Nowa hala magazynowo-zbożowa TOMY M&M otwarta w Stoszowicach. „To inwestycja dla rolników” fot.: em24.pl
Na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej – podstrefa Stoszowice oficjalnie otwarto nową halę magazynowo-zbożową firmy TOMY M&M.
Nowoczesny obiekt ma poprawić możliwości przechowywania zbóż, usprawnić odbiór plonów od rolników i wzmocnić potencjał gospodarczy gminy oraz całego regionu.
W uroczystości, która odbyła się 30 czerwca udział wzięli przedstawiciele administracji rządowej i samorządowej, instytucji związanych z rolnictwem, przedsiębiorcy, rolnicy oraz zaproszeni goście. Obecni byli m.in. wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka, Paweł Gancarz - marszałek województwa dolnośląskiego, przedstawiciele Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, starosta ząbkowicki Roman Fester, wójt gminy Stoszowice Katarzyna Ruszkowska oraz reprezentanci lokalnych instytucji. Nie zabrakło też rolników, którzy przyjęli zaproszenie i pojawili się na oficjalnym otwarciu.
Wydarzenie miało również międzynarodowy charakter. W Stoszowicach gościła delegacja z hrabstwa Narok w Kenii, na czele z gubernatorem Patrickiem Ole Ntutu. Wizyta była częścią programu pobytu delegacji na Dolnym Śląsku i stanowiła efekt współpracy nawiązanej w 2025 roku pomiędzy Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego a hrabstwem Narok.
Spotkanie stworzyło okazję do wymiany doświadczeń i rozmów o dobrych praktykach w zakresie rozwoju lokalnego. Głównym punktem wydarzenia była jednak prezentacja inwestycji zrealizowanej w Stoszowicach oraz omówienie jej znaczenia dla mieszkańców i lokalnych rolników.
Inwestycja, która ma usprawnić pracę rolników
Nowa hala magazynowo-zbożowa to obiekt o dużej skali – ma około 100 metrów długości i 55 metrów szerokości, czyli powierzchnię porównywalną z dużym boiskiem sportowym. Zastosowana technologia pozwala na przyjęcie nawet 250 ton zboża w ciągu godziny.
Jak podkreślał współwłaściciel firmy TOMY M&M Paweł Mamoń, budowa była dużym wyzwaniem, ale jej celem było stworzenie miejsca, które odpowie na potrzeby rolników.
– Nie była to łatwa inwestycja. Ci, którzy coś wybudowali, wiedzą, jak trudny jest to proces. Ten obiekt otwiera nam jednak ogromne możliwości dla całego regionu i dla rolników. Dzięki niemu będzie nam łatwiej odbierać plony, które powstają dzięki waszej ciężkiej pracy – mówił.
Szczególne znaczenie nowej hali będzie widoczne w okresie żniw, kiedy dla rolników i firm zajmujących się skupem liczy się przede wszystkim czas. Szybki odbiór plonów, sprawny rozładunek i możliwość ich bezpiecznego przechowania często decydują o powodzeniu całego sezonu.
– Wiemy, jak wyglądają żniwa. To jest walka o każdy samochód, o czas, by jak najlepiej wykorzystać sprzyjającą pogodę - dodawał.
Paweł Mamoń podkreślił również znaczenie pracowników firmy.
– Historia firmy ma już ponad 30 lat. To ponad 50 rodzin, które dzięki tej działalności utrzymują się od wielu lat. Bez ludzi, którzy tworzą tę firmę, ta inwestycja nie byłaby możliwa – powiedział.
Efekt wieloletniej pracy samorządu
Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz zwrócił uwagę, że otwarcie hali jest efektem nie tylko decyzji przedsiębiorców, ale również wieloletniego planowania po stronie samorządu.
– To miejsce jest przykładem sprawczości samorządu. Strefa aktywności gospodarczej w Stoszowicach była wizją wielu osób – radnych, włodarzy i mieszkańców. Dzisiaj widzimy efekt tych planów – mówił.
Marszałek przypomniał, że przygotowanie terenów inwestycyjnych w gminie było dużym przedsięwzięciem obejmującym m.in. budowę infrastruktury technicznej, dróg oraz uzbrojenie terenów.
