Express-Miejski.pl

O jarmarku, montażu windy w ZCKiT i byłym dyrektorze. II część wywiadu z Pawłem Onyśkowem

Paweł Onyśków z burmistrzem Marcinem Orzeszkiem podczas przekazania aktu mianowania na dyrektora Ząbkowickiego Centrum Kultury i Turystyki fot.: UM Ząbkowice Śląskie

Publikujemy drugą część wywiadu z Pawłem Onyśkowem, dyrektorem ZCKiT. W niej poruszamy temat Centrum Organizacji Pozarządowych, inwestycji, a także byłego dyrektora ZOK.

CZĘŚĆ I WYWIADU: Paweł Onyśków: „Mamy głowy pełne pomysłów”. Wywiad z dyrektorem ZCKiT [cz. I]

Express-Miejski.pl: Patrząc przez pryzmat lat wcześniejszych, pierwszym z takich większych wydarzeń kulturalnych organizowanych przez instytucję kultury każdego roku jest jarmark wielkanocny. Co prawda do świąt pozostało jeszcze półtora miesiąca, ale za chwilę powinny już ruszyć zapisy dla potencjalnych wystawców.

Paweł Onyśków: W aktualnej sytuacji ciężko będzie zorganizować jarmark wielkanocny w takiej formie, jak przed epidemią, ale myślę, że znajdziemy jakieś rozwiązanie. Zapisy dla wystawców uruchomimy na pewno. Jeżeli nie uda się zrobić tego wydarzenia na rynku, to pod uwagę bierzemy także organizację stoisk wielkanocnych na targowisku miejskim. Zgodnie z wytycznymi handel na targu jest dozwolony. W ostateczności, jeśli taka możliwość zostanie z różnych względów wykluczona, podobnie jak przed świętami Bożego Narodzenia, zorganizujemy wirtualny jarmark w formule on-line. Jest to jednak ostateczność. Chcemy, aby mieszkańcy i goście mogli w jednym miejscu dokonać zakupów na świąteczny stół.

Express-Miejski.pl: Odbiegając nieco od tematu wydarzeń społeczno-kulturalno-rozrywkowych, przejdźmy do turystyki. Jakie są plany rozwoju względem tej sfery?

Paweł Onyśków: Chcemy przede wszystkim na nowo, w nowej formule zaprezentować historię naszych zabytków, zarówno Krzywej Wieży, Zamku, Izby Pamiątek, Sali Grabarzy jak i Laboratorium dr Frankensteina. Będziemy wchodzić w swego rodzaju interakcję z turystami odwiedzającymi nasze zabytki, a także zachęcać, prowokować turystów do żywego udziału w opowiadanej przez przewodników historii Frankensteina czy podczas samego zwiedzania atrakcji turystycznych czy organizowanych eventów. Jest to praktykowane w wielu ośrodkach turystycznych. Zwiedzanie nie może być nudne. Oczywiście chcemy też promować nasze zabytki. Będziemy wynajmować bilboardy, jeździć na różnego rodzaju prezentacje, targi i współpracować medialnie, tak aby jak najszerzej wypromować Krzywą Wieżę i historię Frankensteina. Będziemy produkować pamiątki z Ząbkowic Śląskich i stale poszerzać ofertę tych gadżetów. W sprzedaży przez cały czas będą dostępne m.in. kubki, magnesy, widokówki, pocztówki, koszulki a także wiele innych przedmiotów nawiązującą grafiką do atrakcji turystycznych Ząbkowic Śląskich. Oczywiście w okresie epidemii są, ale także po jej ustąpieniu dostępne będą maseczki ochronne i bandany z logo Ząbkowic Śląskich - Miasta Krzywej Wieży. Ponadto planujemy również sprzedaż wszelkiego rękodzieła i produktów lokalnych aby promować również naszych lokalnych rzemieślników i artystów. Chcemy także podkreślać wszelkie ważne rocznice związane z zabytkami. I tak w tym roku będzie to np. rocznica 700-lecia pierwszej pisemnej wzmianki o naszym zamku. W ciągu roku planujemy zorganizować w tym temacie kilka wydarzeń, a kulminacyjnym punktem byłaby konferencja historyczna i wydanie kolejnego rocznika ząbkowickiego. Rozpoczęcie sezonu turystycznego planujemy na 10 kwietnia i mam nadzieję, że uda nam się już w kwietniu przeprowadzić pierwsze imprezy z cyklu Śladami historii Frankensteina. Chcemy sprowadzać do Ząbkowic Śląskich ciekawe osoby związane z historią naszego miasta i przy ich udziale promować nasze zabytki i historię.

