W gminie Stoszowice doszło do dwóch prób oszustwa metodą „na policjanta”. Obie na szczęście okazały się nieskuteczne.
Przestępcy działali według znanego schematu i próbowali wzbudzić strach oraz presję czasu. Dzięki czujności seniorek nie doszło do utraty pieniędzy.
Oba noetypowe połczenia miały miejsce 8 kwietnia około godz. 17. Najpierw do mieszkanek zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika Poczty Polskiej. Chwilę później kontaktowała się kolejna osoba – tym razem rzekomy funkcjonariusz policji, który podawał fikcyjne dane i numer legitymacji. Oszust przekonywał, że domy kobiet są obserwowane przez przestępców, a prowadzone działania mają na celu ich ochronę. Tego typu narracja ma wywołać niepokój i skłonić do dalszej współpracy.
W obu przypadkach seniorki zachowały ostrożność. Jedna z nich skonsultowała sytuację z synem, druga przekazała telefon córce, co skutecznie przerwało próbę manipulacji. Dzięki temu oszuści nie osiągnęli swojego celu.
Policja przypomina, że prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani udział w „tajnych akcjach” przez telefon. Każdy taki kontakt należy traktować jako potencjalną próbę oszustwa.
Kluczowe znaczenie ma profilaktyka, rozmowy z bliskimi oraz zachowanie spokoju. Warto także przypominać seniorom o podobnych zagrożeniach. Kampania „Znam Te Numery” podkreśla, jak ważna jest edukacja i wzajemne ostrzeganie się przed przestępcami, którzy nieustannie szukają nowych ofiar.
em24.pl
REKLAMA
REKLAMA