Express-Miejski.pl

Od Henrykowa w stronę ziemi kłodzkiej. Bogdan Tuła o rowerowej „Trasie Cystersów”

Europejski Szlak Cystersów ER-8 fot.: Bogdan Tuła

Prezentujemy kolejny artykuł z cyklu „Turystyka rowerowa w powiecie ząbkowickim”. Tym razem pasjonat Bogdan Tuła opowiada o Europejskim Szlaku Cystersów ER-8.

W cyklu rowerowych artykułów opisywałem już przebiegającą przez powiat ząbkowicki trasę EuroVelo 9. Dziś chciałbym przedstawić inny z europejskich szlaków biegnący przez nasze okolice. Euroregionalna trasa rowerowa, nazywana „Trasą Cystersów” ma swój początek w Henrykowie i przebiega przez wszystkie ważniejsze miejscowości związane z Cystersami na terenie Dolnego Śląska. Nawiązuje ona do idei europejskich szlaków kulturowych i częściowo pokrywa się z Europejskim Szlakiem Cysterskim, który z Polski prowadzi aż do klasztoru Alcobaca w Portugalii.

Nasz odcinek szlaku rozpoczyna się na stacji kolejowej w Henrykowie, oznakowanie w postaci umieszczonego na białym tle roweru i napisu ER-8 w kolorze zielonym, obramowanego również zieloną ramką i poprowadzi nas w kierunku cysterskiego klasztoru. Trasa biegnie ulicą Kolejową, ale możemy również zafundować sobie przejażdżkę przez bardzo ciekawy klasztorny park. Z Henrykowa, którego atrakcje opisywałemwe wcześniejszym artykule, kierujemy się w stronę Krzelkowa, by tuż za stawami odbić w gruntową drogę w kierunku osady Jasłówek, a dalej przez Lipę dojedziemy do Ziębic. Szlak prowadzi przez ścisłe centrum miasta, oznakowanie nie zawsze jest dobrze widoczne, dlatego sugerowałbym zwiedzanie miasta po swojemu. Warto jedynie zapamiętać, że szlak wyprowadza nas z miasta ulicą Przemysłową i tam łatwo znajdziemy znaki.

Na co warto zatem zwrócić szczególną uwagę w Ziębicach? Przede wszystkim z licznych zabytków polecam obejrzenie bardzo ciekawego gotyckiego kościoła pw. św. Jerzego. Jest to dość rzadka u nas konstrukcja kościoła halowego dwunawowego z dobudowanym później trójnawowym prezbiterium i kwadratową wieżą. Wewnątrz zachowało się również ciekawe gotyckie wyposażenie i naprawdę warto na chwilę się tam zatrzymać.

Nie można również zapomnieć o odwiedzeniu Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego, oprócz chyba najczęściej wspominanej w przewodnikach pięknej kolekcji żelazek, muzeum prezentuje również ciekawe zbiory etnograficzne i związane z historią i znanymi postaciami miasta. Opuszczając Ziębice podjedźmy jeszcze pod jedyną zachowaną wieżą bramną – Bramę Paczkowską. Gotycka budowla obronna jest swoistym symbolem miasta, pod nią jak wszyscy turyści robimy pamiątkowe zdjęcie i ruszamy ul. Przemysłową w kierunku Biernacic. Wieś ta była własnością klasztoru cystersów z Henrykowa do 1810 roku, kiedy to w wyniku sekularyzacji państwo pruskie spieniężyło dobra klasztorne sprzedając je rodowi Hohenzollernów. Z Biernacic kierujemy się do Starczowa, a potem szlak poprowadzi nas w sąsiedztwo stacji kolejowej w Kamieńcu Ząbkowickim. Ten kiedyś ważny węzeł kolejowy dziś straszy niszczejącymi budynkami dworca. Na bocznicach co prawda dostrzec można ożywienie w ruchu towarowym, ale do zapełnienia 15 linii torowisk jeszcze daleko, a tłumy pasażerów na czterech peronach zobaczymy już tylko na starych fotografiach. Czy ktoś jeszcze pamięta akwarium w dworcowej restauracji?

Z dworca kolejowego zjeżdżamy w kierunku Kamieńca Ząbkowickiego podziwiając piękną panoramę Gór Bardzkich i Złotych z widocznymi na pierwszym planie pałacem, wieżą kościoła ewangelickiego i bryłą dawnego opactwa cystersów, do którego prowadzi nas szlak. Historycy uważają nazwę miejscowości za jedną z najstarszych na Dolnym Śląsku wywodzącą się z bezpośrednio z języka polskiego, na owym „kamieniu”, skalistym podłożu, miał być posadowiona warownia księcia Brzetysława. A może pochodzenie tej nazwy sięga jeszcze dalej? Na zboczach Zamkowej i Krzyżowej Góry eksploatowano już wcześniej łupki łyszczykowe budując z nich kamienie żarnowe. Może to przy żarnach z kamieniem padło to pierwsze w polskim języku zapisane w Księdze Henrykowskiej zdanie? Dalsze dociekania zostawmy historykom, a my udajmy się na zwiedzanie miejscowego kościoła.

Surowa, według cysterskich kanonów architektury bryła budowli, kryje bardzo ciekawe wyposażenie. Przede wszystkim naszą uwagę zwróci jeden z najwyższych w Polsce drewnianych ołtarz. Ponad dwudziestometrowa konstrukcja z sosnowego drewna obramowująca obraz Michała Willmanna, mistrza śląskiego baroku na każdym robi wrażenie. Warto jeszcze przyjrzeć się kunsztownej ambonie z przedstawieniem biblijnej sceny - drabiny Jakuba, ze wspinającymi się po niej aniołami, która podobnie jak ołtarz jest autorstwa wrocławskiego rzeźbiarza Königera.

W Kamieńcu Ząbkowickim nasz szlak cysterski łączy się z opisywaną wcześniej trasą EuroVelo 9 i razem prowadzą nas do Przyłęku, by tam cysterska droga przez Janowiec, Bardo i Opolnicę poprowadziła nas na obszar ziemi kłodzkiej.

Bogdan Tuła

2

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Od Henrykowa w stronę ziemi kłodzkiej. Bogdan Tuła o rowerowej „Trasie Cystersów”

    2018-12-14 09:16:26

    gość: ~ESSI

    Powstanie ścieżka rowerowa z Kamieńca Ząbkowickiego do Czech
    Poszły pieniądze na projekt a ścieżki jak nie było tak nie ma i chyba nie będzie .

    Turystyka rozwija się na papierze i przed wyborami .

  • 2018-12-15 13:03:39

    gość: ~camel

    ostatnio dodany post

    @~ESSI Tak samo powstają ścieżki rowerowo piesze w lesie w Ziębicach, pieniądze były, obiecanki były a ścieżek nie ma.

REKLAMA