Express-Miejski.pl

Zwycięskie derby Zamku. W czwartej lidze porażka Unii i wygrana Orła

Zamek Kamieniec Ząbkowicki lepszy w derbach. Podopieczni Arkadiusza Albrechta aż 4:0 (1:0) pokonali Unię Złoty Stok i to na boisku rywala fot.: em24.pl

Orzeł wygrywa z Piastem, Unia Bardo przegrywa z liderem. W derbach klasy okręgowej Zamek aż 4:0 (1:0) pokonuje Unię Złoty Stok. Ruszyły piłkarskie rozgrywki w regionie.

Bardzianie powalczyli z liderem

Unia Bardo, choć straciła pięć bramek to w Gaci nie pozostawiła po sobie wstydu. Podopieczni Tomasza Zielińskiego zdołali strzelić liderowi trzy gole, a wynik 5:3 (1:0) przypominał bardziej hokejowy niż piłkarski rezultat.

Na pierwszego gola kibice czekać musieli do 33 minuty, choć już dziesięć minut wcześniej tylko dobra interwencja Piotra Gembary uchroniła bardzian przed stratą gola. Wypożyczony z Interu Ożary golkiper był jednak bezradny kiedy po dośrodkowaniu Łukasza Kucyniaka do siatki biało-niebieskich trafił Michał Wróbel. Przed przerwą odpowiedzieli bardzianie. Uderzał nowy nabytek Unii Marcin Gerlach, ale dobrze interweniował golkiper miejscowych i do przerwy to Foto-Higiena prowadziła 1:0.

Po zmianie stron goście szybko doprowadzili do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówkę do siatki Foto-Higieny skierował wracający do Unii Przemysław Madej. Unia z remisu cieszyła się jednak chwilę. O ile w 49. minucie po faulu Gembary rzutu karnego nie wykorzystał Dominik Wejerowski (Gembara obronił), o tyle chwilę później ten sam gracz zrehabilitował się za niewykorzystaną jedenastkę i wyprowadził ekipę z Gaci na prowadzenie.  Pięć minut później było już 3:1 po celnej główce Wróbla, a na niewiele ponad kwadrans przed końcem w roli głównej ponownie wystąpił Wróbel, kompletując hat-tricka i dając ekipie z Gaci trzy gole przewagi.

W ostatnich dziesięciu minutach kibice oglądali jeszcze trzy gole. Najpierw do siatki Gąsiorowskiego trafił z rzutu wolnego rezerwowy bardzian Krzysztof Czachor, a po chwili po raz piąty do siatki sięgał Gembara po bramce Grochowskiego. W 85. minucie przed stratą szóstego gola bardzian uchronił słupek, a w doliczonym już czasie gry wynik ustalił Czachor, ponownie popisując się bardzo ładnym uderzeniem z rzutu wolnego.

Dla Foto-Higieny było to piętnaste zwycięstwo w szesnastym meczu i ekipa ta pewnie zmierza po awans do trzeciej ligi. Bardzianie po tej porażce spadli na piątą pozycję.

Orzeł lepszy od Piasta

Słabe widowisko na inaugurację rundy wiosennej zafundowali kibicom gracze Orła Ząbkowice Śląskie i Piasta Nowa Ruda. Gospodarze ostatecznie wygrali 2:1 (1:1) i odskoczyli od strefy spadkowej. Goście po tej kolejce zajmują ostatnie miejsce w lidze, Orzeł jest siódmy.