Express-Miejski.pl: Nawiązując do produktów lokalnych, od razu na myśl przychodzą mi „Bardzkie Pierniki”. Jeszcze kilka lat temu mało kto wiedział, że w przeszłości w Bardzie funkcjonowała fabryka pierników. Dziś dzięki zaangażowaniu miłośników historii nie dość, że pierniki są produkowane na tym samym przepisie co przed laty, to jeszcze zaczynają się poniekąd stawać wizytówką miasta i są jednym z najbardziej promowanych produktów. Może warto w Ząbkowicach Śląskich pójść w tym kierunku. Aktualnie jeśli chodzi o taki ząbkowicki lokalny produkt, to pierwsze na myśl przychodzi mi piwo Rebelia.

Paweł Onyśków: U nas na chwilę obecną nie ma historycznego - takiego jednego produktu, z którego słynęłyby przed wiekami Ząbkowice Śląskie i który wypłynąłby na powierzchnię tak, jak bardzkie pierniki. Historia Ząbkowic Śląskich i jej produktów lokalnych to przemieszanie wielu kultur: czeskiej, niemieckiej i polskiej, a także wielu narodowości. Tu czerpano wzorce przede wszystkim z kuchni śląskiej i niemieckiej, a po II wojnie światowej napłynęły do nas wzorce z kresów. W gminie jest wiele produktów lokalnych: mamy lokalne piwo Browaru Rebelia, które promuje nasze miasto i zabytki, mamy Maliny z Doliny z Sulisławic, mamy także wielu różnych innych rzemieślników, chociażby producentów miodów i nalewek. Są także lokalni producenci pierników – które nie tylko są smaczne ale i pięknie wykonane. Wszyscy utożsamiają się z tym regionem, tworzą produkty i nazwami, o ile jest to oczywiście możliwe, starają się nawiązywać do naszych zabytków. Jeśli chodzi o aspekt historyczny to nie ukrywam, że jest to na pewno ciekawy temat i warty zgłębienia.

Express-Miejski.pl: W strukturach Ząbkowickiego Centrum Kultury i Turystyki pojawiło się Centrum Organizacji Pozarządowych. Czym się zajmuje i jaka jest idea powstania takiego centrum?

Paweł Onyśków: Centrum Organizacji Pozarządowych ma swoją siedzibę w budynku po zlikwidowanym reformą oświatową gimnazjum nr 2 przy placu Marii Skłodowskiej-Curie. Jego głównym celem jest wspieranie ząbkowickich organizacji pozarządowych przede wszystkim poprzez udostępnianie pomieszczeń w budynku, ale także infrastruktury w centrum kultury. Zapewniamy stowarzyszeniom pomoc w pisaniu wniosków o dotację i obsługę organizacyjną w ich codziennym działaniu. Będziemy też prowadzić wszelkie działania aktywizujące te stowarzyszenia, aby to one również aktywnie uczestniczyły w życiu kulturalno-społeczno-rozrywkowym naszej gminy. Będziemy je wspierać we wszelkich możliwych działaniach. Jeśli powstaną nowe fundacje czy stowarzyszenia, to będą mogły założyć w naszym centrum tzw. „wirtualne biuro”, czyli utworzyć siedzibę stowarzyszenia właśnie pod adresem, pod którym znajduje się COP.

Express-Miejski.pl: Z Centrum Organizacji Pozarządowych mogą skorzystać wszystkie stowarzyszenia?

Paweł Onyśków: Każda organizacja, fundacja, stowarzyszenie, która zechce działać znajdzie tam swoje miejsce. Dlatego też, będą pomieszczenia wspólne, z których będzie mogło korzystać wiele organizacji. Oczywiście każdy będzie mógł wykonywać tam swoją pracę biurowo-organizacyjną i sporządzać dokumenty niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.

