Express-Miejski.pl

Podwójna tragedia: rodzina walczy o życie córki i ojca

Podwójna tragedia: rodzina walczy o życie córki i ojca

Podwójna tragedia: rodzina walczy o życie córki i ojca fot.: mp

Rodzina Rusaków z Pławnicy koło Bystrzycy Kłodzkiej toczy podwójną walkę o życie – 5-letnia Sandra choruje na nowotwór, a jej tata Piotr zmaga się z glejakiem mózgu.

To historia, w którą trudno uwierzyć. W jednym domu, w odstępie zaledwie roku, padły dwie druzgocące diagnozy. Najpierw śmiertelnie groźny nowotwór u kilkuletniej dziewczynki, później – złośliwy guz mózgu u jej ojca. Dziś rodzina toczy podwójną walkę o życie.

Sandra ma zaledwie pięć lat. Dokładnie 13 lutego 2025 roku lekarze zdiagnozowali u niej neuroblastomę IV stopnia z przerzutami do kości ramiennej. W organizmie dziecka wykryto dwa guzy – o wielkości około 8 i 2 centymetrów. – Nasz świat się zawalił – wspomina mama dziewczynki, Patrycja Rusak.

Rozpoczęła się intensywna terapia: chemioterapia, a następnie radioterapia kości ramiennej, która pozwoliła zmniejszyć jednego z guzów o połowę. Dzięki temu możliwe było przeprowadzenie operacji i usunięcie zmiany wraz z nadnerczem. Sandra przeszła także czteromiesięczną chemię podtrzymującą oraz leczenie wspomagające pracę szpiku kostnego.

W listopadzie wykonano przeszczep haploidentyczny. Dawcą został jej tata, Piotr, który wykazywał połowiczną zgodność tkankową. – Czułam ogromną bezradność, patrząc na cierpienie córeczki – mówi pani Patrycja. Po przeszczepie pojawiły się powikłania: zakażenie cewnika Broviac oraz poparzenie przełyku, które wymagało żywienia pozajelitowego przez dziesięć dni. Mimo to Sandra nie poddała się. Dziś przygotowuje się do immunoterapii.

Szansą na zmniejszenie ryzyka nawrotu choroby jest specjalistyczna szczepionka dostępna w Stanach Zjednoczonych. Koszt terapii znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny.

Niestety, dramat nie zakończył się na chorobie dziecka. Pod koniec ubiegłego roku Piotr Rusak zaczął odczuwać drętwienie lewej strony ciała. Początkowe badania nie wykazywały nieprawidłowości. Dopiero nagły paraliż doprowadził do wykonania tomografii komputerowej, która ujawniła pięciocentymetrowy guz mózgu.

Diagnoza była bezlitosna: glejak wielopostaciowy IV stopnia. Operację przeprowadzono w trybie pilnym 13 lutego 2026 roku – dokładnie rok po diagnozie córki. Zabieg zakończył się usunięciem całego guza. Dziś pan Piotr zmaga się jednak z powikłaniami pooperacyjnymi – bakteryjnym zapaleniem opon mózgowych. W Polsce dostępne są jeszcze chemioterapia i radioterapia, jednak dalsze, nowoczesne leczenie immunologiczne możliwe jest m.in. w klinice w Kolonii w Niemczech – poza zasięgiem finansowym rodziny.

– Mój mąż zrobiłby wszystko dla Sandry. Dziś sam potrzebuje pomocy. Muszę zawalczyć o nich oboje – apeluje pani Patrycja.

Rodzina szuka wsparcia wszędzie, gdzie to możliwe. Każdy dzień to kolejny etap walki – nie jednej, lecz podwójnej. Walki o tatę i o córeczkę. Walki, w której stawką jest życie.

Pomóc możesz wpłacając środki bezpośrednio na zbiórkę: Tragedia rodziny! Tata i córeczka walczą o życie! - Siepomaga.pl [KLIK] lub przekazać 1.5 proc. podatku. Szczegółowe dane poniżej:

Numer KRS: 0000396361
Cel szczegółowy 1,5%: 0938753 Rusak

mp

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA