Telefon od „policjanta”, „pracownika banku”, „prokuratora” albo bliskiej osoby potrzebującej pieniędzy? Policjanci przypominają seniorom, jak rozpoznać próbę oszustwa.
2 października w Ząbkowicach Śląskich odbyło się spotkanie funkcjonariuszy i pracownikow Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z seniorami poświęcone bezpieczeństwu i oszustwom telefonicznym. Uczestnicy otrzymali materiały profilaktyczne oraz odblaski, a funkcjonariusze przedstawili najczęstsze sposoby działania przestępców.
Oszuści wykorzystują przede wszystkim emocje i presję czasu. Mogą podawać się za policjantów, prokuratorów, pracowników banków, lekarzy czy członków rodziny. Informują o wypadku, zagrożeniu pieniędzy na koncie albo konieczności natychmiastowego przekazania gotówki.
Najważniejsze: nie działaj pod presją
Policjanci przypominają, aby przede wszystkim nie przekazywać przez telefon pieniędzy, kodów BLIK, haseł, danych logowania czy numerów kart. Nie należy również pozostawiać gotówki ani kosztowności w miejscach wskazanych przez rozmówcę, np. przy płocie, na schodach czy przed domem.
W przypadku podejrzanego telefonu najlepiej:
Warto pamiętać, że numer wyświetlający się na telefonie nie potwierdza tożsamości rozmówcy. Oszuści mogą również znać podstawowe dane swoich ofiar.
Co zrobić, jeśli doszło do oszustwa?
Nie należy zwlekać ani wstydzić się zgłoszenia sprawy. Trzeba jak najszybciej skontaktować się z bankiem, a następnie zawiadomić policję. Warto zachować wiadomości, historię połączeń, potwierdzenia przelewów i inne informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy.
Spotkanie odbyło się w ramach programu „Senior na szóstkę z plusem”, dotyczącego m.in. bezpieczeństwa cyfrowego, ochrony przed oszustwami oraz bezpieczeństwa osób starszych.
Policjanci podkreślają, że ważna jest również rozmowa w rodzinie. Warto wcześniej ustalić z rodzicami czy dziadkami, co zrobić, gdy zadzwoni ktoś z pilną prośbą o pieniądze. Jedna spokojna rozmowa może uchronić przed utratą oszczędności.
KPP Ząbkowice Śląskie / em24.pl
REKLAMA
REKLAMA