Express-Miejski.pl: Po likwidacji gimnazjum pojawił się pomysł, aby budynek przekształcić w obiekt mieszkalny i wykonać tam lokale socjalne. Tak koncepcja nie była brana pod uwagę?

Paweł Onyśków: Był taki pomysł, gdyż na terenie gminy jest duże zapotrzebowanie na mieszkania socjalne. Niemniej jednak została podjęta słuszna decyzja, że zdecydowanie lepiej ten budynek wykorzystać w inny sposób ze względu na jego położenie i dotychczasową specyfikę działalności. Także przebudowanie tego pięknego budynku na lokale socjalne byłoby też ekonomicznie nieuzasadnione. Chcieliśmy, aby nadal służył on szerszej części społeczności. Organizacje i stowarzyszenia mają teraz swoje wspólne miejsce, a takiego w naszej gminie po prostu brakowało.

Express-Miejski.pl: Zainteresowanie czytelników wzbudził też fakt, że w struktury Ząbkowickiego Centrum Kultury i Turystyki miała wejść też Biblioteka Miejska. Radni pod koniec roku wyrazili zgodę na taki zabieg, ale w chwili obecnej biblioteka wciąż jest jeszcze osobną jednostką. Z czego to wynika?

Paweł Onyśków: Biblioteka wciąż jest odrębną instytucją. Oczywiście są plany i rozpoczęły się procedury połączenia dwóch instytucji kultury w jeden organizm, jednak są to zabiegi długotrwałe. Jeżeli instytucje zostaną połączone, rozszerzy nam się zakres zadań i jednocześnie stworzy nam jeszcze więcej możliwości do rozwoju kultury i czytelnictwa. W tym zakresie mamy już trochę pomysłów jak rozwinąć i unowocześnić czytelnictwo, ale jak na razie są to jeszcze dość odległe plany.

Express-Miejski.pl: Mimo zmian formalnych, nie ma w planach zmiany lokalizacji biblioteki?

Paweł Onyśków: Ratusz to odpowiednie miejsce. Biblioteka znajduje się tam już bardzo długo i jest kojarzona z tym miejscem. Ciężko byłoby też znaleźć dla biblioteki nowe miejsce, dlatego wychodzimy z założenia, ze nie ma sensu zmieniać lokalizacji, do której ludzie są przyzwyczajeni, a która lokalowo jest dostosowana do obecnej ilości księgozbiorów jaki i stwarza możliwości ich poszerzenia.

Express-Miejski.pl: Od kilku lat poruszany jest temat utworzenia windy w Ząbkowickim Centrum Kultury i Turystyki, aby osoby niepełnosprawne mogły bez problemu docierać do sali widowiskowej. Uda się w końcu zrealizować tę inwestycję?

Paweł Onyśków: Kultura musi być otwarta na każdego. Chcemy umożliwić wszystkim osobom z niepełnosprawnościami, ale także seniorom, możliwość swobodnego uczestnictwa we wszystkich wydarzeniach kulturalnych, które planujemy. Nie ukrywam, że na ten rok budowa windy jest priorytetem. Skupiamy się oczywiście nie tylko na windzie. Chcemy też dostosować toalety dla osób z niepełnosprawnościami seniorów i mam z dziećmi. W chwili obecnej opracowujemy całą dokumentację, która będzie początkiem realizacji inwestycji. Czeka nas też szereg uzgodnień budowlanych, technicznych i konserwatorskich. Będziemy też składać wnioski o dofinansowanie. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę, że w tym roku uda nam się rozpocząć prace budowlane.

Express-Miejski.pl: Wśród osób zatrudnionych w Ząbkowickim Centrum Kultury i Turystyki wciąż widnieje nazwisko Zbigniewa Łupaka - byłego dyrektora Ząbkowickiego Ośrodka Kultury. Jaką rolę pełni i skąd decyzja o tym, ażeby nadal był związany z instytucją kultury?

