Express-Miejski.pl

Mścił się na swojej konkubinie. W końcu usłyszał wyrok

zdjęcie ilustracyjne fot.: sxc.hu

Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śląskich skazał na karę 6 lat więzienia Arkadiusza M. ze Złotego Stoku. 48-latek był oskarżony m.in. o podżeganie do spalenia domu konkubiny.

Wyrok nie jest prawomocny, mężczyzna może wnieść odwołanie. 

Przypomnijmy. W marcu ubiegłego roku w Sosnowej (gm. Kamieniec Ząbkowicki) doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Na miejsce wezwano osiem zastępów straży pożarnej, jednak mieszkańcy zdołali opanować ogień jeszcze przed przybyciem strażaków. W wyniku pożaru spłonęła część ogrodzenia, krzewy i zniszczona została elewacja budynku na jednej ze ścian. Z informacji uzyskanych od mieszkańców nieznani sprawcy rzucili butelką z substancją łatwopalną w ścianę budynku i doprowadzili do pożaru - relacjonował wówczas Tomasz Starczynowski z ząbkowickiej straży pożarnej. Nie było to pierwsze podpalenie w tym miejscu. Ponad miesiąc wcześniej, w nocy z 9 na 10 lutego na tej samej posesji doszczętnie spłonęła stodoła przyległa do budynku mieszkalnego.

Jak się okazało, związek z obiema sprawami mieli trzej mieszkańcy Złotego Stoku. To oni najpierw podpalili stodołę, a następnie dopuścili się próby spalenia domu. Działali na zlecenie. Wynajął ich 48-letni Arkadiusz M., byly partner kobiety mieszkającej w budynku. Mężczyzna chciał zemścić się na kobiecie za to, iż ta wyrzuciła go z domu. Groził jej.

Arkadiusz M. szybko został zatrzymany. Po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów miał trafić do aresztu. O tymczasowe więzienie dla mężczyzny wnioskował prokurator, jednak ząbkowicki sąd nie przychylił się do tego wniosku. Uznał, że wpłata kaucji w wysokości 30 tys. zł wystarczy, by mężczyzna wyszedł na wolność do czasu rozpoznania sprawy. Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu rejonowego do wyższej instancji. Tam zażalenie prokuratora zostało uwzględnione i podjęto decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczgo w postaci aresztu dla 48-latka.

Dopiero po ponad roku od całej sprawy Arkadiusz M. usłyszał wyrok. Sąd w Ząbkowicach Śląskich skazał mężczyznę na karę sześciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został oskarżony o to, że: 

- w marcu 2016 roku obietnicą zapłaty 20 tys. zł nakłaniał inną osobę do pobicia swojej byłej konkubiny i jej siostry,

- w okresie od 7 lutego 2016 roku do 21 marca 2016 roku obietnicą zapłaty 400 złotych oraz groźbą spowodowania obrażeń ciała nakłaniał Huberta D. do podpalenia domu i pomieszczeń gospodarczych należących do jego byłej konkubiny,

- spowodował u swojej byłej partnerki lekkich obrażeń ciała oraz wypowiadanie pod jej adresem gróźb karalnych.

- W tej samej sprawie oskarżeni zostali także trzej inni mieszkańcy Złotego Stoku, którym prokurator zarzucił podpalenie w nocy z 9 na 10 lutego 2016 roku budynku gospodarczego oraz próbę podpalenia poprzez obrzucenie podpalonymi butelkami z łatwopalną cieczą w dniu 21 marca 2016 roku budynku mieszkalnego należącego do byłej partnerki Arkadiusza M. - mówi Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Również ich, sąd uznał za winnych zarzucanych aktem oskarżenia czynów i orzekł wobec jednego z nich – 22-latka - karę 3 lat pozbawiania wolności, zaś wobec pozostałych dwóch młodocianych sprawców kary pozbawiania wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania. Wyroki nie są prawomocne, a oskarżonym przysługuje prawo odwołania.

sm. / Express-Miejski.pl

0

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZEpowiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA