Express-Miejski.pl

Między niebem a ziemią: 60 lat rzeźbiarskiej drogi Jana Giejsona z Barda

Między niebem a ziemią: 60 lat rzeźbiarskiej drogi Jana Giejsona z Barda

Między niebem a ziemią: 60 lat rzeźbiarskiej drogi Jana Giejsona z Barda fot.: mp

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Sześć dekad pracy w drewnie, zakorzenionej w Bardzie i duchowości Dolnego Śląska. Jan Giejson domyka ważny etap twórczości dzięki stypendium Województwa Dolnośląskiego.

Nie każdy artysta potrzebuje wielkiej sceny, żeby zostawić po sobie ślad. Czasem wystarczy skromna pracownia, kawałek drewna i codzienna wytrwałość, by przez dziesięciolecia opowiadać świat na własnych warunkach.

Jan Giejson, rzeźbiarz z Barda, właśnie domknął ważny etap swojej twórczej drogi. Dzięki stypendium artystycznemu przyznanemu przez Województwo Dolnośląskie ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego zrealizował projekt pod tytułem „Między niebem a ziemią – 60 lat sztuki ludowej w twórczości Jana Giejsona z Barda”.

To nie projekt z mody czy sezonowego zainteresowania folklorem. To głęboko osobisty i konsekwentny zapis sześciu dekad pracy. A zarazem mocny dowód na to, że sztuka ludowa na Dolnym Śląsku wciąż jest żywa, potrzebna i rozpoznawalna, bo zakorzeniona w konkretnym miejscu, doświadczeniu i człowieku.

Kim jest Jan Giejson?

Jan Giejson (ur. 1947) to rzeźbiarz-samouk, który od początku swojej twórczości związany jest z Bardem. Rzeźbi w drewnie od lat 60. XX wieku, a od 1974 roku należy do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Przez dziesięciolecia stworzył setki rzeźb, figur i kompozycji, które trafiły nie tylko do prywatnych kolekcji, ale też do zbiorów muzealnych i sakralnych.

W jego twórczości dominuje świat sacrum – sceny biblijne, postacie świętych, aniołów – ale równie ważne są sceny „z życia”: codzienne, proste, ale pełne znaczeń. Giejson potrafi wyciąć z drewna całą opowieść – jego płaskorzeźby i wieloelementowe kompozycje to swoiste „drewniane narracje”, w których każda postać, gest czy detal ma swoje miejsce i sens.

Stypendium Województwa Dolnośląskiego i projekt „Między niebem a ziemią”

W marcu 2025 roku Urząd Marszałkowski ogłosił listę stypendystów – wśród wyróżnionych artystów znalazł się również Jan Giejson. Jego projekt pod tytułem „Między niebem a ziemią(…)” miał na celu nie tylko podsumowanie 60 lat twórczości, ale też nową próbę spojrzenia na lokalną historię i duchowość Dolnego Śląska przez pryzmat rzeźby ludowej.

Ale nie była to wyłącznie podróż wstecz. Projekt zyskał bardzo konkretny wymiar – praktyczny, materialny i twórczy.

Jesienią 2024 roku Bardo nawiedziła gwałtowna powódź. Żywioł nie oszczędził także domu i pracowni artysty. Zniszczeniu uległa część jego dorobku, ale także to, co dla rzeźbiarza jest podstawą codziennej pracy – narzędzia, dłuta, noże snycerskie, stare przyrządy używane od lat. Ich utrata oznaczała przerwę w pracy, ale też głęboki cios emocjonalny.

Dzięki stypendium Jan Giejson odtworzył swój warsztat od zera – zakupił nowe narzędzia, odbudował miejsce pracy, a przede wszystkim: wrócił do drewna. To właśnie z pomocą nowych dłut i noży powstały najnowsze rzeźby, wykonane specjalnie w ramach realizacji projektu stypendialnego.

Te świeże prace nie zostały zamknięte w szufladzie. Zostały zaprezentowane publicznie podczas wydarzenia podsumowującego projekt, które odbyło się w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu. To tam, wśród osób zainteresowanych sztuką ludową i dziedzictwem regionu, Jan Giejson mógł osobiście opowiedzieć o swojej drodze, o stracie i odbudowie, o pracy w drewnie i sensie tworzenia w świecie, który często nie zostawia dla takich historii miejsca.

Dlaczego to ma znaczenie dla Barda i okolic?

Bo twórczość Jana Giejsona jest mocno zakorzeniona w miejscu, z którego pochodzi. Jego świątki, madonny, anioły, sceny pasyjne, wiejskie i sakralne – przez lata stały się jedną z najczytelniejszych wizytówek bardzkiej tożsamości kulturowej. To nie jest folklor „na pokaz”. To żywe dziedzictwo, osadzone w krajobrazie, historii i duchowości Dolnego Śląska.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że prace Jana Giejsona znajdują się w zbiorach muzealnych, a kolekcja jego rzeźb w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu jest systematycznie poszerzana. To pokazuje, że jego dorobek ma realne, trwałe miejsce w polskiej kulturze, a nie jest tylko dodatkiem do lokalnych wydarzeń czy jarmarków.

Twórca, który nie tylko tworzy, ale też przekazuje dalej

Od wielu lat Jan Giejson prowadzi warsztaty i pokazy dla dzieci i młodzieży, otwierając swoją domową galerię i dzieląc się tym, co w sztuce ludowej najcenniejsze – językiem form, rytmem pracy, szacunkiem do materiału i cierpliwością. To właśnie dzięki takim ludziom jak on lokalna kultura nie zostaje zamknięta w książkach ani gablotach. Ona żyje – przekazywana z rąk do rąk, z dłuta do dłuta, z serca do serca.

Projekt „Między niebem a ziemią – 60 lat sztuki ludowej w twórczości Jana Giejsona z Barda” został zrealizowany w ramach Stypendium Artystycznego Województwa Dolnośląskiego, przyznanego ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

To więcej niż wsparcie indywidualnego artysty. To realna inwestycja w dziedzictwo Dolnego Śląska, w ludzi, którzy je tworzą – nie dla poklasku, ale z potrzeby serca.

em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA


REKLAMA