Express-Miejski.pl

Puchar Polski: Orzeł i Skałki grają dalej, Zamek rozbity przez Lechię

Orzeł Ząbkowice Śląskie, choć do przerwy przegrywał w Nowej Rudzie, to ostatecznie zdołał zwyciężyć i awansować do dalszej rundy fot.: mp

21 września odbyły się rozgrywki 1/8 Pucharu Polski na szczeblu Podokręgu Piłki Nożnej w Wałbrzychu. Nasz powiat na tym etapie rozgrywek miał trzech reprezentantów.

Orzeł Ząbkowice Śląskie mierzył się na wyjeździe z ligowym rywalem - Piastem Nowa Ruda. Do przerwy to gospodarze prowadzili 1:0 po rzucie karnym, który skutecznie egzekwował Kęska. Jedenastkę sprokurował Maciejewski, który najpierw stracił piłkę, a następnie sfaulował gracza miejscowych. Ząbkowiczanie w drugiej połowie zdołali jednak odwrócić losy rywalizacji. Dwa trafienia Wargina i bramka Barańskiego spowodowały, że Orzeł zwyciężył 3:1 i w pucharowych rozgrywkach gra dalej. W kolejnej rundzie rywalem biało-niebieskich będzie zwycięzca pary Polonia/Stal Świdnica (LDJ) - Słowianin Wolibórz. Ten mecz zostanie rozegrany w przyszłym tygodniu.

W kolejnej rundzie zameldowali się również gracze Skałek Stolec, którzy w Stroniu Śląskim ograli 4:0 (1:0) miejscowy Kryształ, a łupem bramkowym podzielili się Skubisz, Robak, Pachowicz oraz Szabatowski. Ten pierwszy wynik meczu otworzył w 16. minucie gry. Robak na 2:0 podwyższył wykorzystując dośrodkowanie Niziołka z rzutu rożnego zaraz po zmianie stron. W 65. minucie trzecie trafienie dla Skałek zanotował Pachowicz, wykorzystując zamieszanie w polu karnym, a Szabatowski ustalił wynik pojedynku w końcowych minutach.

W następnej rundzie Skałki zagrają ze starym znajomym z Bystrzycy Górnej. LKS aktualnie jest liderem klasy okręgowej.

Z pucharowymi rozgrywkami pożegnał się Zamek Kamieniec Ząbkowicki, który wysoko, bo aż 0:8 (0:3) przegrał z Lechią Dzierżoniów. Lechia to obrońca zarówno okręgowego, jak i wojewódzkiego Pucharu Polski z ubiegłego sezonu. Nie tak dawno lechici wystąpili na szczeblu krajowym Pucharu Polski, gdzie ulegli 1:2 Piastowi Gliwice. W meczu z Zamkiem lechici dominowali od początku do końca ośmiokrotnie zmuszając Margasińskiego do kapitulacji. Bramki dla gości zdobywali: Juraszek, Orłowski, Rzepski, Ziółkowski, Rzońca, Łazarowicz oraz Galuba x2.

em24.pl

0

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz regulamin forum

KOMENTARZE powiadamiaj mnie o nowych komentarzach

REKLAMA