parolatków za 1000 zł miesięcznie niż zainwestować w szkolenie młodzieży i mieć swoich chłopaków???

  • 2021-10-27 15:39:13

    gość: ~Boniek

    Orzel przegrywa... to zawsze cieszy

  • 2021-10-27 21:16:07

    gość: ~Xxx

    @~Boniek
    Zamek to Ku wa

  • 2021-10-27 21:38:49

    gość: ~Haha

    @~Xxx
    Twoja stara też. H.j wie skąd się wzięłaś

  • 2021-10-28 21:11:59

    gość: ~Xxx

    @~Haha
    Dalej jestes wiesniakiem

  • 2021-10-28 23:31:42

    gość: ~Haha

    @~Xxx
    To dawaj sprawdzimy jakiś sparing delikatny. Może być w mieście może na wiosce. Dawaj

  • 2021-11-10 17:10:20

    gość: ~Belzebub

    ostatnio dodany post

    CZTERY GOLE SZATANA

REKLAMA