Z pozoru niewinne „parkowanie na chwilę” może skończyć się sporymi konsekwencjami — przekonała się o tym 64-letnia mieszkanka powiatu ząbkowickiego.
Kobieta była pewna, że jej samochód został skradziony. Prawda okazała się jednak znacznie mniej sensacyjna, ale za to bardziej kosztowna.
Do zdarzenia doszło 25 marca około godz. 9 na jednej z ulic Ząbkowic Śląskich. — Policjanci zauważyli zaparkowane Audi A3 w miejscu niedozwolonym — bezpośrednio w rejonie przejścia dla pieszych. Pojazd nie tylko łamał przepisy, ale realnie utrudniał ruch drogowy, szczególnie dla większych pojazdów - mówi katarzyna Mazurek, oficer prasowa ząbkowickiej policji.
Sytuacja była o tyle poważna, że w pobliżu znajduje się Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej. W okresie wiosennym ruch na drogach zwiększa się m.in. przez pojazdy rolnicze, takie jak ciągniki. Zaparkowane audi, w połączeniu z wysepką przy przejściu, znacząco ograniczało możliwość przejazdu. W praktyce mogło to utrudnić, a nawet uniemożliwić szybki wyjazd służb ratunkowych.
Funkcjonariusze nie podjęli decyzji pochopnie — przez dłuższy czas czekali na właściciela pojazdu. Gdy jednak nikt się nie pojawił, a zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu było realne, zdecydowano o wezwaniu lawety i usunięciu auta z drogi.
Po pewnym czasie właścicielka pojazdu, zaniepokojona jego zniknięciem, zadzwoniła pod numer alarmowy 112, zgłaszając kradzież. Policjanci szybko wyjaśnili sytuację — samochód nie został skradziony, lecz odholowany z powodu nieprawidłowego parkowania.
Finał sprawy był dla kobiety dotkliwy: mandat karny, punkty karne oraz konieczność pokrycia kosztów odholowania i przechowywania pojazdu.
— To zdarzenie jest wyraźnym przypomnieniem, że nieprzestrzeganie przepisów dotyczących parkowania może mieć poważne konsekwencje — nie tylko finansowe, ale też wpływające na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Nawet krótkotrwałe pozostawienie auta w niedozwolonym miejscu może utrudnić pracę służb ratunkowych, a w skrajnych przypadkach zagrozić zdrowiu lub życiu - przypomina policjantka.
em24.pl / KPP Ząbkowice Śląskie
Myślała, że to kradzież. Auto zabrała laweta. Kosztowna lekcja parkowania w Ząbkowicach Śląskich
2026-03-26 15:19:34
gość: ~Xxx
I bardzo dobrze
2026-03-26 16:06:15
gość: ~Obywatel
ostatnio dodany post
Brawo Policja! Proponuję również, aby taką akcję przeprowadzić przy Ogrodach Działkowych, a zwłaszcza przy działkach koło Osiedla Kwiatowego, tam laweta mogłaby jeździć przez cały dzień i odholowywać pojazdy działkowców, którym się wydaje, że im wszystko wolno a przepisy ruchu drogowego ich nie dotyczą.
REKLAMA
REKLAMA