Express-Miejski.pl

W fabryce prochu w Mąkolnie doszło do wybuchu. Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]

Wybuch w fabryce prochu w Mąkolnie fot.: EM24.pl

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

17 maja przed godz. 10 doszło do wybuchu na wydziale prochu czarnego w Zakładzie Tworzyw i Farb w Mąkolnie (gmina Złoty Stok).

Zdarzenie miało miejsce na wydziale mielenia prochu. Zniszczona została tzw. ziarnkownica, która rozdrabnia proch czarny do małej granulacji.

- Potwierdzam, doszło do wybuchu. Na miejscu pracują już wszystkie służby, w tym prokurator - informuje Ilona Golec z ząbkowickiej policji. Nieoficjalnie mówi się, że w momencie eksplozji w obiekcie, który został zniszczony, przebywały dwie osoby. - Cały czas trwa akcja poszukiwawcza dwóch osób, które w chwili eksplozji mogły przebywać w budynku, w którym doszło do wybuchu. Trwa przeszukiwanie gruzowiska przez strażaków. Służby zabezpieczają miejsce zdarzenia, gdyż cały czas istnieje ryzyko ponownego wybuchu - informuje Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

Na miejsce wezwano zastępy straży pożarnej z powiatów ząbkowickiego i kłodzkiego. Jest także jednostka z Wrocławia. Mają przybyć także psychologowie.

W efekcie wybuchu - oprócz budynku, na terenie którego doszło do eksplozji - zostały uszkodzone samochody osobowe stojące nieopodal miejsca zdarzenia oraz wiata.

Oddział produkcji prochu w Mąkolnie jest filią Zakładu Tworzyw i Farb w Złotym Stoku. Dawniej proch czarny i lonty produkowano na potrzeby miejscowego górnictwa arsenowego. Obecnie wykonuje się tam ładunki pirotechniczne i do odstrzeliwania bloków skalnych.

[AKTUALIZACJA, g.12]: Na miejscu pracuje około 20 zastępów straży pożarnej. Są wśród nich strażacy specjalizujący się w poszukiwaniach pod gruzami, a także grupa ratownictwa chemicznego. Istnieje bowiem ryzyko ponownego wybuchu, gdyż niewykluczone, iż pod gruzowiskiem wciąż znajduje się kilkaset kilogramów prochu. 

Z relacji świadków wynika, że do wybuchu doszło kiedy załoga przebywała na przerwie śniadaniowej. Kilkanaście osób zostało przebadanych już przez lekarzy pogotowia ratunkowego, kilka z nich z niegroźnymi obrażeniami zostało przewiezionych do szpitala, większość nie wymagała dalszej hospitalizacji.

Wciąż trwa przeszukiwanie gruzowiska. Na chwilę obecną nie ma żadnych informacji o ofiarach śmiertelnych.

[AKTUALIZACJA, g 12.45]: Jak wynika z informacji uzyskanych od mieszkańców w zeszłym roku fabryka przeszła modernizację i zwiększono w niej produkcję. W poprzednich latach niejednokrotnie dochodziło do wybuchów w tym miejscu. Ostatni miał miejsce w 1960 roku i również zniszczył obiekt o tej samej funkcji - kruszarkę. Najtragiczniejszy wybuch miał miejsce w 1904 roku. Wówczas zginęło osiem osób.

O eksplozji w Mąkolnie rozmawiali wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak ze starostą powiatu ząbkowickiego i komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej. Wojewoda otrzymał raport o sytuacji. Na miejscu zdarzenia nadal pracują służby.

[AKTUALIZACJA, g. 13.45]: Potwierdził się najgorszy scenariusz. Po wybuchu nie żyje co najmniej jedna osoba. - Podczas naszych działań ratowniczo-poszukiwawczych znalezione zostały szczątki ludzkie, więc na chwilę obecną możemy mówić o jednej ofierze śmiertelnej - przekazał mł. bryg. Aleksander Kucharczyk z dolnośląskiej straży pożarnej. - Z informacji jakie posiadam na chwilę obecną lekko rannych po wybuchu było 15 osób. Większość z nich po udzieleniu im pomocy została zwolniona do domu, kilku z nich zostało przewiezionych do szpitala - dodaje strażak.

[AKTUALIZACJA, g. 14.42]: Zakończyła się konferencja prasowa z udziałem służb i mediów. W jej trakcie potwierdzono, że w wyniku eksplozji poszkodowanych zostało 15 osób, w tym dwie osoby ciężej. Dwie nie żyją. Ciała jednego z pracowników nadal nie znaleziono. Trwają poszukiwania.

W trakcie konferencji poinformowano, że na miejsce zdarzenia sprowadzono psy ratownicze, które wskazały jedno prawdopodobne miejsce, gdzie może znajdować się ciało. Przyznano także, że wybuch był tak duży, że szczątki ludzkie mogą być rozrzucone po całym terenie. Działania zabezpieczające mogą potrwać kilka godzin. 

- Z informacji, które otrzymaliśmy wcześniej od pracodawcy wynika, że poza tymi osobami, które nie żyją, wszystkie osoby wyszły z zakładu - poinformowała Ilona Golec z ząbkowickiej policji.

Na miejsce zdarzenia jedzie także wojewoda dolnośląski. 

[AKTUALIZACJA, g. 17.09]: - Dobra informacja jest taka, że osoby, które były w szpitalach już z tych szpitali wyszły. Jesteśmy w kontakcie z panem starostą, z komendantem wojewódzkiej straży pożarnej, którzy na bieżąco informowali o przebiegu akcji, która przebiegała sprawnie. W tej chwili działa tu powiatowy nadzór budowlany i pani prokurator - poinformował w trakcie konferencji prasowej wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, który dodał, że z pobliskiej posesji zostały ewakuowane dwie rodziny. W ciągu tygodnia zapadnie decyzja, czy będą mogły one wrócić do domu. 

- Powoli będziemy nasze siły odsyłać. Przekażemy teren służbom śledczym - dodał komendant straży pożarnej.

- Aktualnie są wykonywane czynności na miejscu zdarzenia, które pozwolą na ustelenie przyczyn zaistniałej sytuacji - mówił komendant policji, który dodał także, że szczegóły zostaną prawdopododnie przekazane przez prokurator prowadzącą śledztwo.

em/bom

5

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Z ostatniej chwili: W Mąkolnie doszło do wybuchu. Trwa akcja poszukiwawcza [AKTUALIZACJA]

    2017-05-17 12:46:50

    gość: ~niewazne

    W końcu musiało do tego dojsc szkoda ze nikt nie mowi o wczesniejszych wybuchach ktore byly tuszowane przez pracownikow bo bali sie o utrate pracy

  • 2017-05-17 12:53:17

    gość: ~Świadek

    Właśnie wróciłem z miejsca zdarzenia, milion strażaków krzątających się, w miejscu gdzie zawalił się budynek działa może dziesięciu.....

  • 2017-05-17 14:00:07

    gość: ~nsdsa

    @~Świadek
    Mówili przecież, że muszą działać bardzo ostrożnie. Nie wjadą tam "milionem strażaków". Reszta ma za zadanie zabezpieczyć teren.

  • 2017-05-17 13:05:38

    gość: ~bylypracownik

    moze w koncu inspekcja pracy i bhpowcy zajmą się warunkami w jakich ludzie tam pracuja!!!

  • 2017-05-17 17:04:55

    gość: ~emeryt

    ostatnio dodany post

    Zysk za wszelką cenę.Ludzie się nie liczą.

REKLAMA


REKLAMA