– W ostatniej dekadzie razem z zespołem samorządowym, radnymi i współpracownikami zrealizowaliśmy projekt wart blisko 30 milionów złotych. Powstała infrastruktura, której nie widać na pierwszy rzut oka, ale bez niej takie inwestycje jak ta hala nie mogłyby powstać. To były drogi, woda, kanalizacja, gaz, kanały teletechniczne i całe uzbrojenie terenów inwestycyjnych – wyliczał marszałek. Dodawał, że dzięki środkom unijnym udało się pozyskać wówczas dofinansowanie na poziomie 85 proc. wartości inwestycji. - Dzięki niej powstały warunki, aby mogły pojawiać się tutaj nowe inwestycje i miejsca pracy. Dziś mamy tego naoczny efekt – podkreślił.
Jak zaznaczył, ważnym elementem było również utrzymanie firmy TOMY M&M w gminie Stoszowice.
– Mogło być tak, że firma przeniosłaby swoją działalność gdzie indziej. Wtedy miejsca pracy i wpływy dla samorządu mogłyby trafić w inne miejsce. Dzięki współpracy udało się stworzyć warunki, aby przedsiębiorstwo rozwijało się właśnie tutaj – mówił Paweł Gancarz.
Marszałek dodał, że za sukcesem stoją nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim współpraca i konsekwencja.
– Były dziesiątki rozmów, przekonywania się nawzajem, szukania rozwiązań. Potrzebny był pomysł, determinacja i ludzie, którzy mieli odwagę powiedzieć: budujemy. Dzisiaj możemy zobaczyć efekt tej pracy – mówił.
Wójt gminy Stoszowice Katarzyna Ruszkowska podkreśliła, że nowa hala jest symbolem konsekwencji, pracy i współpracy.
– To nie tylko obiekt. Dla mnie, ale myślę, że dla nas wszystkich tutaj obecnych, to symbol pracy, wytrwałości i dowód na to, że nasza wizja była słuszna – mówiła.
Wójt podkreślała, że za sukcesem firmy stoją konkretne osoby i ich cechy.
– Poznając historię tej firmy, widziałam wartości, które w biznesie są niezwykle ważne: odwagę, odpowiedzialność, wytrwałość i optymizm. To nie jest droga bez trudności, ale właśnie dzięki temu, że potrafili je pokonywać, dziś możemy być w tym miejscu – mówiła.
Jak zaznaczyła, współpraca przedsiębiorców i samorządu jest przykładem tego, jak lokalne decyzje mogą przekładać się na realne efekty.
– Taki obiekt nie powstaje z dnia na dzień. To są lata pracy, rozmów, planowania i pokonywania problemów. Dzisiaj widzimy efekt tej wspólnej drogi – podkreśliła.
Wójt zwróciła również uwagę na znaczenie inwestycji dla mieszkańców i rolników.
– Ta hala będzie służyła nie tylko firmie. To także miejsce, gdzie rolnicy będą mogli sprawniej magazynować i gospodarować swoim produktem. Każdy element tej układanki jest ważny – od przedsiębiorców, przez samorząd, po osoby, które każdego dnia pracują na rozwój tego miejsca – mówiła Katarzyna Ruszkowska.
Nowa hala TOMY M&M jest więc nie tylko kolejną inwestycją gospodarczą, ale także przykładem tego, jak konsekwentne działania samorządu, przedsiębiorców i lokalnej społeczności mogą zmieniać potencjał całego regionu.
Bezpieczniejsze zaplecze dla rolnictwa
Starosta ząbkowicki Roman Fester podkreślił, że tego typu inwestycje mają szczególne znaczenie w czasach dużej niepewności na rynku rolnym.
– Takie obiekty pozwalają zabezpieczyć produkcję, przechować zboże i wykorzystać odpowiedni moment do sprzedaży. To ważne zarówno w dobrych, jak i trudniejszych czasach – mówił.
Zwrócił uwagę, że nowa hala może stać się ważnym punktem dla rolników nie tylko z powiatu ząbkowickiego, ale również sąsiednich terenów.
Otwarcie hali TOMY M&M to kolejny krok w rozwoju gospodarczym gminy Stoszowice. Inwestycja ma wspierać lokalnych rolników, wzmacniać przedsiębiorczość i wykorzystywać potencjał terenów przygotowanych przez samorząd.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA