Express-Miejski.pl

Będzie jedna szkoła, ale w dwóch budynkach

Szkoła w Przyłęku została wybudowana z myślą o gimnazjalistach. W związku z reformą oświaty od nowego roku szkolnego będą uczyli się w niej starsi uczniowie Szkoły Podstawowej w Bardzie z oddziałem w Przyłęku (klasy VI-VIII) i jednego rocznika gimnazjum fot.: UMiG Bardo

Bardzcy radni byli konsekwentni. Podobnie jak przed rokiem tak i teraz większością głosów podjęli decyzję o utworzeniu jednej szkoły podstawowej w gminie.

Przypomnijmy. Burmistrz Krzysztof Żegański w lutym 2017 roku przedstawił radzie miejskiej projekt uchwały w sprawie „Dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego”. Zakładał on powstanie dwóch osobnych ośmioklasowych szkół podstawowych w Bardzie i Przyłęku.

Rada miejska większością głosów odrzuciła zaproponowany projekt i zdecydowała o przyjęciu drugiego wariantu polegającego na utworzeniu jednej szkoły podstawowej, ale w dwóch budynkach: w Bardzie mieliby uczyć się uczniowie klas I-V, a w Przyłęku klas VI-VIII. Przyjęta uchwała trafiła do Dolnośląskiego Kuratora Oświaty. Ten wydał opinię pozytywną, ale pod warunkiem, że... w miejsce wygaszanego gimnazjum powstanie ośmioletnia szkoła podstawowa. Kuratorium nakazało więc powrót do projektu, który radni na sesji odrzucili. Rada miejska nie przystała na żądania kuratora i wystosowała skargę na jego opinię do Wojewódzkiego Sądu Admnistracyjnego we Wrocławiu (WSA).

W wymiarze sprawiedliwości skarga czekała na rozpatrzenie kilka miesięcy. Efekt był taki, że od 1 września 2017 roku z racji braku obowiązywania jakiejkolwiek uchwały w gminie dotyczącej reorganizacji oświaty, samorząd, zgodnie z prawem, był zmuszony do utworzenia siódmej klasy w budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Bardzie. W obiekcie w Przyłęku nadal natomiast funkcjonuje gimnazjum, do którego uczęszczają dzieci tylko z dwóch roczników (około 60 osób).

Sąd dopiero w połowie listopada wydał decyzję i uchylił opinię kuratora. W uzasadnieniu czytamy m.in, że jego opinia nie może zmierzać do zastąpienia uchwały, co w rzeczywistości miałoby miejsce. Ingerencja kuratora w treść uchwały jest zbyt daleko idąca i niedopuszczalna, skoro zarówno Konstytucja, jak i ustawa o samorządzie gminnym przyznaje wyłączne prawo realizacji zadań edukacyjnych właśnie gminie.

Radni, choć większość rodziców optowała za utworzeniem dwóch ośmioklasowych szkół podstawowych w Bardzie i Przyłęku (wyniki ankiet publikowaliśmy w osobnym artykule w lutym), większością głosów opowiedzieli się za rozwiązaniem bardziej ekonomicznym dla gminy. Od nowego roku szkolnego uczniowie klas I-V będą uczyć się w szkole podstawowej w Bardzie, a starsi z klas VI-VIII w Przyłęku. Za takim wariantem zagłosowało jedenastu radnych. Od głosu wstrzymał się Andrzej Kardaś, przeciwko temu projektowi był Dariusz Szewczyk. Nieobecny był natomiast radny Jarosław Synowiecki.

Uczniowie ostatniej klasy gimnazjum na przyszły rok szkolny pozostaną w Przyłęku. Po ich odejściu gimnazjum zostanie wygaszone.

ms. / em24.pl

5

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Będzie jedna szkoła, ale w dwóch budynkach

    2018-04-16 16:36:29

    gość: ~hehehe

    Lucynka pozbawiona stołka oj przykre to :( nawet głos podwładnego Szewczyka nie pomógł

  • 2018-04-16 16:38:39

    gość: ~bravo

    i b.dobrze..bez podziałów..

  • 2018-04-16 17:10:43

    gość: ~Nauczyciel

    Pani Lucyna to nauczyciel ambitny,pracowity.Tu nie chodzi o stołek ale o poziom tej nauczycielki.Ta osoba nie należy do tych "Mierny ale wierny"

  • 2018-04-16 20:21:32

    gość: ~Ehhh

    Wychodzi na to ze nie trzeba bylo marnowac tyle papieru na te cale deklaracje...a rodzice bez sensu marnowali swoj czas wypelniajac te papiery...

  • 2018-04-17 09:23:52

    gość: ~wuer

    ostatnio dodany post

    Po co ten cały cyrk z kartkami? Po co jakieś głosowania? Wszyscy wiedzieli jak ma się to skończyć i tak się skończyło. PS: Reforma, reformą, a w Bardzie wszystko po staremu, czyli odizolowani młodsi od starszych. Po co zatem w ogóle ta reforma skoro paru radnych mądrzejszych jest od tych, co siedzą na górze w rządzie?

REKLAMA