Express-Miejski.pl

Śladami kalwaryjskich dróżek. Opowiada Bogdan Tuła

Na szczycie Góry Bardzkiej znajduje się Kaplica Górska, przed którą w każdą niedzielę od maja do końca września o godz. 11 odbywają się msze święte fot.: UM Bardo

Wędrując po drogach naszego regionu napotykamy bardzo często na przydrożne kapliczki, krzyże czy figury świętych.

Są one nie tylko znakiem wielowiekowej religijności mieszkańców tych ziem, ale często pamiątką różnego typu wydarzeń, jak również swoistymi „znakami granicznymi”. Dziś chciałbym jednak uwagę czytelników skupić na powstałych w naszym regionie założeniach kalwaryjskich.

Swój początek biorą one w wydarzeniach mających miejsce w XV wieku. Utrudniony dostęp do Ziemi Świętej dla europejskich chrześcijan i zapoczątkowany przez zakon franciszkanów ruch odnowy kościoła spowodował, że powstał nowy trend w architekturze sakralnej – tworzenie tak zwanych sacri monti. We Włoszech powstaje seria fundacji sanktuariów – ogrodów, często próbujących swym położeniem czy architekturą odwzorować Jerozolimę a ściślej mówiąc drogę, którą pokonał Chrystus prowadzony na Kalwarię. Jednym z najstarszych założeń jest piemonckie Varallo Sesia, gdzie mamy klasyczne stworzenie tzw. Nowej Jerozolimy. Później tę tematykę podjął w swej, można powiedzieć architektonicznej pracy Adrychoniusz, przedstawiając dokładnie zwymiarowaną poziomo i pionowo drogę Męki Pańskiej, tworząc swoisty planistyczny wzorzec dla kolejnych budowniczych kalwaryjskich założeń.

W Polsce pierwszy tego typu obiekt sakralny ma swoje początki w XVII wieku Kalwarii Zebrzydowskiej. Obecnie mamy w naszym kraju ponad 40 Kalwarii, z czego połowa na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Jest to zapewne wpływ naszych południowych sąsiadów, gdyż w Czechach i Słowacji jest ich blisko 150.

Najbliższe nam założenie kalwaryjskie znajduje się w Bardzie. Góra Bardzka – Kalwaria już w XV wieku była znanym miejscem pielgrzymkowym. Spowodowało to wybudowanie na jej szczycie z początkiem XVII wieku kaplicy górskiej. Prowadziły tam trzy ścieżki, niemiecka, polska i czeska, którymi pielgrzymi wspinali się na zbocza góry. Właśnie przy ścieżce niemieckiej w 1714 roku rozpoczyna się budowa kaplic stacji drogi krzyżowej. Oczywiście to założenie jest dalekie ideowo od założeń architektonicznych typowych Kalwarii, ale jest ono konsekwencją wykorzystania wcześniejszego kultu w tym miejscu.

Oczywiście sztandarowym przykładem „Nowej Jerozolimy” są Wambierzyce, gdzie bardzo efektownie stworzono plastyczną historię życia i śmierci Chrystusa. Mamy tu łącznie siedem cykli modlitewnych tworzących zespół 154 kapliczek. Praktycznie całe miasteczko zostało rozplanowane w oparciu o kompozycję Jerozolimy. To jeden z najdoskonalszych przykładów w Europie realizacji kalwaryjskiej idei odtworzenia nastroju i krajobrazu Świętego Miasta.

Już nie tak monumentalne założenia kalwaryjskie odnajdziemy w Słupcu z Górą św. Anny, Batorowie, Lewinie Kłodzkim czy Radochowie.

Wędrując jednak po pobliskich miejscowościach odnajdziemy ślady zdecydowanie mniejszych dróg kalwaryjskich tworzonych przez lokalnych twórców czy samych mieszkańców, jak na przykład w Muszkowicach czy leżących koło Kłodzka Wojciechowicach.

Na szczycie Góry Bardzkiej w kaplicy górskiej rozpoczął się właśnie coroczny okres niedzielnych mszy świętych odprawianych na świeżym powietrzu. Odbywają się one w każdą niedzielę od maja do ostatniej niedzieli września o godz. 11. W najbliższym czasie polecam odwiedzenie tego miejsca lub też innych, o których wspomniałem. Pogoda do pieszych wędrówek sprzyja, więc...w drogę!

Bogdan Tuła

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA