Express-Miejski.pl

Szympans zaatakował w Bielawie!

Szympans fot.: sxc.hu

Szympans w Bielawie! To nie prima aprilis, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się tak wydawać. Otóż zwierze 30. marca zaatakowało osiemnastoletniego mieszkańca miasta, a ten z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Całą sprawę do bielawskiej policji zgłosiła siostra poszkodowanego 31. marca. Początkowo myślano, że to wczesny, prima-aprilisowy żart, jednak policjanci sprawą się zajęli i wydaje się, że atak zwierzęcia jest bardzo prawdopodobny.

Trójka chłopców wieczorem wybrała się na spacer po Bielawie. Gdy wracali już z przechadzki nagle w ich stronę zaczęło biec coś wielkiego. - Ciężkie to było. Było to słychać po samych uderzeniach w ziemię, jak to biegnie. Głuche uderzenia po ziemi - opowiada Kamil i dodaje: - Podobne do człowieka to było – mówił dla telewizji, która zainteresowała się tą sprawą, poszkodowany.

Szympans zaatakował go z nieprawdopodobną siłą. Chłopak początkowo próbował się bronić, ale został złapany i przewrócony na ziemię. - Jak upadłem, byłem skończony. Zakrwawiony tu leżałem – mówił dla dziennikarzy TVN 24 18-latek. Na pomoc Kamilowi ruszyli wówczas dwaj koledzy, z którymi przebywał i zaczęła się prawdziwa walka. Damian i Dawid nie uciekli z miejsca zdarzenia i zaczęli ciągnąć kolegę w swoją stronę, jednak zwierze nie dawało za wygraną. „Użyliśmy więc gazu łzawiącego, jednak zwierze tylko się rozwścieczyło. Zaczęło nim rzucać.” – relacjonuje Damian. Ostatecznie ofiarę udało się wyrwać z „sideł” szympansa i trójka mieszkańców Bielawy zaczęła uciekać. Kamil jest wdzięczny swoim przyjaciołom i śmiało twierdzi, że gdyby nie ich pomoc „byłoby po nim”.

Informacja o ataku zwierzęcia rozeszła się w mieście bardzo szybko. Ludzie śmieją się i uważają, ze chłopcy zmyślają, a taka rzecz nie mogła mieć miejsca. Damian, Dawid i Kamil nie przejmują się jednak zdaniem społeczeństwa, mówiąc krótko: „Niektórzy się śmieją, ale jakby to przeżyli na własnej skórze, to nie wydawałoby im się to takie śmieszne. Jak takie zwierzę rzuca człowiekiem, to jest nie do pojęcia…”

Ostatecznie zwierzę nie zostało złapane. Policjanci podejrzewają, że mieszkaniec Bielawy trzyma je nielegalnie w domu. Co więcej, pod numer 997 dzwoni coraz więcej ludzi zainteresowanych sprawą. Jeden z dzwoniących poinformował, że widział kiedyś jak właściciel wyprowadza szympansa do lasu na łańcuchu. Inna osoba doniosła, że na przystanku dwie osoby głośno mówiły o mężczyźnie, który przetrzymuje szympansa w domu. Cała sprawa nie jest jednak prosta do wyjaśnienia, gdyż nie można mieć 100% pewności, że obrażenia chłopaka to atak dużego "stwora".

Czy po całej aferze zwierze przebywa jeszcze w Bielawie czy może niedawno zostało z niej po prostu wywiezione? Jak na razie szympans nie został zauważony przez nikogo, a od całego zdarzenia minie niebawem tydzień…

Herdek / cyt. TVN24

4

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

  • Szympans zaatakował w Bielawie!

    2011-04-06 17:26:57

    Herdek / cyt. TVN24

    Szympans w Bielawie! To nie prima aprilis, choć na pierwszy rzut oka mogłoby się tak wydawać. Otóż zwierze 30. marca zaatakowało osiemnastoletniego mieszkańca miasta, a ten z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Całą sprawę do bielawskiej policji zgłosiła siostra poszkodowanego 31. marca. Początkowo myślano, że to wczesny, prima-aprilisowy żart, jednak policjanci sprawą się zajęli i wydaje się, że atak zwierzęcia jest bardzo prawdopodobny.

  • 2011-04-06 22:21:12

    gość: ~XL

    Wszystko możliwe. Skoro widziałem przypadek , jak szpece łapali w piwnicy bloku w Krakowie 2 m pytona . Gość nie przypilnował a bestia czmychła.

  • 2011-04-07 09:20:18

    Jaga

    Wypromować Bielawę !!Dobry sposób !!!

  • 2011-04-07 13:15:21

    gość: ~KS ORZEŁ

    Niech Ziomeczki z naszej zgody uważają na siebie.... w razie draki dzwonic przyjedziemy na 3 auta ;)...heheheh

  • 2011-04-09 20:48:43

    gość: ~ono

    ostatnio dodany post

    (this post was banned by administrator)

REKLAMA