Rodzinna zabawa i szczytny cel - będzie zbiórka dla Laury. Dzień Dziecka w Brzeźnicy już 14 czerwca fot.: mp
Już w najbliższą niedzielę Brzeźnica ponownie stanie się miejscem rodzinnej zabawy i integracji połączonej ze szczytnym celem.
Po dużym sukcesie ubiegłorocznej edycji organizowany przez parafię św. Mikołaja, mieszkańców oraz lokalnych przedsiębiorców Dzień Dziecka wraca z jeszcze większą liczbą atrakcji.
Wydarzenie rozpocznie się 14 czerwca o godz. 14 i skierowane jest nie tylko do mieszkańców Brzeźnicy, ale również do dzieci i rodzin z całego powiatu ząbkowickiego oraz okolicznych miejscowości.
Na uczestników czekać będą m.in. dmuchane zjeżdżalnie i trampoliny, przejażdżki ciuchcią, karuzela wenecka, pokaz wozu strażackiego OSP Brzeźnica, byk rodeo, strzelnica oraz występ iluzjonisty. Nie zabraknie również strefy gastronomicznej z kiełbasą, frytkami, zakręconymi ziemniakami, goframi, pierogami, ciastami, popcornem i białą oraz kolorową watą cukrową. Organizatorzy przygotowali także zabawę z wykorzystaniem kolorowych proszków holi, a na scenie pojawią się: Bartek BGK, Zakochana w Życiu oraz Rastafarianin.
Wieczorem zaplanowano część muzyczną oraz dyskotekę pod gwiazdami dla dorosłych. Wydarzenie poprowadzi DJ Piątek, a o wieczorną muzykę zadba zespół Kawior.
Udział w wydarzeniu możliwy będzie po wniesieniu symbolicznej opłaty w wysokości 20,00 zł. Każdy uczestnik na wejściu otrzyma talon uprawniający do skorzystania z części strefy gastronomicznej. Pozostałe atrakcje będą dostępne bez dodatkowych opłat.
Będzie można pomóc Laurze
Tegoroczna edycja wydarzenia będzie miała również wymiar charytatywny. Podczas festynu prowadzona będzie zbiórka na rzecz Laury z Bielawy, która od ponad dwóch lat walczy o powrót do zdrowia po tragicznym wypadku.
W styczniu 2024 roku 8-letnia dziewczynka została potrącona na terenie szkoły w Bielawie przez samochód prowadzony przez nauczycielkę. Laura doznała bardzo ciężkiego urazu głowy i do dziś wymaga kosztownego leczenia, rehabilitacji oraz całodobowej opieki. Rodzina ponosi ogromne koszty związane z jej codziennym funkcjonowaniem i terapią.
Organizatorzy zachęcają wszystkich uczestników do wsparcia zbiórki i okazania solidarności z rodziną dziewczynki. Każda przekazana kwota może pomóc w dalszej rehabilitacji Laury i walce o poprawę jej stanu zdrowia.
Wspólna zabawa i pomoc
Celem wydarzenia jest nie tylko zapewnienie dzieciom niezapomnianych atrakcji, ale również budowanie lokalnej wspólnoty i wzajemnej życzliwości.
W sobotę Brzeźnica ponownie zamieni się w prawdziwe centrum dziecięcej radości. Na najmłodszych czeka mnóstwo atrakcji, zabawy i niespodzianek, dlatego organizatorzy zapraszają liczne grono uczestników z całego powiatu. Będzie to nie tylko okazja do rodzinnego spędzenia czasu, ale także do wsparcia Laury z Bielawy. Wszystko wskazuje na to, że przed mieszkańcami i gośćmi wyjątkowe popołudnie pełne uśmiechu, dobrej zabawy i otwartych serc.
em24.pl
Rodzinna zabawa i szczytny cel - będzie zbiórka dla Laury. Dzień Dziecka w Brzeźnicy już 14 czerwca
2026-06-09 21:42:31
gość: ~Mia
Oby pogoda dopisała, tam jest zawsze super dzień dziecka, bedę z dzieciakami
2026-06-14 14:41:31
gość: ~oko
ostatnio dodany post
To, co wydarzyło się w sprawie wycieku nagrania z tragicznego wypadku w Bardo, jest absolutnym skandalem i kompromitacją osób odpowiedzialnych za nadzór nad systemami rejestrującymi obraz w przestrzeni publicznej. Udostępnienie w sieci filmu przedstawiającego śmiertelne potrącenie ojca i 12‑letniego syna to nie tylko rażące naruszenie prawa, ale przede wszystkim dowód na kompletny brak profesjonalizmu i elementarnej etyki.
Taki materiał nigdy nie powinien opuścić żadnego systemu monitoringu — niezależnie od tego, czy był to monitoring miejski, prywatny czy instytucjonalny. Jeżeli nagranie „wyciekło”, oznacza to jedno:
zawiódł nadzór, zawiodły procedury, zawiodło kierownictwo odpowiedzialne za bezpieczeństwo danych.
Skoro pojawiają się informacje, że nagranie mogło pochodzić z monitoringu miejskiego, to rodzi się fundamentalne pytanie:
czy to rzeczywiście materiał z miejskiego systemu monitoringu, a jeśli tak — kto dopuścił do jego ujawnienia?
Jeżeli potwierdzi się, że źródłem był monitoring publiczny, to władze lokalne oraz osoby odpowiedzialne za jego nadzór ponoszą polityczną i administracyjną odpowiedzialność za tak rażące naruszenie prywatności ofiar i ich rodziny.
Wyciek tak drastycznego materiału to:
naruszenie godności zmarłych,
wtórna wiktymizacja rodziny,
złamanie podstawowych zasad ochrony danych,
dowód amatorskiego podejścia do bezpieczeństwa systemów rejestracji obrazu.
Władze miasta — jeśli to ich system — mają obowiązek zapewnić, że monitoring jest chroniony, a dostęp do nagrań mają wyłącznie osoby uprawnione. Jeżeli nagranie trafiło do internetu, to znaczy, że system zabezpieczeń był fikcją, a nadzór – czystą formalnością.
W tak poważnej sprawie nie wystarczą półsłówka ani usprawiedliwienia. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać:
pełnej transparentności,
wyciągnięcia konsekwencji służbowych,
natychmiastowego wzmocnienia procedur bezpieczeństwa,
jasnej odpowiedzi, skąd pochodzi nagranie i kto dopuścił do jego wycieku.
To nie jest „incydent”. To kompromitacja instytucji publicznych lub prywatnych, które miały chronić dane, a zamiast tego doprowadziły do ich upublicznienia w najbardziej drastycznej formie.
REKLAMA
REKLAMA