W niedzielę 11 lipca, w ziębickim Evangeliku odbył się wernisaż wystawy Urszuli Wilk „BLUEMETRIE i 10 białych płócien", któremu towarzyszył koncert improwizowany w wykonaniu Mateusza Rybickiego i Darka Ju Ghana.
Wernisaż wystawy Urszuli Wilk w ziębickim Evangeliku fot.: Ziębickie Centrum Kultury
zdjęcie 74 z 75
foto_private_policy
Wernisaż wystawy Urszuli Wilk w ziębickim Evangeliku
2021-07-15 08:28:48
gość: ~blady
i na takie coś poszło tyle kasy
2021-07-17 01:31:44
gość: ~takitam
ostatnio dodany post
@~blady
Niestety tak.
Wyremontowano kościółek z publicznych pieniędzy, a teraz na siłę szuka się dla niego zastosowania.
Przy okazji tej wystawianej tam "sztuki".
Zawsze mnie fascynowało to, że ludzie oglądający te (w tym przypadku) oblane farbą szyby czy inne bohomazy udają że rozumieją co tzw. artysta miał na myśli tworząc to coś i że wiedzą co to w ogóle przedstawia.
Mało kto odważy się podejść i jawnie powiedzieć co o tym naprawdę myśli, żeby nie być postrzeganym przez innych jako nieznający się na sztuce.
Jednak jeśli już zdecyduje się na jawną krytykę, to wtedy tzw. "artyści" tudzież inne snoby zapałają świętym oburzeniem, że jest prymitywem i że nie rozumie sztuki.
Jestem przekonany ponad wszelką wątpliwość, że 99% ludzi którzy przyszli na ten wernisaż POJĘCIA NIE MA o co chodzi w tej tzw, sztuce, ale.... chodzą, podziwiają, dyskutują, pokazują palcem .... słowem cyrk i hipokryzja.
Nie rozumiem również samej artystki.
Skoro te jej prace są nietuzinkowe i takie fajne, to przecież powinna sama zbudować sobie obiekt w którym będzie wystawiać swoje prace i brać za ich oglądanie pieniądze.
Wtedy okazałoby się ilu naprawdę zainteresowanych jest jej "sztuką".
Przecież wystawiając prace w darmowej przestrzeni, nie ma informacji zwrotnej o rzeczywistym i prawdziwym zainteresowaniu.
Po prostu .. ludzie przyszli nie dlatego że to ona coś wystawia, a że jest za darmo + można obejrzeć wnętrza po remoncie.
REKLAMA
REKLAMA