Pojedynek rozpoczął się udanie dla gości, którzy już w dziesiątej minucie objęli prowadzenie po uderzeniu Dawida Kęski zza pola karnego. Gracze Orła reklamowali u arbitra głównego, iż napastnik znajdujący się przed Sewerynem Derbiszem zdecydowanie absorbował jego uwagę i gol nie powinien zostać uznany. Pozycję spaloną atakującego sygnalizował też asystent, lecz arbiter pozostał niewzruszony na uwagi ząbkowiczan i bramkę uznał. Do przerwy na boisku niewiele się działo. Dużo niedokładności z obu stron powodowało, że składnych akcji było jak na lekarstwo. Dopiero tuż przed przerwą impuls ząbkowiczanom do ataku dał Kamil Olejarnik, który zdecydował się na strzał z ponad 20 metrów i doprowadził do remisu.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie i gdy mecz powoli dobiegał końca i wszystko wskazywało na podział punktów z dystansu uderzył Oleksandr Nahaitsev. Jego uderzenie zdołał sparować Dawid Mańczyk, ale przy celnej dobitce Szymona Radziszewskiego musiał już skapitulować. W końcówce świetną okazję do podwyższenia wyniku miał jeszcze Hubert Górski, ale po kontrze przegrał pojedynek jeden na jeden z golkiperem Piasta.

- Piast wysoko zawiesił poprzeczkę. Goście postawili na kontratak i skutecznie się bronili. O wyniku zadecydowały indywidualne umiejętności i dużo szczęścia. Mamy trzy punkty, mecz przechodzi do historii, a my koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu z Bielawianką – powiedział po spotkaniu trener Orła Tomasz Masłowski.

Zamek rozbił Unię

Derby powiatu ząbkowickiego  w „okręgówce” dla Zamku. Podopieczni Arkadiusza Albrechta odnieśli pewne zwycięstwo nad złotostocką Unią, która zimą przeszła zupełną przebudowę. Nowym trenerem zespołu został Artur Oczkoś, a w składzie złotostoczan pojawiło się kilku nowych graczy wspieranych przez miejscowych juniorów. Z drużyny, którą przed sezonem wielu wymieniało w gronie faworytów do walki o awans do czwartej ligi pozostali tylko: Gurbała, Faron, Markowski oraz Bień. – Jeszcze trzy tygodnie temu rozważano, aby zespół wycofać z rozgrywek. Okres przygotowawczego praktycznie nie było. Niektórzy gracze, którzy dziś wybiegli na boisko dopiero w szatni przed meczem zapoznawali się międy sobą – tłumaczył Oczkoś.

Pierwsze 45 minut nie było porywającym widowiskiem. Optyczną przewagę posiadał Zamek, ale jako pierwsi na prowadzenie mogli wyjść złotostoczanie. Piłkę otrzymał wypożyczony z juniorów ząbkowickiego Orła Mateusz Mazur, lecz w sytuacji sam na sam uderzył wprost w Marcina Margasińskiego. W przekroju całego meczu była to najlepsza sytuacji miejscowych do zdobycia gola.

Dużo więcej działo się pod drugą bramką. Tam w pierwszej części spotkania dobrą okazję zmarnował m.in. Wojciech Brzózka, a futbolówka kilkukrotnie znajdowała się w okolicach bramki gospodarzy, jednak nie chciała do niej wpaść. Gdy wszystko wskazywało na to, iż do przerwy kibice goli nie ujrzą, w polu karnym Gurbała faulował Brzózkę. Arbiter podyktował rzut karny, a jedenastkę na bramkę zamienił wypożyczony z Orła Ząbkowice Śląskie Arkadiusz Majewski, dla którego było to premierowe trafienie w barwach Zamku.

- Bramka do szatni zdecydowanie pokrzyżowała nam plany. Mieliśmy swoje założenia, nie chcieliśmy się otwierać i do 45. minuty w zasadzie realizowaliśmy swój plan – mówi Artur Oczkoś prowadzący Unię.

Po zmianie stron nadal przeważali goście. Zanim jednak podwyższyli wynik meczu to zmarnowali trzy dogodne sytuacje do zdobycia gola. Dopiero w 72. minucie sytuację jeden na jeden z Gurbałą wykorzystał Krystian Burczak i dał swojemu zespołowi dwie bramki zaliczki. Minutę później było już 3:0 po indywidualnej akcji Rafała Górala, dla którego sobotnie starcie także było pierwszym w barwach nowego zespołu. Wynik meczu na dziesięć minut przed końcem ustalił rezerwowy Mateusz Sopuch.

