Express-Miejski.pl

Sołtysi domagają się remontów dróg i chodników. Starosta w ogniu pytań [foto]

XI Sesja Rady Miejskiej Ząbkowic Śląskich VIII kadencji fot.: em24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Na kwietniowej sesji rady miejskiej Ząbkowic Śląskich podjęto uchwały dotyczące m.in. wsparcia Powiatu Ząbkowickiego przy realizacji zadań inwestycyjnych.

Radni jednogłośnie wyrazili zgodę na przekazanie Powiatowi Ząbkowickiemu kwoty 111.5 tys. zł na wkład własny związany z remontem drogi w Zwróconej oraz 50 tys. zł na wykonanie projektu budowlanego na przebudowę drogi powiatowej nr 3070D Kolonia Bobolice - Ząbkowice Śląskie.

W obradach wziął udział m.in. starosta Roman Fester oraz Antoni Drożdż, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, którzy stanęli w ogniu pytań zadawanych głównie przez sołtysów. Dla przedstawicieli wsi była to dobra okazja, aby poruszyć tematy związane z inwestycjami drogowymi.

Sołtys Zwróconej Zbigniew Adamkiewicz pytał starostę, dlaczego do remontu na ten rok przewidziano odcinek od zjazdu z krajowej ósemki do początku zabudowań we wsi, a nie dalszy fragment, który znajduje się już w obrębie domów. - Ta część od „ósemki” w stronę Zwróconej jak najbardziej wymaga remontu, ale w dużo gorszym stanie jest droga znajdująca się już w „centrum” wioski - mówił Adamkiewicz, sugerując, że to ten fragment powinien być remontowany w pierwszej kolejności. W imieniu starosty radnemu odpowiadał Antoni Drożdż. - Urząd wojewódzki po weryfikacji stanu jezdni od zjazdu z drogi krajowej w kierunku Zwróconej stwierdził, że ten fragment trasy, nie posiada normatywnej szerokości dla klasy drogi „Z” i wymaga pilnej przebudowy. Głównie dlatego potraktowaliśmy remont tego odcinka jako priorytet. [...] Kolejne fragmenty drogi powiatowej 3161D, które wymagają remontu, czyli odcinek już w obrębie zabudowań w Zwróconej oraz fragment za Brodziszowem do granicy z powiatem dzierżoniowskim będą remontowane w kolejnych latach - zapewniał dyrektor ZDP.

Antoni Drożdż dodawał, że droga powiatowa 3161D od drogi krajowej nr 8 do granicy powiatu ząbkowickiego i dzierżoniowskiego jest w fazie przebudowań od ośmiu lat, podczas których wykonano już naprawdę nawierzchni na dwóch fragmentach tej trasy: pierwszy o długości 600 metrów za Zwróconą, a drugi od zakończenia poprzedniego zadania do końca Brodziszowa (blisko 3 km).

Sołtys Pawłowic Zofia Listwan dopytywała przedstawicieli powiatu, kiedy mieszkańcy wsi oraz rolnicy doczekają się w końcu kompleksowego remontu drogi powiatowej 3159D na odcinku Pawłowice-Suszka. - Od 25 lat droga ta jest remontowana bardzo pobieżnie, poprzez uzupełnianie dziur tłuczniem. Na jej stan narzekają wszyscy, czy to rolnicy czy mieszkańcy. Moja poprzedniczka przez 20 lat pisała pisma z prośbą o wykonanie nawierzchni asfaltowej na tym odcinku, ja robię to od pięciu lat, ale efektów nie ma. [...] Rocznie naprawy cząstkowe tej drogi kosztują około 25 tys. zł. Uważam, że jest to syzyfowa praca, bo problem regularnie powraca - mówiła sołtys. Starosta odpowiadał, że Powiat Ząbkowicki w pierwszej kolejności remontuje drogi, na które otrzymuje dofinansowania. Aby jednak je dostać, konieczne jest spełnienie szeregu wymogów, za które otrzymuje się punkty. Komisja oceniająca wioski bierze pod uwagę takie składowe jak m.in.: ilość mieszkańców danej wsi, ilość osób korzystających z drogi czy ilość przystanków autobusowych. Starosta wyraził obawę, że fragment drogi między polami, o którym mówiła sołtys, spełnia zbyt mało przesłanek, aby można było pozyskać pieniądze z zewnątrz na jego remont. Przyznał też, że obie miejscowości mają połączenie ze sobą innymi drogami, które są w znacznie lepszym stanie i dał do zrozumienia, że kompleksowej przebudowy tej drogi w najbliższym czasie na pewno nie będzie.