Paweł Onyśków: Pan Zbigniew Łupak szereg lat był dyrektorem Ząbkowickiego Ośrodka Kultury. Miałem przyjemność współpracowania z nim, pracując w wydziale promocji i rozwoju. Pracowaliśmy przy organizacji i promocji różnych imprez, wydarzeń turystycznych i cenię sobie jego doświadczenie w tym zakresie. Chciałbym jeszcze przez pewien czas skorzystać z jego wiedzy, z potencjału, a także z wielu kontaktów, jakie Pan Zbigniew Łupak posiada: z manegerami, zespołami, instytucjami kultury, z którymi od wielu lat współpracuje. Nie ukrywam, że w tym zakresie jego pomoc jest ogromna i cieszę się, że przyjął on propozycję dalszej współpracy.

Express-Miejski.pl: Na jakim stanowisku zatrudniony?

Paweł Onyśków: Jest to menedżer kultury ze względu na swoją fachowość, wiedzę i doświadczenie w tym aspekcie.

Express-Miejski.pl: I na koniec: czego życzyć nowemu dyrektorowi w codziennej pracy?

Paweł Onyśków: Przede wszystkim tego, aby obostrzenia związane z epidemią koronawirusa zostały zdjęte i zaplanowane na 2021 rok wydarzenia kulturalno-rozrywkowe, a także związane z promocją atrakcji turystycznych mogły się odbyć. Mamy wiele pomysłów i chcemy je jak najszybciej wprowadzać w życie. Zależy nam na interakcji z mieszkańcami i turystami. Z optymizmem patrzymy jednak w przyszłość i mam nadzieję, że już za chwilę spotkamy się na ciekawych wydarzeniach.

em24.pl

10

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • O jarmarku, montażu windy w ZCKiT i byłym dyrektorze. II część wywiadu z Pawłem Onyśkowem

    2021-02-22 10:21:56

    gość: ~dff

    Zawracanie wody kijem

  • 2021-02-22 11:10:36

    gość: ~zzzzz

    piwo z REBELII paskudztwo.

  • 2021-02-22 13:13:27

    gość: ~Smakosz

    @~zzzzz
    Pewnie, że tak. Tyskie the jest.

  • 2021-02-22 13:17:47

    gość: ~przyszły wyborca

    Plany są, zobaczymy jak będzie przebiegała realizacja. Czy ZCKiT ma propozycje dla mieszkańców wsi? Mnie by się spodobały np. zajęcia taneczne.

  • 2021-02-22 15:11:24

    gość: ~Rodzic

    @~przyszły wyborca
    Po pierwsze to w Zok są chyba od dwóch lat zajęcia taneczne dla dzieci, po drugie to od teraz chyba w sali byłej szkoły sp 2 są zajęcia taneczne dla dorosłych darmowe ( podlegają pod Zok) po trzecie są płatne zajęcia Pani Zielińskiej.

  • 2021-02-24 22:36:51

    gość: ~przyszły wyborca

    ostatnio dodany post

    @~Rodzic
    Mnie chodzi o zajęcia w świetlicy wiejskiej. Czy ja muszę dojeżdżać do miasta?

  • 2021-02-22 14:31:03

    gość: ~Mieszkaniec

    Z Ząbkowic Śl. wyjechało w ciągu ostatnich 4 lat 1000 mieszkańców to jest problem. Może jakaś diagnoza problemu?

  • 2021-02-22 14:41:07

    gość: ~xxxx

    @~Mieszkaniec
    Chcieli to wyjechali. Wolny kraj. No chyba, że uciekali przed indokrynacją PISowską.

  • 2021-02-23 08:07:12

    gość: ~KR

    @~Mieszkaniec

    Wyjechało? A może ubyło? Ubyło = np. zmarło. Stosunek zmarłych do narodzonych każdego roku jest u nas wyższy, tj. umiera więcej osób niż się rodzi. Fakt, że coraz więcej ludzi wyjeżdża do dużych miast to nie jest odosobniony przypadek.

  • 2021-02-23 13:05:40

    gość: ~Wanda

    Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zwiedzanie miasta z wykorzystaniem tych pustobusów komunikacji miejskiej.

REKLAMA