- W meczu graliśmy praktycznie bez napastnika. Z konieczności w ataku biegał 17-letni Mateusz Mazur, nominalny obrońca. Dodatkowo po drugim meczu najprawdopodobniej zostaniemy bez bramkarza, gdyż Daniel Gurbała odchodzi do Polonii Ząbkowice Śląskie. Dodatkowo podczas dzisiejszego meczu kostkę skręcił Mateusz Bień i za tydzień najprawdopodobniej nie zagra. Sytuacja kadrowa jest bardzo trudna, ale do końca będziemy walczyć o utrzymanie – zapowiada Oczkoś.

sm. / Express-Miejski.pl

14

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Zwycięskie derby Zamku. W czwartej lidze porażka Unii i wygrana Orła

    2017-03-20 10:04:43

    gość: ~kibic na meczu

    szkoda takich zawodników jak Markowski i Faron, beda sie meczyc przez pol roku, bo nie maja z kim tam pograc a sami gry nie uciagną.

  • 2017-03-20 10:40:55

    gość: ~RBS

    @~kibic na meczu

    Szkoda to przede wszystkim Wojtka Króla, który dał pół roku nowemu zarządowi, a oni rozpierdzielili klub, który naprawdę piłkarsko był jednym z lepszych w okręgówce.

  • 2017-03-20 10:55:06

    gość: ~zks

    Kogo szkoda? Króla? Hhahahahahahahaha! Ciekawe czy już porozliczał się z wszystkich pieniędzy , które winien jest byłym zawodnikom i trenerom

  • 2017-03-20 12:02:03

    gość: ~kibic

    Orzeł bardzo słaby, śmiem nawet stwierdzić, że Piast wyglądał od nich lepiej. Z taką grą to w Ząbkowicach za nie długo okręgówka

  • 2017-03-20 13:23:11

    gość: ~ZAMEK

    TYLKOOOOOOOOO ZAMEK!

  • 2017-03-20 15:04:50

    gość: ~kibic

    zgodze sie z Toba, bylem na meczu i Piast wygladal lepiej pilkarsko.

  • 2017-03-20 22:56:36

    gość: ~Orzełek

    @~kibic

    Na to co przed sezonem zastał Masłowski to i tak chłopaki całkiem nieźle sobie radzą. Przecież na 2-3 tygodnie przed ligą z kadry zespołu na poprzedni sezon zostało raptem 7-8 osób.

  • 2017-03-21 11:39:29

    gość: ~do zorientowanych

    Mam pytanko dlaczego opiekun osiedlowy ZAMKA był wpisany jako opiekun osiedlowy drużyny Unii Bardo w meczu 4 ligi Foto-Higiena Gać- Unia Bardo można sprawdzić na stronie www.laczynaspilka w zakładce niższe ligi.

  • 2017-03-21 12:53:57

    gość: ~opiekun osiedlowy

    @~do zorientowanych
    bo tak można , brak wiedzy krecie

  • 2017-03-21 16:44:14

    gość: ~kibic

    Margas marnuje sie w lidze okregowej. Najlepszy bramkarz w powiecie, ktory powinien grac w wyzszej lidze.

  • 2017-03-21 17:23:45

    gość: ~obserwator

    Masz racje. Gosc gra swietnie w linii jak i na przedpolu. Widac, ze ma pojecie !

  • 2017-03-21 19:47:47

    gość: ~BB

    i w dodatku podpisuje się raz jako kibic, a dwa jako gość :D

  • 2017-03-21 19:53:42

    gość: ~BB

    znaczy obserwator hehe

  • 2017-03-23 11:48:13

    gość: ~kibic

    ostatnio dodany post

    co to za jakieś dziwne zasady. Koleś gra sobie 2 mecze po czym przechodzi do polonii, że też jeden i drugi klub sie na to zgodził phehe

REKLAMA