Sołtys Sieroszowa Elżbieta Prażuch po raz kolejny poruszyła temat budowy chodnika w Sieroszowie i zapraszała starostę i burmistrza do wspólnej rozmowy oraz spotkań z mieszkańcami sołectwa.

Starosta odpowiadał, że wniosek przedstawicielki mieszkańców Sieroszowa to jeden z wielu, jakie wpływają do Zarządu Dróg Powiatowych w Ząbkowicach Śląskich z różnych stron. - W tej chwili priorytetem dla nas jest wykorzystanie dziesięciomilionowej dotacji i na tym się skupiamy. Już teraz wiemy, że do każdego zadania będziemy musieli dołożyć większe pieniądze niż zakładaliśmy, gdyż oferty poprzetargowe są znacznie wyższe od progonozowanych. Budżet powiatu nie daje nam wielkiego pola manewru, gdyż ogranicza nas dyscyplina finansów publicznych i to jest teraz dla nas kluczowy problem do rozwiązania. Domyślam się, że nie jest to odpowiedź satysfakcjonująca panią sołtys, ale taka jest rzeczywistość. Gdybyśmy mieli więcej środków, to z wielką przyjemnością realizowalibyśmy zarówno zadania chodnikowe, jak i drogowe - podsumowywał starosta.

Sołtys Zwróconej zadeklarował, że jest w stanie przeznaczyć środki z funduszu sołeckiego na remont chodnika wzdłuż drugi powiatowej, jeżeli tylko starosta zadeklaruje chęć realizacji inwestycji. Radna Jadwiga Smarżyk dodawała, że niektóre sołectwa bardzo chętnie przekazałyby środki z funduszu sołeckiego na wsparcie większych inwestycji infrastrukturalnych (m.in. budowę chodników przy drogach powiatowych), ale jednocześnie wyraziła obawę, że może to być niezgodne z prawem. Z urzędników będących w sali obrad nikt nie znał odpowiedzi na pytanie o legalność takiego działania. Po sprawdzeniu okazało się, że taki zabieg nie jest możliwy, gdyż środki funduszu przeznacza się na realizację przedsięwzięć, które są zadaniami własnymi gminy, służą poprawie warunków życia mieszkańców i są zgodne ze strategią rozwoju gminy. Zatem, aby można uznać kwalifikowalność określonego wydatku ponoszonego w ramach środków funduszu sołeckiego, muszą zostać spełnione wszystkie wspomniane wyżej przesłanki, i to łącznie. Jedynym więc rozwiązaniem w przypadku budowy chodnika wdłuż drogi powiatowej przy udziale środków gminnych jest podpisanie porozumienia gminy z powiatem na wspólną realizację inwestycji, podobnie jak miało to miejsce chociażby w przypadku pierwszego etapu budowy chodnika prowadzącego z Ząbkowic Śląskich w kierunku Jaworka.

ms. / em24.pl

8

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Sołtysi domagają się remontów dróg i chodników. Starosta w ogniu pytań [foto]

    2019-05-09 11:08:49

    gość: ~xxx

    proszę o rozważenie budowy trasy rowerowej na odcinku Jaworek - Sieroszów! W okresie letnim jest tam bardzo niebezpiecznie!!!!! Jest to dość popularna droga, niektórzy rowerzyści, rolkarze, spacerujące osoby(z dzieckiem w wózku również!), biegające itp. JUŻ traktują ten odcinek jak trasę rekreacyjną! Ludzie naprawdę są bardzo bezmyślni i już nawet nie usuwają się z drogi gdy nadjeżdża auto - nie idą "gęsiego", tylko spacerują jak święte krowy. W połączeniu z licznymi zakrętami na tej trasie tylko czekać na jakąś tragedie

  • 2019-05-09 12:33:09

    gość: ~yogi

    @~xxx

    Bardzo słuszna uwaga. Tam dojdzie kiedyś do tragedii, auta jeżdżą szybciej, bo nowa nawierzchnia (i super), a ludzie dalej chodzą tam jak pokraki. Brakuje jeszcze żeby czasem na poboczu postawili grilla i na środku drogi piknik odpierdzielili

  • 2019-05-09 14:13:13

    gość: ~Gość

    Może w końcu by ruszyli z dokończeniem "asfaltowania" uliczek w Pawłowicach, bo jazda po nich jest okropna!

  • 2019-05-09 20:42:18

    gość: ~Infor

    @~Gość
    W Gminie Bardo nie lepiej. Brak 1000 razy obiecanego chodnika w Przyłęku, ruch na tej drodze jak ba marszałkowskiej. A w samym Bardzie, polecam chodniki i ul. Noworudzka. Ale szeroki uśmiech starosty nas rozczula więc może tak zostać.

  • 2019-05-10 10:46:33

    gość: ~Ania

    Sołtys to niby wszystko powinien, a tak na prawdę to guzik może. Na każdym kroku sołtysi są uzależnieni od wójtów, burmistrzów, pieniędzy z zewnątrz na ludzkie, przyziemne sprawy jak remonty dróg, chodników itd. pozyskać nie mogą, a gminy mają sołectw po kilkanaście i też każdemu pomóc nie mogą, nie mówiąc już o powiecie. I koło się zamyka.

  • 2019-05-10 20:38:14

    gość: ~Iks

    Po sąsiedzku Brzeźnica sie kłania- zero chodnika , o chodniku lub ścieżce rowerowej między Potworowem a Brzeźnicą nie wspomnę...

  • 2019-05-11 01:04:22

    gość: ~takitam

    No co jest z wami, ludzie ?

    Toż wy naprawdę nie rozumiecie, że te nasze władze "kochane" starajo sie jak mogo ?

    Ząbkowice:
    -- Gale Disco Polo
    -- Basenik kryty
    -- Elektroniczny kibel w parku
    -- imprezy na zamku
    -- imprezy sportowe
    -- przejazdy motocykli


    Ziębice:
    -- Punkt Informacji turystycznej
    -- Parkomaty
    -- Zawierzenie Ziębic Jurkowi Kapadockiemu
    -- Nowe targowisko
    -- Park kulturowy w Henrykowie
    -- Trasy rowerowe w szczerym polu
    -- przecudnej urody i jakże potrzebna altana w parku
    -- do kompletu "śliczne" dinozaury


    Powyższe, to tylko cześć tytanicznej pracy władz, a wszystko dla Waszego dobra.

    Tyle "pożytecznych i potrzebnych" rzeczy władze dla Was zrobiły, zwijają się jak w ukropie żeby zrobić więcej, a wam się przyziemnych (nomen-omen) chodników zachciewa ?

    Oj nie doceniacie "geniuszu" rajców miejskich tudzież burmistrzów w/w zacnych grodów.

  • 2019-05-12 18:43:44

    gość: ~mieszkaniec

    ostatnio dodany post

    Ziębice teraz i Ziębice 30 lat temu, nic się nie zmieniło, czyli komuna dalej trwa, komuś widocznie zależy żeby tu nic nie robić. Oj zmieniło się, zlikwidowali zakłady pracy, teraz ludzie muszą jeździć do Wrocławia albo do Strzelina

REKLAMA